dojechalem...

20.11.04, 03:56
Z krakowa wyjechalem o 16. o godzinie 21 bylem juz w Kielcach. Tam zjadlem
male co nieco i o 22:40 wyjechalem do wawy. 5 minut temu wszedlem do domu.

Nie chce mi sie teraz pisac, co sie dzialo, jakie cuda widzialem, itp. Jutro
mam kolosa, wiec ide sie wyspac
    • jothakam Re: dojechalem... 20.11.04, 09:05
      jak rozumiem, jechałeś rowerem?
      ty to masz krzepę, w taki ziąb, no no no!
      i czas całkiem niezły!
      ;-))))

      ps. szczerze współczuję
    • sherlock_holmes Re: dojechalem... 20.11.04, 15:12
      No nieźle... Z informacji w mediach wynika, że droga z Kielc do Skarżyska była nieprzejezdna - prawda to?
      Zresztą nawet do Kielc ładnie Was wytrzymało.
      Dobrze chociaż, że podróż nie poszła na marne :)
      • typson Re: dojechalem... 20.11.04, 18:43
        wszedzie tam gdzie byly ostre podjazdy TIRy mialy problemy. Powinni miec nakaz
        wozenia lancuchow na kola. Ja z kielc bez wiekszch przeszkod dojechalem do
        Suchedniowa. Tam stalem jakas niecala godzine. Pozniej, juz w Skarzysku nabylem
        kawe i cole na stacji i ruszylem dalej. Od Skarzyska do Szydlowca stal podwojny
        sznur samochodow - calycczas mijalem ich poboczem. Stali ci, ktorzyt jechali na
        poludnie. Ludzie pogasili swiatla i spali w autach. W korku staly tez karetki,
        policja, piaskarki ;-) Wyglada na to, ze wszystko przez tiry ktore nie mogly
        podjechac pod wzniesienia. Albo inaczej wiekszosc mogla, tylko niektorzy
        osuwali sie z drogi. Zreszta, duzoby tu pisac...
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: dojechalem... 20.11.04, 18:54
          nasze, za przeproszeniem, SZOSY by łańcuchów nie wytrzymały!!!.Chyba jest
          zakaz??
          Łańcuchy - to na skandynawskich drogach....i to juz 25 lat temu.
          Ech...te wspomnienia...ech i och. ;))
          • sherlock_holmes Re: dojechalem... 20.11.04, 19:11
            Nie, ten zakaz dotyczy kolców. Łańcuchy można stosować, ale też tylko na drogach zaśnieżonych lub zalodzonych.
            PS. Tak a propos - opony przeznaczone do kolcowania (można takie nabyć w Polsce, np. Pirelli ma w swojej ofercie) są zazwyczaj gorsze od zwykłych zimówek.
    • dwiesciepompka i jo tyż dojechalem... 21.11.04, 00:02
      pojechałem i wróciłem z miasteczka pod Rzeszowem
      im dalej od Lublina tym lepsza droga, taka wiosenna pogoda w tamtych okolicach
      dramat jest tylko w Lublinie i jego pobliżu, najbiedniejsze województwo w Unii
      chyba nie posiada pługów
Inne wątki na temat:
Pełna wersja