emes-nju
15.10.12, 14:31
Dziś w radio usłyszałem reklamę jakiegoś dostawczaka. Dają w nim dożywotnią gwarancję na silnik.
No i nie wiem jak rozumieć dożywotniość tej gwarancji. Już widzę jak kupuje takie auto, szczęśliwy odpalam silnik, ruszam, wyjeżdżam za bramę i wychodzą mi bokiem korbowody, a przedstawiciel serwisu oświadcza, że silnik zakończył swój żywot i gwarancja mnie nie dotyczy :D