No cóż...

05.08.04, 15:30
...tu komentować.Można sobie tylko życzyć by głównych gwiazd opisywanego
filmu nie spotkać nigdy na drodze.

horror

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2213700.html
    • sherlock_holmes Re: No cóż... 06.08.04, 09:52
      Bardzo ciekawe, nie mozna ustalic kto jezdzi z predkoscia 260km/h... Ile jest w
      Polsce samochodow, ktore pojada z taka predkoscia? Nie widzialem filmu, ale na
      pewno nie byl to np. Polonez :))) tylko stuningowany jakis rzadki okaz...

      Zatrzymac, zamknac na 25 lat, a samochod na zyletki albo ...jako radiowoz
      poscigowy dla policji :)
      • dwiesciepompka Re: No cóż... 06.08.04, 14:15
        Przyznaję się do chyba niezdrowej chęci obejrzenia tego filmu.
        • ulalka Re: No cóż... 08.08.04, 21:55
          dwiesciepompka napisał:

          > Przyznaję się do chyba niezdrowej chęci obejrzenia tego filmu.

          uff... dobrze, ze nie do niezdrowego nakrecenia wlasnego :/
        • typson Re: No cóż... 09.08.04, 02:17
          obejrzec? Czemu nie, bede wiedzial kiedy za wczasu spie.dalac na pobocze ;)

          Jak to w kielcach mawiaja - Kakao sie marszczy

          ;p
          • ulalka Re: No cóż... 09.08.04, 12:30
            typson napisał:

            > obejrzec? Czemu nie, bede wiedzial kiedy za wczasu spie.dalac na pobocze ;)
            >
            > Jak to w kielcach mawiaja - Kakao sie marszczy
            >
            > ;p

            niooo... jakby sie tak stresowac, to nikt by nie ogladal filmow tzw. 'akcji'..
            a jak tam jezdza!... ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja