Snajper-celebryta :X

22.07.12, 22:25
No kur... zapiał, to już jest nielekka przesada.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12162164,Ameryka_go_podziwiala__wrogowie_wyznaczyli_nagrode.html
Niech sukinkot robi czego się nauczył, ale po misji niech siedzi cicho w domu.
Nie róbcie z niego gwiazdora! Bożyszcze-prymityw do naśladowania przez smarkaterię.

Mam wyrzuty sumienia, że linkuję ten tekst (bo jeszcze nabijemy temu postów), ale muszę się podzielić swoim wku*rwieniem, żeby mi ulżyło.

Co gorsza, mój siostrzeniec pewnie kupi te jego wypociny i wpadnie w zachwyt.

Wystarczy, że kino amerykańskie włazi mi do domu przez komin i lodówkę.
Ale amerykańska filozofia prowadzenia wojny? WON stąd!
    • rapid130 Re: Snajper-celebryta :X 22.07.12, 22:26
      Wypożyczę tę książkę w bibliotece.
      Rytualnie spalę ją w moim (peace! love!) ogródku.
      A potem grzecznie pójdę zapłacić za szkodę.
    • tomek854 Re: Snajper-celebryta :X 22.07.12, 22:50
      Tez to widzialem, ale wlasnie nie chcialem linkowac...

      Ale skoro juz tu jest, to powtorze pytanie, ktore zadalem w komentarzach pod artykulem:
      W naszej kulturze, ktora uwazamy za "bardziej cywilizowana" przyjete jest od lat, ze kat czy inny egzekutor to wstydliwy zawod. Dlatego kaci nosili kaptury, dlatego pomimo dobrych zarobkow poddawani byli ostracyzmowi i tak dalej...

      Tymczasem w kulturach uwazanych przez nas za dzikie jest wlasnie norma, ze sie taki ktos szczyci iloscia zabitych wrogow...

      I teraz jak dla mnie to taki facet nawet nie jest taki sam jak ci wszyscy ktorych zabija i ktorymi tak gardzi, jak dla mnie to on jest nawet gorszy.

      Wezmy taka kobiete z granatem - jest to kobieta, ktora w obronie swoich dzieci przed armia najezdzcow (bo tak sprawa wlasnie wyglada, jakos nie witala ich z kwiatami w podziece za uratowanie przed Talibami) jest gotowa stawic czola grupie uzbrojonych po zeby w najnowsze zdobycze techniki wytrenowanych jak maszynki do zabijania us marines...

      Ten balwan zas siedzi sobie w bezpiecznej odleglosci i zabija kobiete, swiadomy, ze upuszczony przez nia granat zabije dziecko ktore przy niej stoi...

      Znacie moje zdanie na temat mysliwych, ten koles jest jeszcze gorszy, z tym ze amerykanska kultura prowadzenia wojny, jak to ladnie nazwales, pozwala na to, ze nie dosc, ze moze oddawac sie do woli swojej zwyrodnialej pasji to jeszcze sie tym szczycic i chodzic w glorii obroncy demokracji...
    • marekatlanta71 Re: Snajper-celebryta :X 22.07.12, 23:27
      USA to bardzo wojowniczy naród. Kult żołnierzy tutaj niesamowicie mi przypomina czasy ZSRR.
      • qqbek Bingo! 23.07.12, 01:29
        marekatlanta71 napisał:

        > USA to bardzo wojowniczy naród. Kult żołnierzy tutaj niesamowicie mi przypomina
        > czasy ZSRR.

        Wasilij Zajcew zaczynał od zabicia jeńca (był jeszcze wtedy sanitariuszem... kufa, sanitariusz zabijający jeńca? takie rzeczy tylko w USA i ZSRR... ułaskawiony przez sąd polowy wrócił i dalej zabijał), ten tutaj chce być kolejnym Zajcewem i start też ma "nienaganny".

        Tylko "wynik" powinien jeszcze podszlifować.

        I jeszcze "Znak" toto ma zamiar wydać... rzygać się chce.
        • rapid130 Re: Bingo! 23.07.12, 13:25
          Zajcew też był (w pewnym sensie) celebrytą swoich czasów.
          Ale w sytuacji bezpośredniego zagrożenia istnienia Sawieckiego Sajuza - czyli panicznego poszukiwania równie kilerów skutecznych jak on - nawet bezpośrednio hasło "Bądź jak Zajcew!" zupełnie mnie nie dziwi, ani nie budzi takich oporów.
        • rapid130 Re: Bingo! 23.07.12, 19:58
          qqbek napisał:

          > I jeszcze "Znak" toto ma zamiar wydać... rzygać się chce.

          Nie kupuję nagrań od Warner Music Group.
          Mogę nie kupować książek od "Znaku".
          Hough!
Pełna wersja