sherlock_holmes
19.01.05, 18:49
motoryzacja.interia.pl/news?inf=583557
Trzeba mieć tupet i być zwykłym chujem, żeby stwierdzić, że wina jest po stronie kierowców. Tak, kurwa - pewnie trzeba było nie jechać samochodem do pracy, co? Jeśli na wszystkich drogach Krakowa jest gładki lód, jazda z prędkością ponad 10km/h jest głupotą.
Zamiast chlać na bazie, trzeba było wyjechać o 13 sypać solą, gdy zaczęło sypać.
Ustroje się zmieniają, ludzie nie...
PS. Wczoraj w banku chciałem zrobić przelew z tytułu drugiej raty ubezpieczenia samochodu. Konto mam w Inteligo (to jest oczywiście internetowy oddział PKO BP) i dowiedziałem się, że w PKO nie zrobię przelewu - bo "jak się ma konto przez internet, to se trzeba robic przelewy przez internet. A jak mi nie pasuje, to mogę se wypłacić w bankomacie i ona za wpłatę pobierze 5zł. A jak chcę, to se mogę iść do PANI DYREKTOR z zażaleniem".
K..wa, jak w "Misiu": "Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi. Cham się uprze i mu daj". A później sie dziwią, że tracą klientów...