Taki tekst napisałem...

01.11.12, 02:51
www.gazetae.com/artykuly/niewygodne-oblicze-multikulturalizmu
...i pooooszedł. Strona bije wszelkie rekordy czytalności. Nie oto chodzi, żeby się pochwalić (bo już pisałem dla większej ilosci czytelników nie raz) tylko o to, jaki to jest chwytliwy temat.

I teraz - jedni mi oczywiście zarzucają że nienawidzę islamu (będzie o tym nastepny felieton) ale jak dla mnie to dowodzi czegoś innego.

Otóż, tak jak napisałem w moim felietonie, brakuje zdroworozsądkowego podejścia środka. W dyskusji są albo super-politycznie poprawni, tacy z tych, co jak powiem, że nie lubię Sledzia po Żydowsku to mnie nazwą antysemitą. Z drugiej strony kompletne prawicowe oszołomy od których tylko krok do Breivika...

A takich normalnych głosów środka brakuje...

Jestem ciekaw, czy zgadzacie się z moją diagnozą?
    • yamasz Re: Taki tekst napisałem... 01.11.12, 08:04
      Moi rodzice są nauczycielami. Wczoraj ich szkoły organizowały zabawy Halloween dla dzieciaków z podstawówki, podobno księża chodzili tylko i szczękali zębami ze złości. :) Bardzo podoba mi się podejście niemieckiego kościoła ewangelickiego do tego tematu. Uważają oni bowiem, że Halloween to przejaw zmieniającej się kultury i ogólnie mają wyjebane na ten temat. Zresztą wczoraj bodaj w radiu Z była o tym audycja. A przecież nasze święto zmarłych to nic innego jak pogańskie dziady.
    • dr.verte Re: Taki tekst napisałem... 01.11.12, 19:00

      Pokazuje on na początku jak zabijana jest krowa w przemysłowej rzeźni europejskiej – zwierze umiera natychmiastowo od strzału w głowę przy pomocy specjalnego urządzenia.


      nie mam zamiaru ogldac twojego filmiku ale nie wydaje mi sie , to "urzadzenie" sluzy tylko do ogluszenia zwierzecia , potem sie wiesza za nogi i podrzyna gardlo nozem , w filmie fast food nation sa prawdziwe obrazy z ubojni

      • tomek854 Re: Taki tekst napisałem... 02.11.12, 00:10
        Nawet jeśli, to podrzyna się gardło zwierzęciu ogłuszonemu i nieprzytomnemu...
    • marekatlanta71 Re: Taki tekst napisałem... 02.11.12, 01:01
      Moim zdaniem świetny artykuł. Podpisuję sie obiema rękoma.
      • tomek854 Re: Taki tekst napisałem... 02.11.12, 01:06
        Dzięki... To się pod petycją podpisz jeszcze: rytualny.pl/petycja-o-delegalizacje-uboju-rytualnego/ ;-)
        • lexus400 Re: Taki tekst napisałem... 02.11.12, 11:27
          Bardzo ciekawy tekst. Petycję wysłałem.
    • rapid130 Re: Taki tekst napisałem... 02.11.12, 13:28
      Good job. :)
    • mrzagi01 Re: Taki tekst napisałem... 02.11.12, 20:50
      W zasadzie, rozwinąłeś do 16 akapitow jednozdaniowy greps: "Nie mam nic przeciwko czarnym, ale asfalt powinien leżeć na swoim miejscu".
      • dr.verte Re: Taki tekst napisałem... 03.11.12, 00:14
        no nie , to juz czysto trollowska zagrywka
    • franek-b szczerze? 03.11.12, 00:48
      Tekst sprytny, dobrze napisany, a że nielogiczny to raczej większość nie zauważy, ponieważ gra na emocjach zwanych strachem przed obcym, które przesłonią w zasadzie wszystko.

      Zaczynając od przykładu - typowy agument 'cherry picking'. Z chęcią bym poznał więcej tego typu przykładów, bo ten mimo to, że ekstremalnie mocny, jest jednak jak mam wrażenie jednostkowy. Zważywszy na wyroki sądowe np. z Francji (zakaz noszenia nakryć głowy w szkołach przez kobiety), z Niemiec (obowiązek nauki języka niemieckiego pod rygorem odebrania dzieci) to mam wrażenie, że raczej trend jest zupełnie inny, a to traktowałbym bardziej w kategoriach biznesowych - lobby rolnicze jest przepotężne w UE.

      Myślę, że to zdanie jest kwintesencją manipulacji jaką popełniasz:
      Co jest złego w tym, żebyśmy oczekiwali od przybyszów, aby żyli zgodnie z zasadami obecnymi w naszym kręgu kulturowym? W końcu są u nas po to, aby korzystać z osiągnięć naszej cywilizacji – takich jak: prawa człowieka, demokracja, stosunkowo wysoki poziom życia...
      Może się mylę, ale każdy ma prawo żyć w zgodzie z własnymi przykonaniami i to jest jedna z fundamentalnych zasad dotyczących kazdego człowieka na Ziemi. A Ty chcesz, by w imię zasad 'praw człowieka i demokracji' przybysze wyrzekali się swoich zasad... no brawo.

      Piszesz, że brakuje 'opinii środka', a wg mnie w pewnym zakresie, nie można powiedzieć, jestem po środku. Tak jak nie można być demokratą i pozbawiać mniejszości jej praw, bo akurat demokracja jest od tego by mniejszości osłaniać. i nie podpieraj się przykładem krów, ponieważ wg mnie to jest zupełnie inny problem czyli zderzenie praw zwierząt vs. lobby rolnicze. Robienie z tego sprawy kulturowej jest, mówiąc delikatnie, nie na miejscu.

      A strach? proponuję się oswajać z myślą, że sąsiad nie koniecznie musi być białym chrześcijaninem.
      • lexus400 Re: szczerze? 03.11.12, 08:36
        No nie wiem Franek czy masz rację. Nie powinno się moim zdaniem dostosowywać prawa, obyczajów czy jak to nazwać do mniejszości narodowych. Jeżeli tak sztywno inne nacje chcą przestrzegać swoich zasad, które kłócą się z naszymi to niestety muszą dokonać wyboru miejsca do życia i albo pozostać w swoim kraju albo nie wymagać dla siebie specjalnych przywilejów i traktowania. Nie wymaga się od przybyszów aby wyrzekali się swoich zasad czy zmiany religii ale nie mogą oni wymagać abyśmy przechodzili np. na islam.
      • truskava Re: szczerze? 03.11.12, 17:31
        franek-b napisał:

        > Myślę, że to zdanie jest kwintesencją manipulacji jaką popełniasz:
        > Co jest złego w tym, żebyśmy oczekiwali od przybyszów, aby żyli zgodnie z zasadami
        > obecnymi w naszym kręgu kulturowym? W końcu są u nas po to, aby korzysta z osiągnięć
        > naszej cywilizacji – takich jak: prawa człowieka, demokracja,
        > stosunkowo wysoki poziom życia...

        > Może się mylę, ale każdy ma prawo żyć w zgodzie z własnymi przykonaniami i to
        > jest jedna z fundamentalnych zasad dotyczących kazdego człowieka na Ziemi. A Ty
        > chcesz, by w imię zasad 'praw człowieka i demokracji' przybysze wyrzekali się
        > swoich zasad... no brawo.

        A jak w kontekście powyższego rozprawić się z tematem tzw. "zabójstw honorowych"?
        Czy zakazując takowej metody rozwiązywania problemów rodzinnych nie oczekujemy przypadkiem, by przybysze wyrzekali się swoich wartości w imię "zasad praw człowieka i demokracji"?


        > i nie podpieraj się przykładem krów, ponieważ wg mnie to jest zupełnie inny problem
        > czyli zderzenie praw zwierząt vs. lobby rolnicze.

        No to tym bardziej zasługuje na potępienie i ostry sprzeciw.
        Całe lata trwa walka na forum europejskim o zakaz zabawy w corridę - bo cierpienie zwierząt i takie tam. Ale jak można wyrwać nieco kasy z uboju rytualnego - to proszę baaaardzo. I wtedy cierpienie zwierząt jakby mniej boli, i nieważna skala zjawiska (szczególnie w zestawieniu z przywołaną corridą).
        • tomek854 Re: szczerze? 03.11.12, 18:51
          > A jak w kontekście powyższego rozprawić się z tematem tzw. "zabójstw honorowych
          > "?
          > Czy zakazując takowej metody rozwiązywania problemów rodzinnych nie oczekujemy
          > przypadkiem, by przybysze wyrzekali się swoich wartości w imię "zasad praw czło
          > wieka i demokracji"?

          Eat that, Franek :)
          • franek-b Re: szczerze? 05.11.12, 11:54
            Ech... błądzicie jak małe dzieci we mgle, nie rozumiejąc, że prawa człowieka są nienaruszalne (wg tej koncepcji) i nie można traktować ich wybiórczo. Oznacza to, że w imię jednego prawa nie możesz naruszać drugiego (do tego sprowadza się ten przykład).
            Przykładowe prawa człowieka:
            - prawo do życia
            - prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania
            - prawo do głoszenia swoich poglądów i opinii bez względu na ich treść i formę

            Zgodnie z tym, każdy może twierdzić, że uważa iż zabójstwa honorowe są "super" i je popiera. Ale ponieważ wprowadzenie tego w czyn narusza: prawo do życia, więc tak długo jak będzie tylko ględził o tym to może, ale nie może tego wprowadzić w życie.
            Dlatego wcale nie uważam, że należy wprowadzać prawo koraniczne jako zapisy do naszych kodeksów (jak sugeruje Lex), tylko że można kazać tym ludziom żyć wg naszego wzorca i tutaj mam na myśli wzorce kulturowe, społeczne itp. Bynajmniej nie zwalnia to tych ludzi z przestrzegania prawa (naszego, demokratycznego) i jemu mają się podporządkować. Czyli jeśli arabus zamknie swoją żonę w domu i nie pozwoli jej wychodzić bo wg niego religia mu na to pozwala, to powinien pójść do pierdla za uwięzienie żony, by zastanowić się, czy na pewno jest tak gorącym zwolennikiem koranu.
            • lexus400 Re: szczerze? 05.11.12, 13:16
              franek-b napisał:

              > Dlatego wcale nie uważam, że należy wprowadzać prawo koraniczne jako zapisy do
              > naszych kodeksów (jak sugeruje Lex)

              Ja tak sugeruję??
              • bassooner Re: szczerze? 05.11.12, 14:36
                no właśnie... frankowi się coś pokiełbasiło... ;-)
                • franek-b Re: szczerze? 06.11.12, 09:02
                  Nic mi się nie pokiełbasiło, bo nie jem kiełbas :-P
                  To był skrót myślowy... myślę, że nawet nie warto tłumaczyć.
                  Cieszy mnie, że jednak ktoś to przeczytał, ponieważ ostatnimi czasy to nie jest pewne.

                  btw Bassie, od kiedy można dziecka uczyć grać na jakimś instrumencie?
                  • mrzagi01 Re: szczerze? 06.11.12, 09:31
                    franek-b napisał:


                    > btw Bassie, od kiedy można dziecka uczyć grać na jakimś instrumencie?
                    >
                    Jakkolwiek pytanie skierowałeś do Bassa, to nie pogniewasz się chyba jak się wtrącę.

                    Otóż można zacząć naukę w zasadzie od momentu kiedy dziecko jest w stanie sprostać wybranemu instrumentowi kondycyjnie, tudzież anatomicznie, tzn. unieść, z odpowiednią siłą dmuchnąć, ścisnąć, objąć (akordeon) itp...
                    Na ten przykład mój młodziak od 6 roku życia gra na trąbce (co swego czasu nawet zdumiało Bassoonera), a było to możliwe za sprawą trąbek kieszonkowych. Podobnie ma się rzecz z klarnetami, są też mniejsze gitary itp...
                    • bassooner Re: szczerze? 06.11.12, 15:00
                      na niektórych (skrzypce, wiolonczela, fortepian) żeby dojść do mistrzostwa trzeba wcześnie, ale są wyjątki od reguły, na dętych można później, lat naście, ale dla przykładu ja jestem wyjątkiem od wszelkich reguł, bo zacząłem grać dopiero w wieku lat 18, i udało mi się skończyć I stopień, II i akademię. co prawda trochę pokombinowałem i robiłem często dwa lata w rok i jeszcze jakieś eksternistyczne egzaminy, ale dałem radę i teraz mam takiego dżoba jaki zawód wyuczony.
    • qqbek Aż smutno pomyśleć... 03.11.12, 18:16
      ...miał naturalną śmiercią od obucha paść, a jemu przyjdzie zginąć jak na wojnie.

      Cytat oddaje chyba całą hipokryzję związaną z "ludzkimi" i "nieludzkimi" sposobami pozbawiania zwierząt życia.

      Żeby nie było - jem mięso i wiem, skąd się ono bierze.

      Ale na wiejskim świniobiciu też raz czy dwa byłem więc wiem, czym "kaszanka pachnie".

      Czepianie się mniej lub bardziej humanitarnych metod uśmiercania zwierząt jest dla mnie nonsensem. Robienie sobie z uboju rytualnego powodu do waśni na tle religijnym (czy też bezwyznaniowym) też jakoś mnie nie przekonuje. Fanatycy spod każdej flagi zawsze pozostaną dla mnie tylko bandą oszołomów... czy będą katolickimi moherami, protestanckimi ultrasami demonstracyjnie łażącymi po Ulsterze w tych pomarańczowych łaszkach, islamistami pragnącymi podpalać świat w imię własnej religii, czy też bezwyznaniowcami innych na siłę przekonującymi do zaprzestania praktyk w imię ideałów humanizmu.

      To co Mosze czy Abdul wkłada pod wieczór do garnka mnie nie interesuje. Sam mam wystarczająco odrażające innych nawyki żywieniowe (schabowy z kapustą tutaj koronny "corpus delicti"), by innych nie uczyć.
      • tomek854 Re: Aż smutno pomyśleć... 03.11.12, 18:57
        No własnie, ale jak dla mnie w tym artykule przykład rytualnego uboju (co jest samo w sobie bardzo złą rzeczą) miał w moim zamyśle pokazać coś innego:

        Naginamy prawo do religii... I wszyscy to akceptują.

        A dlaczego religia (a szczególnie religia przybyszów) ma być ważniejsza niż istniejące prawo? I dlaczego akurat religia, a nie inne wartości?

        Moim zdaniem jest to dlatego, że jak zakazaliśmy w polsce przymusowego tuczu gęsi na wątróbki foie gras, to sie nie musieliśmy obawiać tego, że Francuzi zaczną u nas podkładać bomby, obrzucą polską ambasadę w Paryżu koktailami mołotowa a społeczność miedzynarodowa potępi nas jako frankofobów.

        Pomijając kwestię cierpienia zwierząt, uważam, że naginanie prawa w tym przypadku jest tak samo złe jak np. specjalne traktowanie aut sprowadzanych "na potrzeby religijne" i zwalnianie ich z opłat celnych (nie wiem czy to jeszcze jest, ale chodzi mi o taki przykład) z czego korzystają głównie księża katoliccy.

        Po prostu uważam, że jeżeli mamy prawo które mówi A, to wszyscy, niezależnie od religii, pochodzenia, wychowania, kultury, narodowości i czegokolwiek jeszcze mają tego prawa przestrzegać i już. Robienie wyjątków dla pewnych grup społecznych jest złe.
        • lexus400 Re: Aż smutno pomyśleć... 03.11.12, 20:50
          . Robienie wyjątków dla pewnych grup społeczn
          > ych jest złe.

          it's true.
        • mrzagi01 Re: Aż smutno pomyśleć... 03.11.12, 20:50
          Podstawowy twój błąd polega na założeniu, że mięcho z rytualnie ubitej krowy służy nakarmieniu nawiedzonego wojownika dżihadu z ręcznikiem na głowie, błyskiem w oku i detonatorem w garści. A może chodzi o poczciwego emigrata z Pakistanu prowadzącego z rodziną warzywniak. Nie wadzącego nikomu, ciężko starającemu się zapracować na godne życie, który po prostu chce żyć zgodnie z tradycją.

          Druga sprawa- podniecanie się, jacy jesteśmy w pytę, bo serwujemy krowom psychoterapię przed zarżnięciem, jest żałosne. Idąc tym tokiem rozumowania powinniśmy częściowo rehabilitować nazistów za komory gazowe. Przecież był to majstersztyk humanitarnego uboju. Żydzi szli na śmierć wyluzowani- przekonani, że idą pod prysznic. Na rampie znajdował się lipny rozkład jazdy pociągów z pozycją "odjazdy", mający sugerować że stąd się wraca. Normalnie kozetka u terapeuty, nie? Nie to co ruskia swołocz- strzał w potylice i do piachu.
          • qqbek Re: Aż smutno pomyśleć... 03.11.12, 21:42
            mrzagi01 napisał:

            > Podstawowy twój błąd polega na założeniu, że mięcho z rytualnie ubitej krowy sł
            > uży nakarmieniu nawiedzonego wojownika dżihadu z ręcznikiem na głowie, błyskiem
            > w oku i detonatorem w garści. A może chodzi o poczciwego emigrata z Pakistanu
            > prowadzącego z rodziną warzywniak. Nie wadzącego nikomu, ciężko starającemu się
            > zapracować na godne życie, który po prostu chce żyć zgodnie z tradycją.

            Nie chodzi o to, kto to jeść będzie.
            A niech je to mięso nawet Immam głoszący nienawiść.
            Ale skoro nasza kultura dopuszcza zabijanie zwierząt dla celów rozrywki (polowania!) to nie widzę nic nagannego w zabijaniu zwierząt w sposób pozwalający na pozbycie się krwi. Z resztą, co próbowałem delikatnie Tomkowi zasugerować, nasz "tradycyjny", rdzennie polski sposób na bicie świni, też zakłada zabicie jej przez poderżnięcie gardła (co prawda po uprzednim jej ogłuszeniu, lecz nie sądzę by świni robiło to jakąś różnicę).

            > Druga sprawa- podniecanie się, jacy jesteśmy w pytę, bo serwujemy krowom psycho
            > terapię przed zarżnięciem, jest żałosne.

            Otóż to.
            Wolno ganiać lisy psami? Wolno męczyć rybę "walcząc z nią", gdy szarpie się "na kiju"? Wolno odstrzelić dzika, sarnę czy szaraka?
            Wolno.
            A to większe bestialstwo, niż te kilkadziesiąt sekund szybkiego wykrwawiania się, po sprawnym, fachowym cięciu przeszkolonego rzeźnika.
            Idąc tym tokiem rozumowania należy więc stwierdzić, że wybrał sobie Tomek sporty godne, uświęcone tradycją i sporty niegodne, takie jak bicie wołu w sposób "niehumanitarny".
            A to trąci hipokryzją.
            Dlatego też posłużyłem się cytatem z "Nie ma Mocnych"... filmu, który śmieje się głównie z zaściankowości... naszej własnej, rodzimej, polskiej.

            > Idąc tym tokiem rozumowania powinniśmy
            > częściowo rehabilitować nazistów za komory gazowe. Przecież był to majsterszty
            > k humanitarnego uboju. Żydzi szli na śmierć wyluzowani- przekonani, że idą pod
            > prysznic. Na rampie znajdował się lipny rozkład jazdy pociągów z pozycją "odjaz
            > dy", mający sugerować że stąd się wraca. Normalnie kozetka u terapeuty, nie? Ni
            > e to co ruskia swołocz- strzał w potylice i do piachu.

            Eee- tu już przeginasz :)
            Chociaż jak czytam katolstwo (tutaj drobny off-topic), które chcących liberalizować naszą kretyńsko restrykcyjną ustawę antyaborcyjną, wyzywają od Hitlerowców i Stalinowców, to zdaje mi się, że wiedza historyczna jest dziś na wymarciu, za to kretynizm ciemnych mas i demagogia próbujących sprawować "rząd dusz" mają się lepiej niż za Goebbelsa (gwoli ścisłości - ustawy norymberskie wprowadzały całkowity zakaz skrobanek dla kobiet aryjskich, podobne ustawodawstwo istniało też w Sojuzie [złagodzone na krótko w 1941, zaostrzone z powrotem po 1945], całkowity zakaz skrobanek i drobiazgową kontrolę wszystkich kobiet, pod kątem ewentualnej ciąży i tego, czy ją donoszą po obywatelsku, zafundowali też komuniści Rumunkom, pod wodzą Caucescu).
            Tak więc przeginasz... ale przykład coś jednak udowadnia.
            • tomek854 Re: Aż smutno pomyśleć... 03.11.12, 22:31
              > Ale skoro nasza kultura dopuszcza zabijanie zwierząt dla celów rozrywki (polowa
              > nia!) to nie widzę nic nagannego w zabijaniu zwierząt w sposób pozwalający na p
              > ozbycie się krwi.

              Ależ ja jestem tak samo przeciwko zabijaniu zwierząt dla rozrywki.

              Z resztą, co próbowałem delikatnie Tomkowi zasugerować, nasz
              > "tradycyjny", rdzennie polski sposób na bicie świni, też zakłada zabicie jej pr
              > zez poderżnięcie gardła (co prawda po uprzednim jej ogłuszeniu, lecz nie sądzę
              > by świni robiło to jakąś różnicę).

              To następnym razem jak będziesz u dentysty poproś żeby Ci zrobił wszystko na żywca. Może zrozumiesz jaka jest różnica. :)

              > Wolno ganiać lisy psami? Wolno męczyć rybę "walcząc z nią", gdy szarpie się "na
              > kiju"? Wolno odstrzelić dzika, sarnę czy szaraka?
              > Wolno.
              > A to większe bestialstwo, niż te kilkadziesiąt sekund szybkiego wykrwawiania si
              > ę, po sprawnym, fachowym cięciu przeszkolonego rzeźnika.

              Ale tu jest inna kwestia, której się wydajecie nie zauważać. Prawo dotyczace polowań jest to samo dla wszystkich. NIe robi się wyjątków np. dla otyłych wąsaczy, przybyszów z Kambodży albo czcicieli Lellum-Pollelum. Cały ten artykuł wziął się nie stąd, że zabijają brzydko - bo wtedy to bym musiał, jak słusznie zauważyłeś i o wędkarstwie pisać i o myśliwstwie i o dręczeniu dzieci i o wszystkim w ogóle co jest złe - tylko o tym, że w imię religii robi się wyjątki od prawa, stawiając jakieś tam religijne abrakadabra nad realnym cierpieniem zwierzęcia tu i teraz, które, w myśl naszego prawa, powinno być ograniczane.
            • mrzagi01 Re: Aż smutno pomyśleć... 10.11.12, 00:49
              qqbek napisał:


              > Eee- tu już przeginasz :)
              Zapewne.... ale nie ja jeden, no i od strony logiki, zarzucić nic mi nie można.
              www.tvn24.pl/zwierzeta-na-tle-ofiar-holokaustu-trybunal-dopuszcza-zakaz-druku,287745,s.html
              • qqbek Re: Aż smutno pomyśleć... 10.11.12, 01:03
                mrzagi01 napisał:

                > qqbek napisał:
                >
                >
                > > Eee- tu już przeginasz :)
                > Zapewne.... ale nie ja jeden, no i od strony logiki, zarzucić nic mi nie można.
                > www.tvn24.pl/zwierzeta-na-tle-ofiar-holokaustu-trybunal-dopuszcza-zakaz-druku,287745,s.html

                Eee (znów) przeginasz - Niemców będziesz nam na sędziów w sprawie holocaustu powoływał?
                Przecież to naród ze wszech miar przewrażliwiony.
                Dość powiedzieć o moim szwagrze (Niemcu), który z robienia sobie z tego hucpy uczynił sobie zajęcie, które skończyło się kilkoma wygranymi procesami (miał za sąsiadów Żydów i trochę niestosownie się zachowywał... przynajmniej w opinii prokuratury i sądów niższej instancji). Dobrze, że bogaty, nie tylko materialnie, ale też i w poczucie humoru... ten Bawarczyk w mojej rodzinie... w przeciwnym wypadku, ani chybi zlinczowano by jego osobę publicznie (a na Majdanku jak był, to płakał przy pomniku z prochami skremowanych).
          • tomek854 Re: Aż smutno pomyśleć... 03.11.12, 22:37
            > Podstawowy twój błąd polega na założeniu, że mięcho z rytualnie ubitej krowy sł
            > uży nakarmieniu nawiedzonego wojownika dżihadu z ręcznikiem na głowie, błyskiem
            > w oku i detonatorem w garści. A może chodzi o poczciwego emigrata z Pakistanu
            > prowadzącego z rodziną warzywniak. Nie wadzącego nikomu, ciężko starającemu się
            > zapracować na godne życie, który po prostu chce żyć zgodnie z tradycją.

            Podstawowy Twój bład polega na założeniu, że ja piszę o tym, co Ty myślisz, że ja o tym piszę, a nie o tym, o czym ja piszę. Błąd pomniejszy jest taki, że mi wszystko jedno kto to je, mi się sposób zabijania nie podoba niezależnie od tego kto to je. Bo zwierzę cierpi.

            A w ogóle to chodzi mi o robienie wyjątków w prawie, co jest niebezpiecznym precedensem.

            A że przywołujesz Nazistów, to zgodnie z odwiecznym prawem internetu, na tym się chyba nasza dyskusja powinna skończyć :)
    • mrzagi01 Re: Taki tekst napisałem... 25.11.12, 20:46
      www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/patent-na-szympansa
      Czy aby na pewno to muzłumanie i żydzi ze swoimi dziwactwami są potworami?
      Polecam pełny tekst .
      • tomek854 Re: Taki tekst napisałem... 26.11.12, 01:18
        No nie tylko.

        Ale rzecz w tym, że jak ludzie protestują przeciwko testom na zwierzętom to się inni z nimi zgadzają albo nie, ale tacy ludzie są w pełni akceptowalni. A jak zaprotestujesz przeciw Halal to zaraz jestes rasistą.
Pełna wersja