Jak budowac drogi za darmo i inne pomysly

12.11.12, 13:23
Panstwo nasze, w trosce o wspolny grosz, wymyslilo, ze firmy poszkodowane w wyniku czegos tam, ktore nie dostaly naleznosci za budowe autostrad, dostana je. W piatek bodaj ktos z GDAKi komentowal kwestie przeciagajacych sie procedur i zwrotow. Pani powiedziala, ze wykonawcy sami sa sobie winni, bo nie skladaja odpowiednich papierow. Na pytanie co to za papiery odparla, ze jednym z wazniejszych sa niezaleganie do fiskusa oraz dla dalszych podwykonawcow. Dla mnie swietne!!! Nie dostali kasy. Nie zaplacili. Nie dostana kasy. Tak da sie budowac za darmo!!!

Inna kwestia to pojawiajacy sie i znikajacy podatek naliczany od faktycznego obrotu, a nie od papieru (metoda kasowa). Ostatnio jakby przycichlo. Mozliwe, ze policzyli, ze fikcyjny, na garbach malych, obrot moze wyparowac. Fakt niesciagniecia podatkow to pikus, w porownaniu z grozba zmniejszenia PLANOWANYCH (nie znaczy, ze sciagniety dzis czy kiedykolwiek) wplywow podatkowych. To oznaczaloby przeciez konsekwencje z UE. Czymajmy sie wiec fikcji, po drodze wykanczajac kilku takich, ktorzy, w odroznieniu od np. dziwek, musza rozliczac sie z fiskusem, a nie maja na tyle ugruntowanej pozycji, ze moga zamawiac i w majestacie prawa nie placic miesiacami, czy latami. Jak na przyklad GDAKa. Czyli budzet...
    • emes-nju W kwestii formalnej 12.11.12, 13:48
      Dziwki już się dupą zasłaniać nie mogą jak fiskus postanowi je oskubać.

      Teraz nawet dziwki muszą prowadzić swoistą księgowość (mimo że nie muszą!). Mimo że im nie wolno, muszą brać od klientów dowody osobiste i, mimo że im nie wolno, muszą notowaći przechowyać ich dane. Tylko w ten sposób mogą ochronić się przed zapłaceniem 75% podatku. Ale jak nie zapłacą 75% podatku, to WYŁĄCZNIE w wyniku złamania prawa.

      Jak się dziwka nie obróci, dupa zawsze z tyłu...
      • kaqkaba Re: W kwestii formalnej 12.11.12, 15:42
        Kiedyś zasłanianie się prostytucją stanowiło niezły sposób na wykpienie się fiskusowi. Do czasu, aż fiskus zaczął dokładnie pytać o przebieg transakcji. Kiedy, gdzie, czym przsyjechał, ile razy, lodzik czy full servis, czy jak padało to również itd.
        Po godzinie dwóch prześłuchania wychodziło: tak to dochody z szatrej strefy weźcie je sobie a mi już dajcie spokój.
        • edek40 Re: W kwestii formalnej 12.11.12, 16:33
          > Po godzinie dwóch prześłuchania wychodziło: tak to dochody z szatrej strefy weź
          > cie je sobie a mi już dajcie spokój.

          I to jest sluszne.

          SB, gdy budowala ustroj, potrafila zmusic do przyznania sie do wszystkiego. I porzadek jaki byl...
        • emes-nju Re: W kwestii formalnej 12.11.12, 17:00
          kaqkaba napisał:

          > Kiedyś zasłanianie się prostytucją stanowiło niezły sposób na wykpienie się
          > fiskusowi. Do czasu, aż fiskus zaczął dokładnie pytać o przebieg transakcji.
          > Kiedy, gdzie, czym przsyjechał, ile razy, lodzik czy full servis, czy jak
          > padało to również itd.

          W czasie studiów. Szczegółów nie pamiętam (zawsze pod wpływem, żeby obrzydzenie mniejsze do siebie i innych czuć), ale zawsze pod dachem. W żopu za 100 zł, a paszczu za 70 zł. Widzi pan/pani i domek z tego wyszedł. Kto by tyle numerków spamiętał :P

          Sranie w banie! Teraz tłumaczenia można sobie odpuścić. Teraz mają być weryfikowalne dane osobowe. Zapewne trzeba też brać dane od obywateli UE, jeżeli na domek zarabiało się na Costa del Sol. Ale jak w pobliskim Tangerze, to już nie :P
          • emes-nju A poza tym :D 12.11.12, 17:15
            Jakby mnie zaczęli wypytywać o szczegóły, to oświadczyłbym, że usługa "świntuszenie" jest płatna 7 zeta za minutę. Bez VAT :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja