Jak to jest z autolawetą w Niemczech?

19.04.13, 21:25
Znajomemu padło auto w Dreźnie. Udało mi się pohamować hurraoptymizm znajomych (rzućmy wszystko, wsiadamy w auto i z linką po niego pojedziemy!) ale w poniedziałek wybieramy się po rozbitka.
Mamy opcję pożyczenia autolawety i tutaj pojawia się pytanie, czy przy zachowaniu wagi 3,5t lawety z autem mogę tym jechać na zwykłej kategorii B, czy potrzebne są tu dodatkowe uprawnienia i lepiej wynająć kogoś, kto je ma?
    • crannmer Re: Jak to jest z autolawetą w Niemczech? 19.04.13, 21:43
      W przypadku uprawnien danej kategorii decydujaca jest najpierw DMC pojazdu silnikowego. Czyli przede wszystkim musisz miec transporter o DMC ponizej 3,5 t. No i pozniej jeszcze wraz z ladunkiem sie w tej granicy zmiescic :-)

      Tak w Polsce, jak i w Niemczech.
      • t-tk Re: Jak to jest z autolawetą w Niemczech? 19.04.13, 22:03
        Czyli jest tak samo jak u nas, dzięki Crannmer. W poniedziałek czeka mnie wycieczka. ;)
        • tomek854 Re: Jak to jest z autolawetą w Niemczech? 20.04.13, 03:34
          Powyżej 2.8 ton zeszycik musisz prowadzić.
          • crannmer Re: Jak to jest z autolawetą w Niemczech? 20.04.13, 12:16
            Tak jest. Zapomnialem.
            W przypadku pojazdow towarowych z DMC miedzy 2,8 a 3,5 t, ktore nie maja tachografu, prowadzacy zobowiazany jest prowadzic dziennik z czasami jazdy i czasami wypoczynku. I stosowac sie do ograniczen dziennego czasu jazdy.

            Jesli tako samochod ma wbudowany tachograf, to tenze musi byc uzyty.
            • marekatlanta71 Re: Jak to jest z autolawetą w Niemczech? 20.04.13, 12:30
              Dziwne ze przepisy nie wymagają np. golenia sie co 24h...

              Europa jest szalona z tymi wszelkimi dziwnymi przepisami. W USA wynajmuje 10 tonową ciężarówkę, doczepiam do niej lawetę, na to samochód i mogę jechać na zwykłym prawie jazdy 24h/dobę i to mój problem a nie jakieś zeszyciki.
              • bassooner Re: Jak to jest z autolawetą w Niemczech? 20.04.13, 13:17
                ale to w germani możesz se pan pojechać 260 km/h... (toż to chyba o ile pamiętam wynik wiktora?)... ;-)))
                • t-tk Re: Jak to jest z autolawetą w Niemczech? 20.04.13, 15:54
                  to może wiktor tu zajrzy i da mi znać gdzie takie szybkie lawety można wynająć ;)
                  • sven_b Re: Jak to jest z autolawetą w Niemczech? 20.04.13, 17:45
                    Wiktor podpina je pod A6. Stąd wynik;)
                    • t-tk Re: Jak to jest z autolawetą w Niemczech? 20.04.13, 19:47
                      Mam pod firmą jakiegoś Porszaka z hakiem, może porwę się na rekord ;)
              • crannmer Kto jest szalony 20.04.13, 20:05
                marekatlanta71 napisał:
                > Europa jest szalona z tymi wszelkimi dziwnymi przepisami.

                ... powiedzial obywatel kraju, w ktorym na wiekszosci terytorium osiemnastolatek nie moze legalnie napic sie piwa, dorosla kobieta nie moze bez konsekwencji prawnych zdjac stanika na platy, a bywalo, ze za cmokniecie kolezanki dzieci przedszkolne ladowaly w pierdlu.

                Jak siedzisz w szkanym domu, to uwazaj, zanim zaczniesz rzucac kamieniami.

                > W USA wynajmuje 10 to
                > nową ciężarówkę, doczepiam do niej lawetę, na to samochód i mogę jechać na zwyk
                > łym prawie jazdy 24h/dobę i to mój problem a nie jakieś zeszyciki.

                Problem jest tych, ktorych pozniej taki nafaszerowany redbullem i amfetamina zombi rozjedzie.
              • tomek854 Re: Jak to jest z autolawetą w Niemczech? 21.04.13, 15:32
                Żebyś się nie zdziwił. Moja znajoma na koniec swojej wizyty Au Pair w USA wynajęla sobie samochód i pojechała w świat. Pani na bramce pytała ją uprzejmie skąd jedzie. Jak powiedziała skąd, to pani zamiast otworzyć bramkę wezwała policję... Okazuje się, że w niektórych stanach są także pewne ograniczenia.
            • t-tk Re: Jak to jest z autolawetą w Niemczech? 20.04.13, 15:54
              Rozumiem, że zwykła kartka papieru wystarczy z wpisanymi godzinami/datami?
              • crannmer Re: Jak to jest z autolawetą w Niemczech? 20.04.13, 18:12
                Sa takie gotowe zeszyciki o nazwie "Ksiazka jazd" z rubrykami data, godzina, stan licznika, miejsce wyjazdu, data, godzina, stan licznika, miejsce przyjazdu.
                • t-tk Re: Jak to jest z autolawetą w Niemczech? 20.04.13, 19:38
                  Zrobię sobie w takim razie zeszycik na jedną wycieczkę.
                  Dzięki.
              • tomek854 Re: Jak to jest z autolawetą w Niemczech? 21.04.13, 15:42
                Jako praktyk podpowiem, że wystarczy jedna karteczka, możesz sobie wygooglować i wydrukować.

                Generalnie Niemcy jak to Niemcy z dupy strzelają i domagają się także zapisów na 28 dni wstecz, ale my czegoś takiego nie robimy, bo przy tym jak my jeździmy po reszcie Europy (z zatrzymywaniem się jak jesteśmy zmęczeni po prostu) by trzeba wszystko z głowy pisać żeby ładnie wyglądało.

                Generalnie praktyka jest taka, że Niemcy się domagają tych 28 dni, Ty im uprzejmie mówisz, żeby wrócili za 28 dni i jak dalej będziesz w Niemczech to obiecujesz im, że będziesz miał komplet zapisków.

                Przy okazji pada mit emesopodobnych o różnicach między policjami w PL i w Niemczech - zwykle oni korzystają z tego, że nikt się nie będzie chciał kłócić i wlepiają 35 euro mandatu za niemanie ze sobą zapisków na 28 godzin wstecz, który jest oczywiscie całkowicie pozbawiony podstaw prawnych. U nas, a także u konkurencji która śmiga busami po Niemczech, szef każe po prostu taki mandat płacić i potem zwraca za niego pieniądze, bo mu się nie opłaca z idiotami pałować, ale podobno jakaś firma brytyjska z Bristolu pozbierała sobie wszystkie te mandaty a potem wynajęła w Niemczech prawnika i wygrała wszystko z powrotem, ale to są plotki takie, słyszałem to kilka razy, ale linka do tego nie mam.

                Jak masz czas a do tego jesteś pewien, że wszystko jest w porządku z Tobą i pojazdem i nie będzie się do czego przyczepić, to się możesz z nimi kłócić - póki nie masz zapisków na 28 dni to jedyne, co Ci mogą zrobić to to 35 euro właśnie (co innego jak masz pofałszowane zapiski - tu jak się uprą to mogą dotrzeć do tego, choćby (w moim przypadku) sprawdzając o której z tunelu wyjechałeś. Ja kiedyś dzięki ostremu trollingowi z 35 funtów się wykręciłem, a było naprawdę ostro, w pewnym momencie nawet tłumaczyłem kolesiowi, że nie może ode mnie wymagać, żebym w Belgii przestrzegał niemieckich przepisów bo niemieckie przepisy w Belgii nie obowiązują gdzieś od 1944... :P Pan się jednak upierał, twierdząc, że jak jadę do jakiegoś kraju i wiem, że w danym kraju jest takie a nie inne prawo, to powinienem go przestrzegać z wyprzedzeniem, więc zapytałem, jak przejechać na lewą jezdnię autostrady, bo teraz jadę z powrotem do Wlk Brytanii, a tam się jeździ po lewej. W tym momencie myślałem, że pałę wyciągnie, bo już mu uszami dym leciał, ale jego koleś złapał go za ramię, a do mnie tylko powiedział "just go already, please!". 35 euro nie chcieli, ale i zeszycika mi nie oddali. NIe upominałem się :)
                • t-tk Re: Jak to jest z autolawetą w Niemczech? 23.04.13, 20:54
                  Szczęśliwie żadna z przygotowanych karteczek nie była potrzebna, obróciłem sobie bez przeszkód, a patrole olały nawet niesprawną żarówkę świateł mijania w nocy, bo padła mi na autostradzie, a ze zwykłego lenistwa nie chciało mi się zatrzymywać i uczyć wymiany (zresztą nie miałem zapasu, a najbliższa stacja była dość daleko).

                  Na koniec, jak już wróciłem do domu, przypomniał mi się pomysł wariatów, którzy chcieli holować auto z Drezna na lince ;)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja