Spostrzeżenie turystyczno-kondycyjne

25.06.12, 22:39
Chodząc pieszo uliczkami, z małą przerwą na kawę lub obiad, mogę zrobić dziennie 8-9 km i nazajutrz bez specjalnych napięć zrobię podobną trasę. Warunkiem jest dobre śniadanie na starcie. Ale wystarczy, że kuźwa wejdę na 40 min. do centrum handlowego, galerii (jak zwał tak zwał) i jestem liść do końca dnia. Jakby mi ktoś dla jaj wyciągnął jedną baterię. Nie wiem od czego to zależy, oczojebnych wystaw czy ogólnie tumultu, ale taka jest moja konstrukcja. Też tak macie?

Jeszcze historia, którą opowiedział mi poznany parę dni temu człowiek, nie wiem prawda czy nie, niemniej... Gość rozwiedziony już od kilku dobrych lat. Zabrał syna (lat 17) na weekend do Berlina. Luźno spacerując zauważył, że ten specjalnie nie chłonie okolicy, a raczej nos ma zatopiony w swoim smartfonie. W okol. Bramy Brandenburskiej nie wytrzymał i mówi:
- Popatrz trochę, ciekawe miejsca mijamy. Nie interesuje cię?
- Już tu byłem
- Kiedy? Ze szkoły nie mieliście tu wycieczki.
- Byłem tu w Call of Duty
:)
    • typson Re: Spostrzeżenie turystyczno-kondycyjne 25.06.12, 22:40
      To dlatego, ze jestes facetem. Baby maja odwrotnie, w górach miękną po 40 minutach ale 4 godziny w galerii handlowej nie stanowi problemu
    • mejson.e Re: Spostrzeżenie turystyczno-kondycyjne 25.06.12, 22:45
      To przez celową jonizację dodatnią.
      Osłabiają Twoje siły obronne - słabnie chwyt karty płatniczej...
    • edek40 Re: Spostrzeżenie turystyczno-kondycyjne 26.06.12, 19:55
      > Chodząc pieszo uliczkami, z małą przerwą na kawę lub obiad, mogę zrobić dzienni
      > e 8-9 km i nazajutrz bez specjalnych napięć zrobię podobną trasę. Warunkiem jes
      > t dobre śniadanie na starcie. Ale wystarczy, że kuźwa wejdę na 40 min. do centr
      > um handlowego, galerii (jak zwał tak zwał) i jestem liść do końca dnia. Jakby m
      > i ktoś dla jaj wyciągnął jedną baterię. Nie wiem od czego to zależy, oczojebnyc
      > h wystaw czy ogólnie tumultu, ale taka jest moja konstrukcja. Też tak macie?

      Zdecydowanie tak samo. Ja stawiam na zbyt powolny tryb przebierania nogami, calkowita arytmie kroku, w tym ciagle zmiany predkosci i zatrzymania. I nudy.
      • bassooner Re: Spostrzeżenie turystyczno-kondycyjne 26.06.12, 23:24
        cierpisz w centrum bo nie jesteś nie zainteresowany... gdybyś był baba albo gej to wtedy woda na młyńskie koło... ;-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja