Wymieniać czy niewymieniać

08.01.13, 16:55
Generalnie plan był niecny - wymienić Peugeota na nowe auto (Dacia Duster chyba) zanim zepsuje się automatyczna skrzynia. Wymiana była planowana na wiosnę, tylko pojawił się problem - nie zdążyłem;) Skrzynia się aktualnie robi - do wymiany uszczelki, łożyska. Koszt niestety dość uczciwy... No i właśnie pytanie. Co byście zrobili - trzymać w takim wypadku Peugeota, który ma w sumie wszystko co najdroższe powymieniane (skrzynia, zawieszenie, silnik cały przeczyszczony), czy jednak kupować nowe? W sumie to go lubię, wygodny i pojemny:) I skoro już prawie wszystko wymieniłem może ze 3-4 lata pojeździ w miarę bezawaryjnie. Jego wartość już chyba za dużo nie spadnie - teraz z 10k warty, za 3-4 lata pewnie będzie z 5k warty;) Z drugiej strony co nowe to nowe i na dodatek w Dacii za dużo elektroniki nie ma. No i te 20cm prześwitu w Dusterze na mojej wsi się przydaje.
    • bassooner Re: Wymieniać czy niewymieniać 08.01.13, 17:12
      zostaw
      • tomek854 Re: Wymieniać czy niewymieniać 08.01.13, 18:50
        Ja miałem ten sam dylemat jak mi popsuli NIssana i zostawiłem. Służył ładnie jeszcze przez półtora roku i wymieniłem tylko dlatego, że się kolejne duże wydatki zbliżały i tym razem zdążyłem :)
    • lexus400 Re: Wymieniać czy niewymieniać 08.01.13, 21:07
      simon921 napisał:
      .... i na dodatek w Dacii za dużo
      > elektroniki nie ma.

      Obawiam się, że jesteś w błędzie.
      • yamasz Re: Wymieniać czy niewymieniać 08.01.13, 22:39
        Duster jest bardzo fajny, jeżeli wziąć pod uwagę jego cenę, natomiast nie jest fajny biorąc pod uwagę użyte materiały i technologię Renault z przed 15 lat. Czyli te same fotele co np. w Megane mk1, takie same przełączniki do szyb i materiały plastikowe w środku. Jeżeli używany Duster po kilku latach będzie wyglądał i sprawował się tak jak 9-10 letnie Megane 1 z końcówki produkcji to jest to dość czarny scenariusz.
        • lobuzek1 Re: Wymieniać czy niewymieniać 09.01.13, 10:29
          Wszystko zależy od stanu finansów. A to diesel czy benzin? Ja szczerze powiedziawszy bym zostawił (zwłaszcza jeśli masz benzynę), jeśli nie daje innych powodów do zmiany samochodu, zresztą obawiam się, że z automatem może być trudno sprzedać, ale może się mylę.
          Ja niedługo będę miał podobny problem z Cmaxem. Przejechane 168000, zrobione sprzęgło i dwumasa, teraz zamówiłem używkę egr, bo zaczyna wariować (Ford też wariuje, cena egr-a to ponad 1000 zł, a to samo w Peugeocie ponad 700), wszystko robione na bieżąco. Tyle że niedługo mogą zacząć się spore wydatki związane z wtryskami, turbina, etc., więc nie wiem co robić. Bardzo go lubię, jeździ super, pojemny bardzo, ale licznik tyka nieubłaganie.
          • franek-b Re: Wymieniać czy niewymieniać 09.01.13, 10:57
            > Ja niedługo będę miał podobny problem z Cmaxem. Przejechane 168000, zrobione sp
            > rzęgło i dwumasa, teraz zamówiłem używkę egr, bo zaczyna wariować (Ford też war
            > iuje, cena egr-a to ponad 1000 zł, a to samo w Peugeocie ponad 700), wszystko r
            > obione na bieżąco. Tyle że niedługo mogą zacząć się spore wydatki związane z wt
            > ryskami, turbina, etc., więc nie wiem co robić. Bardzo go lubię, jeździ super,
            > pojemny bardzo, ale licznik tyka nieubłaganie.

            Fordy sypią się jak choinka po świętach... przecież przebieg poniżej 200kkm to dla normalnego auta nie powinien być problemem.
            Od daci trzymałbym się z daleka, znajoma do firmy kupiła 2 dacie i teraz klnie na czym świat stoi bo to tanie ale jeszcze do tego tanie g...
            Chociaż dla mnie to wybór między dżumą a cholerą: jedno i drugie to francuskie produkty.
            • lobuzek1 Re: Wymieniać czy niewymieniać 09.01.13, 14:13
              Franek, pokaż mi nowoczesnego diesla, który po przebiegu 200 kkm nie wymaga sporego doinwestowania. W zasadzie wszystko psuje się tak samo - sprzęgła, dwumasy, egry, turbiny, wtryski; podkreślam, że nie oszczędzam na aucie i to o czym pisze, to można powiedzieć planowe roboty wynikające z przebiegu. Niestety takich dożyliśmy czasów, wszystko jest fajne, elektroniczne, ale z trwałością mechaniczną gorzej. Pytanie, czy opłaca się zrobić za większa kasę i dalej jeździć, czy sprzedać za niewielkie pieniądze.
              Dlatego tym bardziej cieszę się z Punta żony, które jest jak Lenin - wiecznie żywe.
              • franek-b Re: Wymieniać czy niewymieniać 09.01.13, 17:12
                > Franek, pokaż mi nowoczesnego diesla, który po przebiegu 200 kkm nie wymaga spo

                Twoje ma 170kkm a już połowę osprzętu wymieniłeś...
                Zapraszam do swojego garażu :-)

                > rego doinwestowania. W zasadzie wszystko psuje się tak samo - sprzęgła, dwumasy
                > , egry, turbiny, wtryski; podkreślam, że nie oszczędzam na aucie i to o czym pi
                > sze, to można powiedzieć planowe roboty wynikające z przebiegu.

                Możesz się pocieszać, ale wg mnie nie wynikają z dużego przebiegu.

                Niestety takich
                > dożyliśmy czasów, wszystko jest fajne, elektroniczne, ale z trwałością mechani
                > czną gorzej.

                A co w dwumasie jest elektronicznego albo w turbinie czy też sprzęgle?
                Mam teraz pierwsze auto, które doczołgałem do przebiegu powyżej 200kkm (coś ok. 240kkm - nie pamiętam dokładnie bo stoi od 4 miechów w garażu), ale ojciec regularnie każde auto sprzedaje przy przebiegu ok. 250-300k km (kupuje nowe) i jeszcze nie zdarzyło się by musiał cokolwiek robić przy sprzęgle lub silniku (ja również).

                Pytanie, czy opłaca się zrobić za większa kasę i dalej jeździć, cz
                > y sprzedać za niewielkie pieniądze.

                Ale na nowsze trzeba zdecydowanie więcej wydać niż na naprawy. Patrząc finansowo, nie opłaca się sprzedawać, ale komfort spędzania wolnego czasu w domu a nie w warsztacie też ma swoją wartość.

                > Dlatego tym bardziej cieszę się z Punta żony, które jest jak Lenin - wiecznie ż
                > ywe.

                Proste benzyniaki mają swoje plusy niewątpliwie.
                • lobuzek1 Re: Wymieniać czy niewymieniać 10.01.13, 09:47
                  Franek, wymiana dwumasy i sprzęgła nie jest wymianą połowy osprzętu. Jak wejdziesz na jakiekolwiek forum Forda lub poszukasz opinii o 2,0 tdci, to dwumasa i sprzęgło maksymalnie w tym silniku przejeżdża 150000. U mnie z racji stylu jazdy i jeżdżenia 90% w trasach dwumasa była ok, poddało się sprzęgło ale i tak zmieniłem, skoro wszystko było na wierzchu. podkreślam, że kupiłem go z przebiegiem 103000, więc nie miałem wpływu na wcześniejszą eksploatację. Ja nie mówię, że już leci mi turbina, wtryski, ale że może lecieć. Tyle że rozsądna jazda, wymiana filtrów i oleju co 10 kkm na pewno wydłuży przebieg do ewentualnej awarii, ale zużycie mechaniczne części jest nieuniknione. Rozsądna eksploatacja i nieoszczędzanie na aucie na pewno przysłuży się większej bezawaryjności, ale na pewne rzeczy nie ma wpływu, choć widziałem takich, którzy zajeździli nowe auto po 50 kkm.
                  No chyba że wymiana ogranicznika drzwi kierowcy za 50 zł z allegro, czy też raz na jakiś czas zrobienie jakiejś pierdoły w zawieszeniu jest sypaniem się auta jak choinka.
            • wujaszek_joe Re: Wymieniać czy niewymieniać 09.01.13, 15:28
              Jakoś mój focus 1.6d ma 170tys za sobą i niczego ode mnie nie chce. nie zapeszając..
              i nie dostanie bo pieniędzy nie mam:)
              • lexus400 Re: Wymieniać czy niewymieniać 09.01.13, 15:30
                wujaszek_joe napisał:

                > Jakoś mój focus 1.6d ma 170tys za sobą i niczego ode mnie nie chce. nie zapesza
                > jąc..
                > i nie dostanie bo pieniędzy nie mam:)

                wujaszek, jak możesz nie mieć pieniędzy, przecież Lanosa sprzedałeś;D
          • simon921 Re: Wymieniać czy niewymieniać 09.01.13, 11:07
            Najzwyklejsza benzyna 1,6 16v, więc silnik powinien dać radę:) Zastanawiam się tylko co się jeszcze może zepsuć (czystej eksploatacji nie liczę).
            • sven_b Re: Wymieniać czy niewymieniać 09.01.13, 12:37
              > Zastanawiam się tylko co się jeszcze może zepsuć (czystej eksploatacji nie liczę).

              Wydaje mi się, że samo kołatanie się powyższej myśli jest już dobrym sygnałem do zmiany. Zastanawiam się tylko czy rzeczywiście tylko nowy samochód matters. Tutaj np. masz fajną używkę, która załatwia większość Twoich dylematów: AWD na wieś, bezawaryjność i fun z jazdy. Są silniki 1.5 i 2.0. Tańszym rozwiązaniem i niestety bez AWD może być Lancer 1.8 z tego samego roku. To wszystko hatchbacki więc możliwości konfiguracji pod wyjazd do Ikei szerokie:)
              • simon921 Re: Wymieniać czy niewymieniać 09.01.13, 13:22
                Ja właśnie szukam czegoś trochę wyżej zawieszonego, bo tym subaru bym jeszcze się gdzieś powiesił. Niestety do najbliższego asfaltu mam 700m.
                Generalnie pewnie wybiorę opcję czekania jednocześnie oglądając nowe. (I raczej opcja tylko nowe). Żonie, bo to ona ostatnio więcej jeździ niż ja, podoba się też Kia Soul. Ja sobie też jeszcze może poczekam na Peugeota 2008. Generalnie nie zależy nam na dużym aucie, ale raczej na pewno trochę wyżej zawieszonym.
                • lexus400 Re: Wymieniać czy niewymieniać 09.01.13, 13:47
                  Ja mogę tylko powiedzieć, że kumpel kupił sobie właśnie Dustera w lipcu ubiegłego roku i jak dotychczas chwali sobie zakup. Co ciekawe, cały czas po głowie chodził mu jakiś MB E-klasy ale między wyborem nowe-używane zdecydował się na Dustera, wyposażył go w różne dodatki zamawiając egzemplarz i jest w pełni content, wypłacił za niego chyba 65 albo 68 tyś.
                • lexus400 Re: Wymieniać czy niewymieniać 09.01.13, 13:54
                  Gdybyś chciał zadzwonić do kumpla i zapytać o szczegóły u źródła itd..... to mogę Ci podać tel. a ja mogę mu zadzwonić i uprzedzić, że kolega chce zasięgnąć informacji na ten temat.
                • franek-b Re: Wymieniać czy niewymieniać 09.01.13, 16:43
                  > Ja właśnie szukam czegoś trochę wyżej zawieszonego, bo tym subaru bym jeszcze s
                  > ię gdzieś powiesił. Niestety do najbliższego asfaltu mam 700m.

                  No to tym bardziej AWD potrzebne.

                  > Generalnie pewnie wybiorę opcję czekania jednocześnie oglądając nowe. (I raczej
                  > opcja tylko nowe). Żonie, bo to ona ostatnio więcej jeździ niż ja, podoba się
                  > też Kia Soul. Ja sobie też jeszcze może poczekam na Peugeota 2008. Generalnie n
                  > ie zależy nam na dużym aucie, ale raczej na pewno trochę wyżej zawieszonym.

                  Wybacz, ale wskazane przez Ciebie auta co najwyżej mogą na wyższe krawężniki wjeżdżać, do tego jedynie się nadają. Poza tym różnica w zawieszeniu pomiędzy takim subaru a kia soul jest na poziomie 2-3 centymetrów, a możliwości przejazdu przez błoto, śnieg itp zupełnie nieporównywalne (na korzyść subaryny). Dodam, że zeszłej zimy, moja znajoma uszkodziła swojego Qaiszkaja (równie 'terenowe' auto) podczas wyjazdu z garażu, przez lekką zaspę (garaż na poziomie gruntu) - jakie auto, taka dzielność...
                  • simon921 Re: Wymieniać czy niewymieniać 09.01.13, 17:20
                    > Wybacz, ale wskazane przez Ciebie auta co najwyżej mogą na wyższe krawężniki wj
                    > eżdżać, do tego jedynie się nadają. Poza tym różnica w zawieszeniu pomiędzy tak
                    > im subaru a kia soul jest na poziomie 2-3 centymetrów, a możliwości przejazdu p
                    > rzez błoto, śnieg itp zupełnie nieporównywalne (na korzyść subaryny). Dodam, że
                    > zeszłej zimy, moja znajoma uszkodziła swojego Qaiszkaja (równie 'terenowe' aut
                    > o) podczas wyjazdu z garażu, przez lekką zaspę (garaż na poziomie gruntu) - jak
                    > ie auto, taka dzielność...

                    Nie wiem dlaczego wydawało mi się, że subaru niżej zawieszony jest. (Znaczy wiem, gość kilka domów dalej tak swoje stare subaru ospojlerował, że wisi nad samą ziemią;)). U mnie wielkich błot nie ma bardziej chodzi o to, żeby się np. śnieg pod podwoziem zmieścił. No i żonie podoba się auto w którym się wyżej siedzi. (Tzw. władza wyższa decyduje).
                    • sven_b Re: Wymieniać czy niewymieniać 09.01.13, 17:43
                      No to jest jeszcze Ravka. Ostatnia fajnie wygląda i najrozsądniej łączy funkcjonalność z Twoim przeznaczeniem. Popatrz na obecne wyprzedaże rocznika '12. W każdym razie w Peżoty bym się nie pchał.
                      • simon921 Re: Wymieniać czy niewymieniać 10.01.13, 10:27
                        Toyota dobra, ale trochę przekracza założony budżet niestety, a jakoś nie chcę brać kredytu na auto. Zapowiadają u mnie opady śniegu - zobaczę jak to zimą będzie u mnie wyglądało z przejezdnością:) Wprowadziłem się wiosną, więc pierwsza zima pewnie trochę wyjaśni co d wyboru.
                        • franek-b Re: Wymieniać czy niewymieniać 10.01.13, 12:11
                          Pozwolę się znów nie zgodzić. Rav w kwesti napędu jest słaba, do tego wnętrze bardzo ciasne jak na to czego człowiek spodziewa się patrząc na auto z zewnątrz.
                          • lexus400 Re: Wymieniać czy niewymieniać 10.01.13, 12:29
                            franek-b napisał:

                            > Pozwolę się znów nie zgodzić. Rav w kwesti napędu jest słaba, do tego wnętrze b
                            > ardzo ciasne jak na to czego człowiek spodziewa się patrząc na auto z zewnątrz.

                            To mogę tylko potwierdzić.
                            • simon921 Re: Wymieniać czy niewymieniać 10.01.13, 14:47
                              Muszę sobie pooglądać i potestować niedługo kilka aut. W małej w sumie Dacii (4,3m) miejsca było nawet ok jak dla mnie. Mówicie, że w trochę większej (4,4m, tyle co mój Peugeot teraz) Toyocie jest mniej miejsca?
                              Co do silników, dla mnie to ma mniejsze znaczenie, bo oboje z żoną jeździmy raczej po emerycku i przepisowo:)
        • simon921 Re: Wymieniać czy niewymieniać 09.01.13, 11:02
          Tylko ja właśnie mam sprawdzona tą Megane 1 - ojciec zrobił dokładnie z tym silnikiem co w Dacii w 9 lat 270kkm, a teraz ma ten sam silnik w Megane 2. Co do komfortu - dla mnie jest wystarczający.
        • pizza987 Re: Wymieniać czy niewymieniać 09.01.13, 21:13
          Widzisz Yamasz chyba z różnymi samochodami mieliśmy do czynienia-dwa lata temu sprzedalem swojego Scenika I z 2001r. którego poprzednik nie oszczędzał jeżeli chodzi o zanidbanie wnętrza i poza złuszczonym lakierem na panelu sterowania szybami w drzwiach kierowcy innych uszkodzeń lub dratycznych śladów zużycia nie zarejestrowano. Mechanicznie niewiele się działo a przebieg przy sprzedaży przekroczył nieco 160000km. Z Dusterem nie miałem do czynienia poza oglądaniem w salonie i nie zrobił na mnie złego wrażenia, za to kiedyś jeździłem Loganem (demonstracyjno-zastępczą dziwką w serwisie) i złego wrażenia na mnie nie zrobił ;)
      • simon921 Re: Wymieniać czy niewymieniać 09.01.13, 10:53
        > Obawiam się, że jesteś w błędzie.

        Chodzi mi o to, że jest jej mniej niż w innych nowych autach;)
        • lexus400 Re: Wymieniać czy niewymieniać 09.01.13, 12:36
          simon921 napisał:

          > > Obawiam się, że jesteś w błędzie.
          >
          > Chodzi mi o to, że jest jej mniej niż w innych nowych autach;)

          ....ale chyba masz na myśli elektronikę tzw. "bajerową" bo samo sterowanie, osprzet i to wszystko co dotyczy pracy silnika, ABS-u, poduszek itp... jest jak najbardziej normalne czyli takie jak we wszystkich nowych samochodach i nic "mniej" tam nie widzę.
          • simon921 Re: Wymieniać czy niewymieniać 09.01.13, 13:07
            Dokładnie. Np. w nowym clio masz już tylko kartę hands free i tableta zamiast radia;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja