OT Kolejny sukces służb Bolandy...

22.08.12, 16:42
...w walce z producentami narkotyków! :D

Bodaj dzisiaj zapadł wyrok. Bolanda była litościwa.

Też jestem przestępcą. Rośnie takie czerwone, jak pod Monte Cassino, u mnie pod oknem.
I więcej niż trzy sztuki! :P

* * *
Jakiś mundurowy nie puścił pier*dów i ma popierd*lone pomysły.
    • emes-nju Re: OT Kolejny sukces służb Bolandy... 22.08.12, 16:55
      Ach, jestem wdzięczny losowi, że żyje w kraju, który tak dba o przestrzeganie prawa, że nie obawia się nawet ustanawiać prawa robiącego przestępców z bogu ducha winnych ludzi :P
      • rapid130 W sumie organy ścigania nie popisały się 22.08.12, 17:31
        Gdyby funkcjonariusze wzięli ich dobrze pod lupę, to by się okazało, że to 9-osobowa ultraprawicowa zorganizowana grupa przestępcza.

        Wtedy jej członkowie przyznaliby się, że na co dzień "wyrywają chwasty" i "hodują warzywa" (czytaj: mogli mordować bezdomnych i kolorowych w zaułkach lub co najmniej powodować u nich ciężkie obrażenia ciała).

        I że dysponują niebezpiecznymi narzędziami i półproduktami do produkcji bomb - m.in. pikowniki, grabie, haczki, dziabki, szpadle, nawozy oraz środki ochrony roślin.
        • emes-nju A tak na serio. 23.08.12, 10:10
          Czy w Polsce nie obowiązuje już zasada domniemania niewinności?!

          Działkowcowi wyrosły 3 kwiatki i za te 3 szt. trafił pod sąd. A tak naprawdę to sąd powinien wklepać policji i prokuratorom za zajmowanie mu czasu. No bo zgodnie z domniemaniem niewinności podsądni nie musieli nawet wiedzieć, że coś u nich wyrosło - na działce się nie mieszka, a nawet jak mieszka, to raczej nie przeszukuje w celu znalezienia 3 kwiatków. Zresztą nie ma takiego obowiązku.

          No, ale jak już powyżej napisałem, walka o praworządność wymaga robienia przestępców z ludzi niewinnych. Wtedy statystyki wykrywalności są świetne :/
          • rapid130 Re: A tak na serio. 23.08.12, 10:54
            Też mam wrażenie, że ktoś marnuje pieniądze z podatków i zawala sądy g*wnianymi sprawami. Rozsądny dzielnicowy załatwiłby to krótką rozmową z działkowcem: "Pan wyrwie te kwiatki. Ładne są, ale jeszcze będziemy mieć przez nie kupę nieprzyjemności". No ale w Grodzisku Wielkopolskim liczy się imponująca papierologia. :(

            Założę się, że jakiś inny działkowicz wykonał telefon i "służby musiały zadziałać". :/
          • franek-b A tak na serio - to nie kompromituj się... 28.08.12, 09:57

            > Czy w Polsce nie obowiązuje już zasada domniemania niewinności?!

            obowiązuje

            > Działkowcowi wyrosły 3 kwiatki i za te 3 szt. trafił pod sąd. A tak naprawdę to
            > sąd powinien wklepać policji i prokuratorom za zajmowanie mu czasu.

            Sąd jest od rozstrzygania, czy właśnie te głupoty z jakimi przychodzi policja/prokurator są faktycznie racjonalne. Do czasu osądzenia, każdy jest niewinny - i to jest domniemanie niewinności. Polcja może toczyć postępowanie przeciwko każdemu, nie znaczy to, że ktoś jest winny. Nie rozumiesz tej prostej zasady.

            No bo zgod
            > nie z domniemaniem niewinności podsądni nie musieli nawet wiedzieć, że coś u ni
            > ch wyrosło - na działce się nie mieszka, a nawet jak mieszka, to raczej nie prz
            > eszukuje w celu znalezienia 3 kwiatków. Zresztą nie ma takiego obowiązku.

            No właśnie, że obowiązek jest. Skoro nie można uprawiać maków, tzn, że każdy ma obowiązek dbać o swoja uprawę w taki sposób by tych maków tam nie było.

            > No, ale jak już powyżej napisałem, walka o praworządność wymaga robienia przest
            > ępców z ludzi niewinnych. Wtedy statystyki wykrywalności są świetne :/

            Generalnie zgadam się, że sprawa jest kuriozalna i świadczy jedynie o ociężałości umysłowej policjantów i całego aparatu prokuratorskiego (vide Amber Gold). Nie zmienia to jednak faktu, że Twoje wywody są zupełnie błędne :-P

            Oprócz naruszenia przepisu powinien być zamiar popełnienia przestępstawa, a o taki trudno w przypadku tych emerytów. Niedouczeni, leniwi policjanci i prokuratorzy. Kawka się kłania...
            • tomek854 Re: A tak na serio - to nie kompromituj się... 28.08.12, 12:06
              > No właśnie, że obowiązek jest. Skoro nie można uprawiać maków, tzn, że każdy ma
              > obowiązek dbać o swoja uprawę w taki sposób by tych maków tam nie było.
              >

              I to jest właśnie clue sprawy. Jest zakaz UPRAWY maków. Czyli jak mi wyrośnie pięć maków, to policja musi mi udowodnić, że ja te maki tam świadomie uprawiałem. Nie ma obowiazku wpadania na działkę min raz na miesiąc i sprawdzania czy maki nie wyrosły. NIe ma obowiązku sprawdznaia czy maki nie wyrosły nawet, jak się na tej działce jest. Nie ma nawet obowiazku umiejętności rozpoznania maka.

              Dlatego błędny to akurat jest Twój wywód.
              • franek-b Re: A tak na serio - to nie kompromituj się... 28.08.12, 14:35
                > I to jest właśnie clue sprawy. Jest zakaz UPRAWY maków. Czyli jak mi wyrośnie p
                > ięć maków, to policja musi mi udowodnić, że ja te maki tam świadomie uprawiałem

                Zgadza się w 100%, sam o tym pisałem.

                > . Nie ma obowiazku wpadania na działkę min raz na miesiąc i sprawdzania czy mak
                > i nie wyrosły. NIe ma obowiązku sprawdznaia czy maki nie wyrosły nawet, jak się
                > na tej działce jest.

                No właśnie to podlega ocenie sądu. Bo jeśli na działce bywasz codziennie, kosisz trawę raz w tygodniu i od 3 miesięcy rosną maki, to je uprawiasz czy nie?

                >Nie ma nawet obowiazku umiejętności rozpoznania maka.

                Ignorantia iuris nocet

                > Dlatego błędny to akurat jest Twój wywód.

                Nie jest. CBDO
                • tomek854 Re: A tak na serio - to nie kompromituj się... 28.08.12, 14:43
                  > No właśnie to podlega ocenie sądu. Bo jeśli na działce bywasz codziennie, kosis
                  > z trawę raz w tygodniu i od 3 miesięcy rosną maki, to je uprawiasz czy nie?

                  U mnie na trawniku rosną mlecze. Ogrodnik osiedlowy trawnik kosi regularnie. Czy on uprawia mlecze?

                  > Ignorantia iuris nocet

                  iuris. A nie botanica :)

                  > Nie jest. CBDO

                  Jest. (zaklepane!!!! :P)
                  • franek-b Re: A tak na serio - to nie kompromituj się... 28.08.12, 18:54
                    pobite gary, pobite gary...
                    :-P
    • dr.verte Re: OT Kolejny sukces służb Bolandy... 22.08.12, 18:47
      czytalem juz o tym wczesniej , te trzy maki goscia policja nazwala PLANTACJA
      • rapid130 Re: OT Kolejny sukces służb Bolandy... 23.08.12, 11:05
        dr.verte napisał:

        > czytalem juz o tym wczesniej , te trzy maki goscia policja nazwala PLANTACJA

        Ha, to ja jestem lepszy - oprócz plantacji przy domu (parę sztuk), rosną maki przy moim rowie (dużo), a Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich prowadzi wiele plantacji przy szosie nr 182 (w rowach miejscami jest czerwono od maków).

        Wolałbym, żeby grodziscy gliniarze ubrali się kombinezony ochronne i poszli w plener wyrywać np. barszcz Sosnowskiego, niż roślinki, które narkomanów ani ziębią, ani parzą.
        • emes-nju Re: OT Kolejny sukces służb Bolandy... 23.08.12, 11:09
          rapid130 napisał:

          > Wolałbym, żeby grodziscy gliniarze ubrali się kombinezony ochronne i poszli
          > w plener wyrywać np. barszcz Sosnowskiego

          Tego możemy oczekiwać tylko wtedy, gdy takie rwanie będzie się nazywać "zabezpieczanie materiału dowodowego" przeciwko jakiemuś nieszczęśnikowi :/
    • emes-nju I jeszcze jeden... 23.08.12, 11:51
      LINK
    • tomek854 Re: OT Kolejny sukces służb Bolandy... 23.08.12, 12:01
      A tak apropos: jak Wam sie podoba linia obrony Kory? Jak dla mnie zenada... Tak chetnie wystepuje ona jako ikona walki z systemem, moglaby powiedziec prawde, Palikoty by ja wsparly i pewnie pare innych osob i moze by ktos poszedl po rozum do glowy. A tak? Kamil Sipowicz napisal trzy ksiazki o czyms, czego nigdy nie probowal? No zenada :)
      • emes-nju Re: OT Kolejny sukces służb Bolandy... 23.08.12, 12:05
        Dla mnie żenada jest konieczność obrony przez poważnymi zarzutami za posiadanie paru gramów maryśki.

        Czy nasi dzielni i ofiarni strurze nie maja poważniejszych, bardziej potrzebnym społeczeństwu spraw do załatwienia?
        • tomek854 Re: OT Kolejny sukces służb Bolandy... 24.08.12, 23:45
          To oczywiście swoją drogą, ale mi chodzi o to, że skoro już...
    • rapid130 Re: OT Kolejny sukces służb Bolandy... 28.08.12, 12:59
      Po doczytaniu detali muszę lekko zdjąć "winę" z policjantów i przewalić na pana sędziego. Cytuję kluczowe fragmenty (boldy i komentarze w nawiasach są moje).

      Przedstawiciel Komendy Powiatowej Policji, występujący jako oskarżyciel posiłkowy, wnioskował tylko o pouczenie obwinionych, bo zamiarem mieszkańców Rakoniewic nie była uprawa maku w celu handlu i odsprzedaży.
      Sąd jednak wydał surowszy wyrok (naganę), wskazując na ekspertyzę zabezpieczonych 25 próbek kwiatów (na sześciu winnych!), która jednoznacznie wskazała na odmianę maku niskomorfinowego.

      (Przepraszam, to nie były trzy kwiatki na jednego. To były aż cztery kwiatki!)

      Sędzia uzasadniał, że odpowiedzialność ponosi również ten, kto toleruje fakt istnienia na swojej działce, wykonuje czynności agrotechniczne, które sprzyjają wzrostowi tej rośliny.
    • edek40 Bo Polacy to zli ludzie 28.08.12, 14:55
      Wez statystyki i zobacz ile wykryto przestepstw zwiazanych z narkotykami. To przeciez zaglebie swiatowe!!!

      Tak samo z reszta jest z pijakami za kierownica. I nie ma tlumaczenia, ze limit smieszny. Zebow plukac nie wolno i juz!!! Bo inaczej...

      A statystyki poprawiania losu obywateli puchna z dumy!
      • tomek854 Re: Bo Polacy to zli ludzie 28.08.12, 15:50
        Byłem w Czechach na weselu. Tam mają jeszcze śmieszniejszy limit ostatnio, bo 0.0.

        I ludzie się bardzo przejmują, kierowcy praktycznie nic nie piją - to, że ja wypiłem szklaneczkę śliwowicy i kilka piw bardzo ich szokowało i nawet info, że nie planuję jeździć do późnego popołudnia nie do końca ich uspokoiło...

        Byłem też na paru weselach w Polsce...

        Ale o różnicach kulturowych już mówiliśmy kiedyś :)
        • edek40 Re: Bo Polacy to zli ludzie 28.08.12, 16:03
          > Ale o różnicach kulturowych już mówiliśmy kiedyś :)

          Zgadza sie.

          Jedno jest pewne - na Polaka trzeba "sposobu" (czyli jakiegos pomyslu, aby poniosla go ulanska fantazja i stal sie Matka Teresa od trzezwych czy ogolnie przepisowych kierowcow), a nie batem. Widac bowiem, ze (zapewne przez wiekowe zaszlosci) na restrykcje odpowiada krnabrnascia 3 stopnia. I nie wnika przy tym, ze najbardziej krzywdzi siebie.
          • franek-b Re: Bo Polacy to zli ludzie 28.08.12, 18:52
            W zeszłym tygodniu byłem nad naszym morzem oraz nad nie naszym bo nad Ostsee (plaża) i widzę gościa, który wyciąga telefon i mówi: pani Halinko jak się mówi po niemiecku 'czy nie znalazł ktoś okularów?', pani mówi, ja zapamiętam...
            I wiedząc jak nagle po przejeździe przez zachodnią granicę ułańska fantazja wyparowywuje, nagle wiedzą wszyscy co to ruch prawostronny, w mieście jazda 50 km/h itd, to dochodzę do wniosku, że nasza policja powinna mówić po niemiecku i przyjmowac tylko gotówkę (ojro). Rozwiązane są 2 kwesite:
            1 odpada łapuwkarstwo, bo nikt się nie 'dogada'
            2 nieuchronność kary - jednak kredytowy to w końcu 'kredyt', nie boli tak jak wyciżgnięcie z portfela tych 3 stówek i do tego w ojro...
            • franek-b errata: łapówkarstwo owkors 28.08.12, 18:53

              • bassooner Re: errata: łapówkarstwo owkors 28.08.12, 22:52
                eee tam... był tu ostatnio link gościa co to płacił w ojro mandat z uśmiechem na ustach i nawet w niemieckim odpowiedniku "pirata" się znalazł... ;-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja