Zajrzalem na forum skody...

22.04.05, 15:47
i sie zalamalem. Jest gorzej niz bylo. Nie rozumiem tego co tam sie dzieje,
to jest juz doprowadzone do skraju absurdu. Moj maly rozumek nie jest w
stanie pojac wiekszosci ludzi ktorzy tam pisza - po co wogole to robia...
Jakos tak na koniec dnia rece mi opadly.

Pozdrawiam!
Pap
    • sherlock_holmes Re: Zajrzalem na forum skody... 22.04.05, 16:57
      Jedni używają Prozacu, inni Viagry, a reszta ...pisze na forum o Skodzie :P
    • typson Re: Zajrzalem na forum skody... 22.04.05, 17:10
      ale ten "wontek" jest fajowy
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=636&w=21402414&v=2&s=0
      • sherlock_holmes Re: Zajrzalem na forum skody... 22.04.05, 17:28
        Że się im chce....

        I faktycznie, z fizyką ten pan wiele wspólnego nie ma. Silnik dwusuwowy ma (teoretycznie) 2x większą sprawnośc niż 4-suwowy, zatem to o mocy 4-suwa to bzdury - zapewne jakiegoś fabiofoba :P
        • etom Re: Zajrzalem na forum skody... 23.04.05, 23:40
          sherlock_holmes napisał:

          > I faktycznie, z fizyką ten pan wiele wspólnego nie ma.

          Fakt ,ale tego nie mogl napisac nauczyciel fizyki.

          > Silnik dwusuwowy ma (teoretycznie) 2x większą sprawnośc niż 4-suwowy

          Chyba nie o sprawnosc Ci chodzilo. Dwusuw ma mniejsza sprwnosc od
          czterosuwa.Pali wiecej to skad niby wieksza sprawnosc?
          • typson Re: Zajrzalem na forum skody... 23.04.05, 23:44
            > Chyba nie o sprawnosc Ci chodzilo. Dwusuw ma mniejsza sprwnosc od
            > czterosuwa.Pali wiecej to skad niby wieksza sprawnosc?

            sprawnosc to moc teoretyczna pomniejszona o straty. Dobry wspolczesny dwusow o
            pojemnosci 1 litra pali moze i 10/100 ale ma moc 200 koni a nie 55.
            • etom Re: Zajrzalem na forum skody... 24.04.05, 01:00
              typson napisał:

              etom:
              > > Chyba nie o sprawnosc Ci chodzilo. Dwusuw ma mniejsza sprwnosc od
              > > czterosuwa.Pali wiecej to skad niby wieksza sprawnosc?
              >
              > sprawnosc to moc teoretyczna pomniejszona o straty. Dobry wspolczesny dwusow
              > o pojemnosci 1 litra pali moze i 10/100 ale ma moc 200 koni a nie 55.

              Obaj mylicie sprawnosc silnikow z wydajnoscia z jednostki pojemnosci.
              Sprawnosc to stosunek energii wykorzystanej na prace (ruch pojazdu)do
              dostarczonej (paliwo) podana w % (reszta to straty wynikajace z tarcia i
              chlodzenia).
              Silnik dwusuwowy ma mniejsza sprawnosc od czterosuwowego ,bo z z tej samej
              ilosci dostarczonego paliwa ,porownywalny silnik mniej tego paliwa "zamienia"
              na prace.I nie ma tu nic do rzeczy ,ze dwusuwy uzyskuja wieksza moc z tej samej
              pojemnosci.
              • kierowiec1 Sprawnosc dwusuwu 24.04.05, 22:48
                etom napisał:

                > Obaj mylicie sprawnosc silnikow z wydajnoscia z jednostki pojemnosci.
                > Sprawnosc to stosunek energii wykorzystanej na prace (ruch pojazdu)do
                > dostarczonej (paliwo) podana w % (reszta to straty wynikajace z tarcia i
                > chlodzenia).

                I z ograniczen wybranego obiegu cieplnego.

                > Silnik dwusuwowy ma mniejsza sprawnosc od czterosuwowego

                Jest to prawda dla silnikow dwusuwowych stosowanych w motoryzacji indywidualnej.
                Duze dwusuwy diesle stacjonarne i morskie maja najwyzsza mozliwa sprawnosc
                sposrod wszystkich silnikow spalinowych na tej planecie.

