typson
20.11.04, 03:56
Z krakowa wyjechalem o 16. o godzinie 21 bylem juz w Kielcach. Tam zjadlem
male co nieco i o 22:40 wyjechalem do wawy. 5 minut temu wszedlem do domu.
Nie chce mi sie teraz pisac, co sie dzialo, jakie cuda widzialem, itp. Jutro
mam kolosa, wiec ide sie wyspac