sherlock_holmes
09.07.04, 12:37
Ciekawy, choc dlugi artykul:
kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1174072&KAT=239
Przeraza to, co mowia ci ludzie. Jeden najpierw krytykuje innych, potem sam
jezdzi na jednym kole w niesprzyjajacych warunkach. Inny obwiazuje szyje
struna i przywiazuje do motor, zeby nie cierpial przy wypadku. Czym sie tacy
ludzie roznia od samobojcow? Chyba tylko tym, ze polowa samobojcow czyni
proby aby zwrocic na siebie uwage, a nie ukatrupic sie.