Nowy Mustang sprzedaje sie swietnie

30.01.05, 00:22
Nowy Mustang przecietnie spedzil 3 godziny na parkingu dilera zanim zostal
sprzedany. Wciaz auto nie jest latwo kupic. Na razie chetnych jest wiecej niz
aut. Fordowi na pewno troche popularnosci nie zaszkodzi.
    • typson Re: Nowy Mustang sprzedaje sie swietnie 30.01.05, 00:50
      z tego co ktos tu pisal, nowy mustang kosztuje w najtanszej wersji kole $20k.
      Jesli to prawda to tez bym go kupil. Bo za te kaske nawet golfa kupic sie nie da
      • marekatlanta71 Re: Nowy Mustang sprzedaje sie swietnie 30.01.05, 16:05
        W tej chwili podstawowa wersja jest do kupienia za $19570. Oczwiscie dealerzy z
        uwagi na popyt nie maja takich golych wersji i ponizej $25 tys. nie znajdziesz,
        ale to kwestia 6 miesiecy zeby popyt zmalal i mozna bylo wybrac to co sie chce.
        • sherlock_holmes Re: Nowy Mustang sprzedaje sie swietnie 30.01.05, 19:11
          U nas za 25 tys. USD możesz kupić dwulitorwe Clio albo Ibizę, a nie Mustanga :)
          A różnica między nimi zaczyna sie na wielkości, przez prowadzenie, moc, a kończy na historii, którą Mustang ma, a wypasione toczydelka nie...
    • marekatlanta71 Re: Nowy Mustang sprzedaje sie swietnie 30.01.05, 16:03
      I gwaltownie pojawia sie na ulicach - juz mozna go zauwazyc. Mi sie ten pojazd
      bardzo podoba i nawet powaznie sie zastanawiam czy za jakis czas sie do niego
      nie usmiechne. Problem w tym ze nastepny do wymiany (w pzyszlym roku) jest
      samochod "rodzinny" a Mustanga trudno do tej kategorii zaliczyc :) Wiec bardziej
      sie ogladam za Magnum albo Chargerem.
      • wowo5 Re: Nowy Mustang sprzedaje sie swietnie 30.01.05, 18:34
        A co z wyjazdzami na narty w gory? Narzekales, ze Accord slabo sobie radzi na
        sniegu. Magnum i Charger beda gorsze - naped na tyl. Chyba, ze kupisz wersje z
        napedem na 4 (ponoc wiekszosc ludzi wybiera naped na tyl).
        • marekatlanta71 Re: Nowy Mustang sprzedaje sie swietnie 30.01.05, 22:21
          Po ostatnim wyjezdzie w "gory" NC na narty pzeszlo nam zupelnie. Szkoda
          pieniedzy - tydzien w NC kosztuje wicej niz tydzien w Utah wraz z biletami itp.
          Wiec samochod juz nie musi byc "goro-kompatybilny". Zreszta ostatnio coraz mniej
          jezdzimy a coraz wiecej latamy i duzy, pojemny pojazd nie za bardzo jest potrzebny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja