jak fajnie być w czymś naj :-)

19.09.12, 09:55
kultura.gazeta.pl/kultura/1,114438,12509149,Zagranica_tez_juz_widziala___Kac_Wawa__najgorszym.html
Nie widziałem, ale po takiej rekomendacji chyba zobaczę. Zresztą tam gdzie gra Szyc czy Karolak, to najlepsza rekomendacja by tego nie oglądać.
    • dr.verte Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 19.09.12, 13:21
      Ciekawe czy widzieli "Bitwe Warszawska 3D" .

      Co do "Kac Wawa" to wlasnie zacheciles mnie do obejrzenia , choc wczesniej nie przejawialem
      takich zamiarow . Lubie takie filmy tzn. tak złe że aż dobre . Jest to jakis wyczyn w koncu.

      Myslalem ze najgorszym polskim filmem sa "Skorumpowani" autorstwa polskiego Eda Wooda
      czyli Jaroslawa Zamojdy , jako filmu nie da sie tego ogladac natomiast mozna posmiac sie
      z glupoty , niedorobstwa i braku jakichkolwiek kwalifikacji do krecenia filmow.
      • franek-b Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 19.09.12, 13:49
        > Ciekawe czy widzieli "Bitwe Warszawska 3D" .

        Nooo chyba nie... choć rywalizacja zaciekła. btw reguła Szyca tu również ma zastosowanie*

        *z wyłączeniem Wojny polsko-ruskiej

        > Co do "Kac Wawa" to wlasnie zacheciles mnie do obejrzenia , choc wczesniej nie
        > przejawialem
        > takich zamiarow . Lubie takie filmy tzn. tak złe że aż dobre . Jest to jakis wy
        > czyn w koncu.

        Mnie trochę szkoda czasu na takie 'produkcje'. Bitwę warszawską oglądałem może z 20 sek. Współczuję ludziom, ktorzy wydali na to pieniądze.

        > Myslalem ze najgorszym polskim filmem sa "Skorumpowani" autorstwa polskiego Eda
        > Wooda
        > czyli Jaroslawa Zamojdy , jako filmu nie da sie tego ogladac natomiast mozna po
        > smiac sie
        > z glupoty , niedorobstwa i braku jakichkolwiek kwalifikacji do krecenia filmow.

        Nie widziełem. A myślałem, że Młodych wilków 1/2 nic nie jest w stanie przebić...
        • sven_b Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 19.09.12, 14:07
          Moja żona od wielu lat ogląda klapę i żenadę. Intryguje ją to tak, jak kiedyś wielu intrygowało disco polo. Siedzi i na przemian to wybucha śmiechem, to powtarza 'O booooże, nie wierzę'. W jakiś sposób ten kicz pomaga jej w resecie.
          • franek-b Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 19.09.12, 14:21
            > Moja żona od wielu lat ogląda klapę i żenadę.

            A co to jest? nie czaję
            • dr.verte Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 19.09.12, 14:30
              franek-b napisał:

              > > Moja żona od wielu lat ogląda klapę i żenadę.
              >
              > A co to jest? nie czaję
              >


              to jest taki program na TVN Turbo "Klapa i zenada"

              zartuje of course , nie moglem sie powtrzymac ;-)
            • sven_b Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 19.09.12, 15:32
              Ano właśnie produkcje typu: Ciacho, Wyjazd Integracyjny, Jay i Cichy Bob kontatakują.
              • franek-b Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 19.09.12, 15:52
                A już myślałem, że coś systematycznie puszczanego w formie serialu jak np. Pozdrowienia z wakacji :-) (swoją drogą oglądałem ze 2 odcinki na niemieckim RTLu)
                • dr.verte Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 19.09.12, 22:35
                  franek-b napisał:

                  > A już myślałem, że coś systematycznie puszczanego w formie serialu jak np. Pozd
                  > rowienia z wakacji :-) (swoją drogą oglądałem ze 2 odcinki na niemieckim RTLu)
                  >


                  jest polska wersja tego "pocztowki z wakacji" na polsat2 w sb. i nd. o 21.00
          • typson Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 19.09.12, 23:45
            Co masz do Disco Polo?? Chyba Bożenki nie słyszałeś - moj ulubiony kawałek. Zwłaszcza końcówka:
            myk myk myk disco polo
            www.youtube.com/watch?v=KaOEVHQoHzM
            • franek-b Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 20.09.12, 15:32
              dobre, autentycznie dobre, tylko mam wrażenie, że to jednak raczej pastiż
              • typson Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 21.09.12, 01:55
                no raczej :))))
                • franek-b Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 21.09.12, 09:27
                  Różnie to bywa, Mydełko fa powstawało jako pastiż a dzisiaj to kanon gatunku :-)
                  Jestem pod wrażeniem
              • sven_b Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 21.09.12, 09:13
                Odkryli się zbyt głęboko nakreśloną problematyką mniejszości narodowych.
            • dr.verte Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 21.09.12, 00:03
              dobre , wole ten kawalek :

              www.youtube.com/watch?v=qD92hm5G-78&feature=related
              • typson Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 21.09.12, 01:56
                sprawa generalnie kręci się wokół kapitana bomby, stąd moje zainteresowanie.
              • franek-b Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 21.09.12, 09:26
                Tekst szczery, nazwijmy to spowiedź 'okradzionego przez cygana'... muzyka też w bardziej patetycznych rejonach. Całość mocna w swojej wymowie:-)
        • dr.verte Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 19.09.12, 14:25
          Przy Skorumpowanych Mlode Wilki 1/2 sa jak Chlopcy Z Ferajny czy Kasyno . Wiem ze trudno
          w to uwierzyc.

          A tu wklejam fragment review z imbd filmu Kac-Wawa , niezbyt przyjemnie sie to czyta:


          It's nothing new that Polish mainstream cinema lies dead in the gutter. Movies like Wyjazd Integracyjny or Ciacho showed that Polish audience has zero expectations when it comes to entertainment and will pay to see absolutely anything. That sad fact encourages directors to search for the absolute bottom of bad taste and nonsense. They are wondering if it is possible to make film so cheap, so unfunny, so lacking any substance and generally so bad that even Polish audience will say "no way". After seeing Kac Wawa I believe that they might have succeeded in their quest.
          • mrzagi01 Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 19.09.12, 16:11
            Polskie mainstreamowe kino skreślam z definicji. Gówniane fabuły w konwencji funny-romantic- gangsta-glamour są niestrawne, a product-placement wręcz żygopędny.
            Całe szczęście są jeszcze tacy goście jak Smarzowski, czy Jakimowski.
            • franek-b Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 19.09.12, 16:23
              Ja bym dyskutował co jest kinem mainstreamowym, bo przy produkcji ok 40 filmów rocznie fabularnych, Wyjazd itp produkcje jednak są w mniejszości, tylko najbardziej widocznej bo wchodzą do kin.
              Ale generalnie się zgadzam.
          • tomek854 Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 19.09.12, 16:17
            Zwróćcie uwagę, to jest bardzo typowe. Od razu przechodzą do krytykowania Polaków jako głupków którym takie coś wystarczy...

            Wyobrażacie sobie recenzję jakiegoś głupiego filmu amerykańskiego dla czarnych nastolatków napisaną w tym tonie?
            • franek-b Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 19.09.12, 22:13
              Też mi się to rzuciło w oczy.
              Zwłaszcza, że jedną z najlepiej zarabiających gwiazd (i przynoszącej największą kasę) jest niejaki Adam Sandler... gość kręci te swoje idiotyzmy z 20 lat.
              • dr.verte Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 19.09.12, 22:33
                akurat recenzja z imbd jak sie przyjrzalem blizej jest autorstwa rodaka (choc po angielsku)
                probowalem dzis obejrzec to kac-wawa ale nie dalo sie wiecej niz 15 minut , shity z
                Sandlerem sa jednak na duzo wyzszym poziomie
              • typson Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 19.09.12, 23:48
                Sorry, ale Zohan jest spoko
      • tomek854 Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 19.09.12, 16:16
        > Ciekawe czy widzieli "Bitwe Warszawska 3D" .

        Widzieli, nawet tu w kinach grali i trochę ludzi na to chodziło... To akurat nie było aż tak złe... (poszedłem na to z kolegą z Bułgarii, co się interesuje historią i mówi, że się nie boi, bo zna na wylot Bułgarskie kino...)
        • dr.verte Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 19.09.12, 22:40
          > To akurat nie było aż tak złe...

          hmm...no nie wiem , ogladalem na raty ze 4 razy po 3-7 minut bo dluzej sie nie dalo ,
          chyba bym umarl gdybym mial przesiedziec cala projekcje w kinie , Hoffman nie powinien
          dostac z panstwowej kasy ani zlotowki na zaden przyszly film a koszt Bitwy byl zdaje sie
          20 mln peelenow
          • sven_b Re: jak fajnie być w czymś naj :-) 20.09.12, 07:49
            Tak podchodziłem do Borata. Kilka razy jak pies do jeża. Nie dało się więc obsikałem drzewo i pobiegłem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja