Dodaj do ulubionych

Parawaning- kogo tu poj...ło?!

18.08.15, 00:15
pomyślałem sobie, że nadmienię, bo chyba nie ogarniam.
Jeżeli budować swój stosunek do rzeczywistości w oparciu o dziennikarstwo Gazety, to wychodzi, że największym problemem Polskiej Rzeczpospolitej Polskiej w samym środku roku pańskiego 2015 są parawany na bałtyckich plażach. Problem jest tak bolący, że medium angażuje "eksperta", żeby ignorantom, matołom, tudzież durniom wyjaśnił co i jak. Link teksta.... No i tak... Gdzie mi się równać do eksperta, bom choć magister dyplomowany, to burak z powiatu trzeciorzędnego, ale troszkem przeżył, gdzieniegdziem był, coś żem widział i słyszał. No i po pierwsze primo, jak pamiętam, (bo parę dobrych lat nad bałtyckim naszym polski morzem kanikuły nie zażywałem) tam regularnie i brutalnie piździ wiaterkiem nielichym,stąd wynalazek parawanu jako takiego, który jest żelaznym akcesorium każdej najlichszej kwatery nadmorskiej. Możesz nie mieć TV, wi-fi, kibla, cieplej wody, ale parawan zrolowany za szafą masz, by dzielnie stawić czoła wrażej północnej bryzie . Po drugie primo- Pierwszy raz z rezerwowaniem przestrzeni plażowej spotkałem się kilka lat temu w Chorwacji, bynajmniej nie w wykonaniu naszych rodaków tylko wszelkich innostrańców- słowaków, holendrów, niemców, włochów, jak też lokalesów i polegało na zajmowaniu o świcie co bardziej atrakcyjnych skałek i zatoczek ręcznikami dociążanymi kamieniami (żeby nie zdmuchnęło). Po dwóch dniach robiliśmy to samo i nikt nie dorabiał do tego żałosnej polackiej filozofii. Różnica taka, że tam nie ma w co wbić kołków od parawanu, no i nie ma po co, bo nie piździ.....
Obserwuj wątek
    • tomek854 Re: Parawaning- kogo tu poj...ło?! 18.08.15, 01:20
      Jak dla mnie to się wpisuje w dwa trendy.

      Jeden, to jest jednak trend grodzenia wszystkiego i wszedzie w Polsce. Te "elitarne, ogrodzone osiedla apartamentowców" w postaci trzy piętrowego bloczku wciśniętego tam, gdzie za PRL był skwerek między blokami, te wszechobecne wysokie płoty, domofony przy bramkach ogrodowych i tabliczki "uwaga, zły pies". Bo jednak czym innym jest położenie sobie kocyka, a czym innym zbudowanie parawanowej fortecy o świcie (na "parawaning" narzekali moi znajomi którzy rok temu spędzali wakacje nad polskim morzem - tacy z nich hipsterzy, że narzekali, zanim to było modne).

      Z drugiej strony jest to trend widoczny w polityce i mediach, gdzie modne jest nie tylko "Polska w ruinie" ale pokazywanie Polaka jako wyjątkowego wieśniaka i buraka. Nie wiem, co zależy tak tym naszym pismakom, żeby udowadniać wszystkim dookoła (krytyka polityczna już nawet sprzedaje artykuły o tym, jacy to Polacy są wyjątkowi rasiści do Guardiana) jacy to Polacy są sto lat za murzynami.

      W sumie, jak na to patrzeć to z tej strony jeszcze jest to trochę temat zastępczy. Jak bym czerpał wiedzę o Polsce tylko z mediów, to bym miał trochę zonka, bo wyglądałoby na to, że Polska w ruinie, stoimy na skraju przepaści, gospodarka się sypie, majątek wyprzedawany, a najważniejszymi problemami są ataki na Kościół, pitolenie biskupów, prawa gejow, in vitro i parawany.
        • sven_b Re: Parawaning- kogo tu poj...ło?! 18.08.15, 09:57
          Cóż, czytam i cieszę się, że nauczyliśmy się rozumieć konstrukcję mediów i nabraliśmy dystansu do podawanej w nich informacji. Wyjdzie nam to tylko na zdrowie, szczególnie w kontekście nadchodzących roszad politycznych. W wolnej chwili polecam film Sieć (Network) Sydneya Lumeta - klasyk z 76' z ciągle aktualnym przesłaniem.
      • franek-b Re: Parawaning- kogo tu poj...ło?! 18.08.15, 11:07

        > Z drugiej strony jest to trend widoczny w polityce i mediach, gdzie modne jest
        > nie tylko "Polska w ruinie" ale pokazywanie Polaka jako wyjątkowego wieśniaka i
        > buraka. Nie wiem, co zależy tak tym naszym pismakom, żeby udowadniać wszystkim
        > dookoła (krytyka polityczna już nawet sprzedaje artykuły o tym, jacy to Polacy
        > są wyjątkowi rasiści do Guardiana) jacy to Polacy są sto lat za murzynami.

        To czym mają zajmować się media (nie te brukowe), jeśli nie pokazywaniem niewłaściwych postaw i zachowań?

        > W sumie, jak na to patrzeć to z tej strony jeszcze jest to trochę temat zastępc
        > zy. Jak bym czerpał wiedzę o Polsce tylko z mediów, to bym miał trochę zonka, b
        > o wyglądałoby na to, że Polska w ruinie, stoimy na skraju przepaści, gospodarka
        > się sypie, majątek wyprzedawany, a najważniejszymi problemami są ataki na Kośc
        > iół, pitolenie biskupów, prawa gejow, in vitro i parawany.

        To przestań czytać 'Od rzeczy' - nie będzie polski w ruinie.

        A swoją drogą, to ja się bardzo cieszę, że w końcu media zaczeły zauważać problemy społeczne.
        • tomek854 Re: Parawaning- kogo tu poj...ło?! 18.08.15, 14:56
          O, coś czuję, że Franek znowu ma PMSa.

          > To czym mają zajmować się media (nie te brukowe), jeśli nie pokazywaniem niewła
          > ściwych postaw i zachowań?

          Widzisz różnicę między pokazywaniem niewłaściwych postaw i zachowań a lataniem do zachodniej prasy (bo ten sam tekst się bodajże ukazał tez w Niemczech i w Austrii) i sprzedawaniu im tekstów o tym, że wszyscy Polacy to rasiści i że jesteśmy najbardziej zacofanym krajem w Europie?

          > A swoją drogą, to ja się bardzo cieszę, że w końcu media zaczeły zauważać probl
          > emy społeczne.

          Problemy społeczne od lat są opisywane dobrze np. przez Politykę.
          • franek-b Re: Parawaning- kogo tu poj...ło?! 18.08.15, 17:03
            > Widzisz różnicę między pokazywaniem niewłaściwych postaw i zachowań a lataniem
            > do zachodniej prasy (bo ten sam tekst się bodajże ukazał tez w Niemczech i w Au
            > strii) i sprzedawaniu im tekstów o tym, że wszyscy Polacy to rasiści i że jeste
            > śmy najbardziej zacofanym krajem w Europie?

            Może się nie znam, ale o tym co jest drukowane decyduje wydawca a nie autor tekstu, więc wyrażenie 'latanie do zachodniej prasy' nie oddaje prawdy.
            Jak czytam to co dzieje się na fb w sprawie np. tych nieszczęsnych uchodźców, jaki hejt się wylewa w innych sprawach to uważam, że Polacy to rasiści i mentalnie jesteśmy najbardziej zacofanym krajem w Europie (wystarczy poczytać Twój wątek o sterowanych autach by wire - w Kalifornii dopuszono do ruchu auta bez kierowców, a Polacy boją się że auto będzie podłączone do neta... ROTFL). Jesteśmy jedynym krajem na świecie, w którym rozwija się naprotechnologia, którą przedstawia się jako alternatywę dla in-vitro (btw gdzie narodową dyskusję wywołuje opisanie w ustawie metody medycznej znanej i stosowanej od 30 lat!).

            > Problemy społeczne od lat są opisywane dobrze np. przez Politykę.

            No to z czym masz problem, że inne gazety też się tym zajmują? Nie ogarniam.
            • tomek854 Re: Parawaning- kogo tu poj...ło?! 18.08.15, 17:39
              > Może się nie znam, ale o tym co jest drukowane decyduje wydawca a nie autor tek
              > stu, więc wyrażenie 'latanie do zachodniej prasy' nie oddaje prawdy.

              Wydawca może tekst zamówić, ale może też zgodzić się na opublikowanie tekstu zaproponowanego mu przez człowieka z zewnątrz. Decydując się na przyjęcie tekstu z innego kraju może nie do końca być świadom na ile dany tekst odzwierciedla realia.

              > Jak czytam to co dzieje się na fb w sprawie np. tych nieszczęsnych uchodźców, j
              > aki hejt się wylewa w innych sprawach to uważam, że Polacy to rasiści i mentaln
              > ie jesteśmy najbardziej zacofanym krajem w Europie

              To zajrzyj sobie na jakąś brytyjską stronkę w której komentuje się np. problem z imigrantami w Callais. Zaraz Ci się zmieni perspektywa jak zobaczysz jakim zacofanym i ignoranckim bydłem potrafią być niektórzy brytyjczycy. Zresztą, nie musisz tak daleko patrzeć, ja np. czytam dość regularnie Britske listy i to, co się w sprawie emigrantów wyprawia w Czechach znacznie zmienia perspektywę oceny tego, co się dzieje w Polsce w relacji do innych państw.

              wystarczy poczytać Twój wąt
              > ek o sterowanych autach by wire - w Kalifornii dopuszono do ruchu auta bez kier
              > owców, a Polacy boją się że auto będzie podłączone do neta... ROTFL

              Najwyraźniej nie tylko Polacy, skoro problemem zajmują się w pierwszej kolejności Amerykanie. Ich specjalistom ds bezpieczeństwa w ostatnich dniach udało się także shakować Corvettę i Teslę.

              Jesteśmy
              > jedynym krajem na świecie, w którym rozwija się naprotechnologia

              No niestety ( bo raczej chyba nie na szczęśćie), ale nie jedynym. Największe triumfy święci to bodajże w południowych stanach USA, w UK także nie jest to takie nieznane (miłośnicy naprotechnologii podrzucają nawet swoje ulotki do przychodni planowania rodziny (w której bywałem, bo ma poczekalnie wspólną z rehabilitacją). Zresztą, kwestie aborcji i takich spraw... Słyszałeś może o takim kraju jak Irlandia? Niech plus, ze zalegalizowano tam gejowskie małżeństwa nie przesłania Ci minusa, że aborcja tam jest wciąż praktycznie niemożliwa.

              > No to z czym masz problem, że inne gazety też się tym zajmują? Nie ogarniam.

              Nie mam problemu z tym, ŻE się zajmują ale z tym JAK się zajmują.

              Jest czym innym opisywanie realnych problemów, a czym innym pisanie o tym, że "POlacy to rasiści i jesteśmy mentalnie najbardziej zacofanym krajem w Europie". To, że to się zgadza z Twoim zdaniem o naszym kraju nie robi z tego jeszcze prawdy.
      • qqbek Bo wiesz - tu w "chuj fajnie jest"... i wcale... 18.08.15, 23:39
        Ale mentalność "Januszów" jest na tym samym poziomie co 30 lat temu (w wypadku "Polski powiatowej") albo 60 lat temu (w wypadku tych, co granatem od pługa oderwani znaleźli się w miastach za poprzedniego ustroju i nadal swoje gusła kultywują - ich progeniturę wliczam w toto).

        Nie trzeba pokazywać Polaka jako wieśniaka w mediach międzynarodowych i lecieć z tym do Guardiana... typowy Polak to wieśmak jak jasna cholera i czasami mu ręcznie trzeba wytłumaczyć, gdzie jego miejsce i zagroda, bo inaczej niż "na migi" nie zrozumie. Niech się "Guardian" sam tym zajmie jak chce, nikt z donosami nie musi lecieć, bo jest tutaj wystarczająco śmiesznie, żeby ruszyli swe zacne zadki i sami opisali ten fenomen.

        Rozumiem oburzenie na "parawaning" w mediach... nie rozumiem przesady z tym oburzeniem. Bo to rzeczywiście temat na sezon ogórkowy (choć już bociany zaraz będą odlatywać, więc wreszcie koniec tej kanikuły) a to tylko urlopowa manifestacja naszej narodowej manii grodzenia. Ostatnio sąsiadowi (bo od ulicy mam tylko 15m szerokości działkę) zaproponowałem, że zostawiamy żywopłot i niskie bramy wjazdowe ale płot likwidujemy... zgodził się, żeby płot pomiędzy nami zlikwidować... "ale sąsiedzie, ten od ulicy?" "po co, jak, dlaczego?".

        Z mojej perspektywy wygląda to tak - robimy od 10 lat skok taki, jakich ten kraj i ta gospodarka nie widziały od przynajmniej XV wieku (choć czasów Wojny Krymskiej z XIX wieku nie można wykluczyć, to wtedy nie byliśmy suwerennym państwem)... ale mentalnie zostajemy nadal te 30 lat wstecz, najbidniej.
      • edek40 Re: Parawaning- kogo tu poj...ło?! 19.08.15, 11:19
        > W sumie, jak na to patrzeć to z tej strony jeszcze jest to trochę temat zastępc
        > zy. Jak bym czerpał wiedzę o Polsce tylko z mediów, to bym miał trochę zonka, b
        > o wyglądałoby na to, że Polska w ruinie, stoimy na skraju przepaści, gospodarka
        > się sypie, majątek wyprzedawany, a najważniejszymi problemami są ataki na Kośc
        > iół, pitolenie biskupów, prawa gejow, in vitro i parawany.

        To tez straszna glupota, poniewaz bez watpienia umacnia elektorat PiS. A te cudaki z PO nie potrafia walnac piescia w stol, tylko, jak przez ostatnie 8 lat, daja sie porywac podmuchom wiatru i rozgladaja sie, gdzie tu bezpiecznie wyladowac.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka