Linoskoczki.

15.10.12, 22:56
Na fali ostatnich wyskoków balonowych dotarł do mnie link.
Mimo, że film trwa ponad 20 minut, to zabieram się właśnie do trzeciego obejrzenia, prześwietnie dobrana muzyka i obraz, sposób montażu - no rewelacja.
Polecam przejrzeć sobie w wolnej chwili, na pełnym ekranie i z podkręconym dźwiękiem, to co oni tam wyczyniają jest mistrzostwem świata.

    • sven_b Re: Linoskoczki. 16.10.12, 10:13
      Wspinam się od 7 lat, moje dziecię od 2. Nigdy nie osiągnę tego co ona chociaż chodzę dłużej i regularnie. Po pierwszym miesiącu stwierdziła, że to nie dla niej, jednak kluczem okazały się złe buty. Teraz gdy wchodzi ruch na sali zamiera. Najlepsze, że ciągle wygląda jak patyczak. Mięśni nie widać:)
      Film świetny. Chiny ze względu na liczne formacje wapienne mają jedne ze wspanialszych warunków do wspinaczki skałkowej. U nas w Europie warto skoczyć na Chorwację. Na krótkie wypady dobry jest Mirów.
      • bassooner Re: Linoskoczki. 16.10.12, 10:48
        jak byłem bażantem w woju to mieliśmy takiego jednego. chłopak wspiął się w try miga na ściankę, na której trenowały czerwone berety. chłopaki dotychczas mieli się za lepszych, a nas uważali za otłuszczonych intelektualistów, dopiero później okazało się, że wśród nas są i bokserzy, i pływacy, karatecy, dżudocy, myśliwi no i ja muzyk... ;-)))
        • sven_b Re: Linoskoczki. 16.10.12, 11:44
          Heh, na naszej ściance podobnie. Panowie w markowych koszulkach, rozgrzewają się demonstracyjnie, podchodzą do liny jak do walki ze starszym Kliczko.. 2 osobom zwrócą uwagę, że potrzebują miejsca, bo oni mają przecież swoje sklepy ze szpejem - szczególne prawa muszą być. Czuć testosteron, jest płynny wspin. A za chwilę przychodzi moje dziecię, odkłada plecak z mustangiem z dziekiej doliny, robi kitkę, wciąga uprząż i po suficie robi przewieszki na druga stronę sali. Chłopcy patrzą, patrzą i stwierdzają, że dziś nie ich dzień.
Pełna wersja