Dodaj do ulubionych

Warta konsekwentnie kopie dziurę w dnie

03.07.13, 12:51
krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,14211530.html
Obserwuj wątek
      • qqbek Re: Warta konsekwentnie kopie dziurę w dnie 03.07.13, 14:30
        iberia.pl napisała:

        > Klasyczny przypadek gdzie TU leci w kulki, akurat przypadek Warty mnie nie dziw
        > i, omijam ich z daleka.

        Dobrze jest omijać, kiedy się da.

        Czasami to jednak nie Ty masz w tej kwestii wybór.

        Po wypadku, gdy opowiadałem o wszystkim sąsiadce (jej córka pracowała wtedy w Hestii), gdy ta dowiedziała się, gdzie ubezpieczona jest sprawczyni, odpowiedziała tylko: "oj".
        Jak jej miesiąc potem, niechcący (niefachowa wymiana wodomierza przez podwykonawcę spółdzielni- więc bez mojej winy) mieszkanie zalałem, to usłyszałem "oj" raz jeszcze (jak jej swoją polisę ubezpieczeniową zniosłem, żeby sobie spisała).
        • typson Re: Warta konsekwentnie kopie dziurę w dnie 04.07.13, 01:16
          Sam fakt istnienia takich instytucji jak DAS czy inne ubezpieczenia od ubezpieczenia świadczy o tym, ze coś tu nie gra. W końcu ubezpieczenie to w uproszczeniu poręczenie za istnienie szansy że w jakiejś materii da się dupy. Szkoda tylko, że nie obejmuje ono faktu dania dupy przy zawieraniu umowy ubezpieczenia
          • lobuzek1 Re: Warta konsekwentnie kopie dziurę w dnie 04.07.13, 13:03
            Przy składaniu wniosku z polisy AC za uszkodzenie poprzedniego Focusa w 2007 r. potraktowany zostałem jak złodziej, nie jak klient płacący kupę forsy i raz na jakiś czas korzystający z ochrony uubezpieczeniowej. Oczywiście po długiej walce wyszło na moje, a przy zawieraniu umowy prawie chcieli mi laskę zrobić żeby tylko podpisać.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka