Dodaj do ulubionych

Zwracam uwagę, że wiśnie dojrzały

15.07.12, 20:36
Cena cukru stabilna, a spiryt lubelski 42,-
Drylownice macie na allegro.
Obserwuj wątek
    • pizza987 Re: Zwracam uwagę, że wiśnie dojrzały 15.07.12, 22:53
      Taaaaa i będzie jak 12 lat temu podczas mojego wesołego wypoczynku nad Wigrami:

      bylismy w dwie pary: moja niedoszła jeszcze małżowina ze mną oraz kumpel ze swoją nawet nie w planach niedoszłą. I on miał duży problem, jakoś nie po drodze było mu do apteki, stacji benzynowej czy sklepu coby nabyć wyroby przemysłu gumowego (a często przeijał się temat zabezoieczeń w jego wypowiedziach). Mieszkając w Cimochowiźnie bywaliśmy niemal codziennie w Suwałkach na bazarku celem nabycia różnych niezbednych nam towarów i wchodząc na rzeczony bazarek pewnego dnia w oczy rzuciła mi sie odcznie napisana karteczka na stoliku turystycznym GUMKI DO DRYLOWNIC. Jako ze chwilę wczesniej temat był znowu wałkowany rzuciłem mu: "Kubuś, patrz sa gumki..." na co sprzedający gość gromko odpowiedział: "Taaaa, teraz to się drylownica nazywa....'. Mina kumpla była wspaniała....
          • sven_b Re: Zwracam uwagę, że wiśnie dojrzały 17.07.12, 08:23
            Różne:) Wszystko zal. od gat. owoca. Jeżeli masz Szklanki czyli 100% kwas, dajesz więcej cukru. Jeżeli Nord Star czyli niemal czereśnie, cukru połowę mniej. Swoją robię bez pestek. Stawiam dopiero drugie kroki więc niechciałbym Ci namieszać. Początkowo nie wiedziałem istotnej rzeczy, że przy dobieraniu produkt musi się dzień, dwa przegryźć. W związku z czym dolewając ciągle alkohol czułem, że to nie to i dość szybko ululałem się na cacy. Do tego jeszcze sprawa tych wiśni podebranych przez małą:) Myślę, że Edziu, Bass czy Strong - od lat w poziomie advanced, mogliby wrzucić swoje recepty. Skorzystam i ja. Mój przepis jest kompilacją ksiąg z dziada pradziada i przepisów online:) Generalnie co człowiek to przepis. Może dlatego, że nalewkę trudno zepsuć. Gotowa, taka 3-4 miesięczna, świetnie smakuje z chlebkiem, dlatego tak męczyłem ten słynny przepis Bassa:)
              • sven_b Re: Zwracam uwagę, że wiśnie dojrzały 17.07.12, 18:27
                Nie wiedziałem, że aż tak suszy:)

                1 kg wiśni
                0,4/0,7 kg cukru dla owoców słodkich/kwaśnych
                0,5 L spirytusu
                0.5 L żoładkowej gorzkiej
                5 pestek

                Wiśnie idą do bańki na przemian z cukrem, żeby dokładnie oblepił owoce. Odstawiam na 2 tyg. żeby dobrze wyciągnął sok. Od czasu do czasu zakręcam banką. Po tym czasie całą zawartość zalewam alkoholem w powyższych proporcjach, na 2 cm pow. poziomu owoców. Po 2-3 dniach ubytek alkoholu uzupełniam jeszcze żołądkową. Odstawiam na 2-3 miesiące, raz na 4-5 dni zdrowo nim zakręcając. Po tym czasie już można się podłączać. Przez cały czas bańkę trzymam w domu, żeby nie zginęła:)
                    • strongwaz Re: pytanie lamerskie 30.07.12, 09:52
                      Franku,
                      Jeśli chodzi o zalanie owoców po zasypce to trzymaj zamknięte bo % uciekną :) a i aromaty uciekną, jeśli chodzi o mój przepis to powiem tak - ostatnio testowałem nowe drożdże to rurke fermentacyjną zrobiłem z dwulitrowej butelki po napoju bo z wszystkich innych woda była wychlapywana - więc jak zamkniesz to masz bombę z opóźnionym zapłonem.
                      • franek-b Re: pytanie lamerskie 30.07.12, 13:34
                        > Franku,
                        > Jeśli chodzi o zalanie owoców po zasypce to trzymaj zamknięte bo % uciekną :)

                        Nooo właśnie! najważniejsze wychodzi :-)

                        Aż nie przypuszczałem, że to takie popularne w narodzie, niby wszystko można kupić, ale w czasach powszechnego chemicznego usprawniania takie domowe trunki dopiero są cenione :-)
                          • strongwaz Re: pytanie lamerskie 30.07.12, 15:00
                            Zawsze domowy trunek będzie lepiej smakował bo dodatkowego smaku dodaje fakt iż nie płacisz tych wszystkich vatów, akcyz, banderoli i innych bandyckich opłat które trafiają do "kaczorów" , "donaldów" czy pedofili w sutannach. Głowa nie boli bo to zdrowe ( wiesz bo sam robiłeś) i a dupa nie boli bo nie zostałeś wy....ny przez kraj w którym żyjesz. Samo zdrowie.
    • strongwaz Re: Zwracam uwagę, że wiśnie dojrzały 16.07.12, 09:26
      42zł hahahaha - pewnie jeszcze za pół litra :) toż to rozbój. Jestem obecnie nad jeziorem i jak poczęstowałem przedwczoraj "kryształkiem" przy ognisku to wszystkich, co do nogi musiałem nieść do miejsca leżakowania....rano nikogo głowa nie bolała...
      • bassooner Re: Zwracam uwagę, że wiśnie dojrzały 16.07.12, 15:40
        ino nie drylujcie wszystkich, pestki dają fajny posmaczek, a ja robiłem ostatnio na samych pestkowych i też ładnie poniewierała... oczywiście nie sama a do piwka... ;-)))

        a ogólnie pozdrowionka z pochmurnej bawarii. szwagier już liczy straty - potłuczone filiżanki i ułamany zawór termostatyczny od grzejnika, bo akutatnie musiałem się podeprzeć, jak wychodziłem z kibelka w nocy, po tym jak wykończyliśmy zero seven dimpla i ticzersa (ble)... i wiecie co zrobiłem? nie dociekałem przyczyny skąd ten hałas i co się stało, ani co spadło na podłogę... zadziałały najprostsze instynkty... po prostu uciekłem do pokoju i położyłem się spać... ;-)))
        • strongwaz Przepis na moją nalewkę 20.07.12, 17:47
          Do zbiornika o pojemności 150litrów wsypujemy 35kg cukru i dodajemy 110 litrów wody, mieszamy do całkowitego rozpuszczenia cukru następnie dodajemy rozmnożone drożdże gorzelnicze ( jakie kto lubi ) i dodatki coby chłopaki siłę mieli to przerobić i czekamy aż chłopaki przestaną robić, następnie rektyfikujemy.
          Wasze zdrowie!
              • strongwaz Re: Przepis na moją nalewkę 22.07.12, 21:41
                sprzeciw! po 1: bez "ducha" nie byłoby wiśniówki. Po 2: to i to rzuca o glebe. Po 3: o smaku się nie dyskutuje:jeden woli czystą a drugi smakową ( to i to można smakować i kontemplować - cytat z jednego z filmów: ładną zawsze wydupcze a i brzydką posunę).
                Bassie, po co dupe sobie zawracać i się rozdrabniać :))
                Na zakończenie pragnę poinformować iż najtańszy cukier ( w ogólnodostępnych źródłach) znajduje się obecnie w sieci sklepów real - 3,39/kg).
                • wiktor_l fastfood turystyczny 30.07.12, 20:20
                  Panocki, mysle ze warto zaznaczyc w tym, najcenniejszym od dawna watku o nalewkowych gotowcach. Jako ze jezdze duzo po kraju, tzn tryb mojego zycia jest mocno mobilny i nie mam czasu na solidne przyrzadzanie napitkow - musze kupowac.
                  W kategorii wisnia - wygrywa zdecydowanie Soplica Wisniowa. Dobra na delikatny bol glowy, ale tez na upaly - plenerowe grillowanie czy piesze wedrowki. Ciepla wchodzi az milo, nie powoduje kaca. Dluuugo nic i Lubelska.
                  Z innych - jak ktos gustuje, warto czasem zarzucic Cytrynowke Lubelska - won delikatnego Cifa do toalet, ale smak calkiem calkiem.

                  oczywiscie ma sie to nijak do wytworow domowych, choc pamietaj ze kilka miesiecy temu po orzechowce spod Bialegostoku 6 doroslych mezczyzn przez 20h nie moglo sie pozbierac.
      • franek-b Re: Up 24.07.13, 11:59
        dobrze, że odświeżyłeś temat, bo już się szykuję do produkcji :-) w tym roku robię porcję 2 razy większą :-)
          • bassooner Re: Up 24.07.13, 20:44
            sie już robi w 2 wielkich słojach... wiśnie kradzione - zza płota drzewo a gałąź na naszej miedzy więc trza było zagospodarować.
            a swoją drogą ostatnio temat poruszaliśmy na siatkówce i kumple ostro zachwalali nalewkę na czarnych porzeczkach.
              • bassooner Re: Up 06.08.13, 11:58
                franek-b napisał:

                > u mnie w jednym specjalistycznym słoju, w tym roku podwoiłem dawkę wiśni :-)
                ___________________________________________________________________________

                chciałem wrzucić swoja fote ale ci nie będę wstydu robił... ;-)))

                kurde franek! jeśli żeś podwoił dawkę wiśni to dobrze że nie wrzuciłeś foci z zeszłego roku... czekaj czekaj... ktoś wrzucał foto takiego małego słoiczka... to byleś ty... ;-)))
                • franek-b Re: Up 06.08.13, 14:08
                  > chciałem wrzucić swoja fote ale ci nie będę wstydu robił... ;-)))

                  Wiesz, znam swoje miejsce w szeregu i z mistrzami nie staje na start ;-)

                  > kurde franek! jeśli żeś podwoił dawkę wiśni to dobrze że nie wrzuciłeś foci z z
                  > eszłego roku... czekaj czekaj... ktoś wrzucał foto takiego małego słoiczka... t
                  > o byleś ty... ;-)))

                  Jest to z 2 kg wiśni, czyli ile wyjdzie napitku? ze 3 litry?

                  Zresztą jak pamiętam, to Ty w zeszłym roku w październiku zeznawałeś, że wszystko wypiłeś a ja dzielnie czekałem do grudnia :-)

                  Btw jakiś pomysł co zrobić z wiśniami z zeszłorocznego nastawu? że zjeść to wiem, tylko w jakiejś może ciekawej postaci? ciasto? galaretka?

                  -
                  Frank
                  • bassooner Re: Up 06.08.13, 15:10
                    > Btw jakiś pomysł co zrobić z wiśniami z zeszłorocznego nastawu? że zjeść to wie
                    > m, tylko w jakiejś może ciekawej postaci? ciasto? galaretka?
                    _________________________________________________________________________

                    kurde frank... nie wierze co czytam?!! masz jeszcze zeszloroczny napitek z wisniami??? coz za powsciagliwosc... :-)))
                      • franek-b Re: Up 06.08.13, 16:09
                        w marcu/kwietniu jak się przygotowywałem do maratonu to alkohol rzuciłem w ogóle...

                        Cóż, nie będę ukrywał, ja jestem z tych co się delektują... kieliszk wina, 2 kieliszki nalewki czy też dobry browarek - w domu nie mam z kim pić. Moja ślubna wciąż ma mleczarnię więc zostają rzadkie towarzyskie spotkania, a to jak w Wawie, zawsze ktoś jest autem, a to niedziela i nie można mieć kaca na drugi dzień - przejebane jest życie w stolicy... :-(
                      • bassooner Re: Up 06.08.13, 17:39
                        kurczę, a dokąd to miałbym udać się celem konsumpcji tych wisienek? kto wie, może los rzuci mnie przypadkiem, gdzieś w twoje strony... ;-)))
                        • bassooner Re: Up 06.08.13, 17:49
                          wiem wiem.... nie czytam i słucham (tak mi żona też gada) franek jest w Warszawy! Franek jest z Warszawy! ostatni raz byłem w stolicy w grudniu, zeszłego roku, na dżobie z Dżemem... na razie nic nie słychać o wojażu w te okolice... ;(((

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka