simon921
08.01.13, 16:55
Generalnie plan był niecny - wymienić Peugeota na nowe auto (Dacia Duster chyba) zanim zepsuje się automatyczna skrzynia. Wymiana była planowana na wiosnę, tylko pojawił się problem - nie zdążyłem;) Skrzynia się aktualnie robi - do wymiany uszczelki, łożyska. Koszt niestety dość uczciwy... No i właśnie pytanie. Co byście zrobili - trzymać w takim wypadku Peugeota, który ma w sumie wszystko co najdroższe powymieniane (skrzynia, zawieszenie, silnik cały przeczyszczony), czy jednak kupować nowe? W sumie to go lubię, wygodny i pojemny:) I skoro już prawie wszystko wymieniłem może ze 3-4 lata pojeździ w miarę bezawaryjnie. Jego wartość już chyba za dużo nie spadnie - teraz z 10k warty, za 3-4 lata pewnie będzie z 5k warty;) Z drugiej strony co nowe to nowe i na dodatek w Dacii za dużo elektroniki nie ma. No i te 20cm prześwitu w Dusterze na mojej wsi się przydaje.