sherlock_holmes
22.10.04, 11:00
Jeden ze szczecińskich instruktorów jazdy został ukarany 300-złotowym mandatem oraz sześcioma punktami karnymi za to, że zezwolił kursantce przejechać samochodem nauki jazdy na czerwonym świetle przez skrzyżowanie.
Jak poinformował rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie Artur Marciniak, zatrzymany przez drogówkę instruktor tłumaczył, że "według jego wiedzy, o ile nie ma pieszych na przejściu, pozwala to na dalszą jazdę".
Jak podkreślił dyrektor szczecińskiej Akademii Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Jacek Pok, przepisy stanowią, że pod żadnym pozorem nie można przejechać na czerwonym świetle.
"Instruktor nie powinien popełniać tak karygodnego błędu i przekazywać swojej +niewiedzy" kursantom. To może w przyszłości stwarzać niebezpieczeństwo na drogach" - podkreślił. Decyzję policji uznał za słuszną.
motoryzacja.interia.pl/news?inf=554663
300zl? A moze wypadaloby cofnac uprawnienia i puscic jeszcze raz na egzamin na PJ? Bo jesli ktos ma takie pojecie o przepisach, powinien byc izolowany, a nie uczyc innych.