wujaszek_joe Re: Pani mówiła mechanikowi, że coś jej zgrzyta.. 15.09.12, 22:46 dobrze że miała tarcze z ząbkami do zgrzytania w razie skończenia hamulców. Odpowiedz Link
sven_b Re: Pani mówiła mechanikowi, że coś jej zgrzyta.. 16.09.12, 12:50 Zerżnięty klocek, dziwna, jakby odwrócona darcza. Czy ktoś mógłby mi naświetlić co tu zaszło? Nie na moją głowę to jest. Odpowiedz Link
crannmer Re: Pani mówiła mechanikowi, że coś jej zgrzyta.. 16.09.12, 14:51 Sprawa jest prosta. Wewnetrzny klocek zapiekl sie i nie hamowal znaczaco. Zewnetrzny hamowal, jak jeszcze byl. A po starciu okladziny dalej hamowal blacha nosna. Az starl zewnetrzna polowe tarczy i dotarl do przerwy wentylacyjnej. Dac takiemu czlowiekowi dwie kulki lozyskowe, to jedna zepsuje, a druga zgubi. Odpowiedz Link
sven_b Re: Pani mówiła mechanikowi, że coś jej zgrzyta.. 17.09.12, 22:33 Kurcze jak to musiało wyć. Są jednak ludzie groźni dla urządzeń. Odpowiedz Link
truskava Re: Pani mówiła mechanikowi, że coś jej zgrzyta.. 16.09.12, 20:56 A to nie jest odosobniony przypadek. Widziałem już takie kwiatki ze 2-3 razy, tyle że w autach ciężarowych. Odpowiedz Link