                Pozdr.

                K.
            • w_r_e_d_n_y Re: Zajrzalem na forum skody... 24.04.05, 01:24
              typson napisał:

              > sprawnosc to moc teoretyczna pomniejszona o straty

              he he he wydaliles z siebie nowa definicje sprawnosci
              a co to ta "moc teoretyczna" jak mam 100 konikow to ile mam teoretycznie ?

              matko ,bron nas od takich EKSPERTOW
              • typson Re: Zajrzalem na forum skody... 24.04.05, 03:14
                wiedzialem, ze zaraz sie znajdzie oponent takiej definicji. Hm, coz mialo byc
                prosto i zrozumiale, by bylo jasne dla wszystkich ale los wydalil kogos
                wrednego, kto musial udowodnic swiatu iz zawila definicje sprawnosci serwowanej
                dzieciom na pierwszej liekcji fizyki potrafi pojac on i tylko on.

                dla "uscislenia tematu", jezeli nie pojoles i w celu skierowania na powrot
                twojej krwi z dolnego organu do gornego (czyli do tego, ktory defaultowo jest u
                nie-wrednych ludzi najbardziej ukrwiony) zapodam link do tajemniej wiedzy na
                temat spawnosci "samotnego wrednego" (i jego prawicy)

                pl.wikipedia.org/wiki/Sprawno%C5%9B%C4%87

                mam nadzieje, ze zasniesz teraz spokojnie. Dobrej nocy!
                • w_r_e_d_n_y Re: Zajrzalem na forum skody... 24.04.05, 04:26
                  typson napisał:

                  pisales tak :

                  "sprawnosc to moc teoretyczna pomniejszona o straty. Dobry wspolczesny dwusow o
                  pojemnosci 1 litra pali moze i 10/100 ale ma moc 200 koni a nie 55."

                  a podpierasz sie linkiem do strony gdzie pisze tak :

                  η = Eu / Ed
                  η - sprawnosc
                  Eu - energia użyteczna
                  Ed - energia dostarczona

                  jest tu gdzies Twoja " moc teoretyczna pomniejszona o straty " ?
                  widzisz tu gdzies w ogole odniesienie do mocy ?
                  a moze widzisz gdzies w tym wzorze "jednostke" mocy z 1 litra ?

                  chyba jestes samobojca :-)
                  pierdyknales fleka ,ze az strach i jeszcze sie rzucasz

                  > ..w celu skierowania na powrot
                  > twojej krwi z dolnego organu do gornego (czyli do tego, ktory defaultowo jest
                  > u nie-wrednych ludzi najbardziej ukrwiony)..
                  > ...los wydalil kogos wrednego
                  > ..zapodam link do tajemniej wiedzy na temat spawnosci "samotnego wrednego"

                  to juz tu jest regula ze jak sie nie ma (i nie wie) nic do powiedzenia to
                  najlepiej przy....c sie do nicka !!

                  SAMO DNO
                  • typson Re: Zajrzalem na forum skody... 24.04.05, 04:53
                    Widzisz,

                    dla przecietnego uzytkownika auta/czytelnika forum, jakich tu kiedys bylo wielu
                    (zanim niktorzy nie zaczeli przesmiewac wszyskich w okol), wytlumaczenie tego
                    tak jak napisalem byloby najbardziej czytelne. Chodzi mi o to, ze przecietny
                    uzytkownik samochodu, jezeli juz w ogole sie zaglebia w temat to zna pojecia
                    takie jak spalanie, moc i moment obrotowy (to juz co dziesiaty). I taka jest
                    idea tego forum - by kobiety i mezczyzni, ktorzy chca pogadac o autach bez
                    narazania sie na wredne komentarze mogli to uczynic. Dla takich ludzi energia
                    dostarczonalub uzyteczna w ujeciu silnika spalinowego nie wystepuje, bo energia
                    dotarczona to to co zjedli w niedziele u mamy a uzyteczna to pojecie okreslajace
                    ochote do podniesienia w poniedzialek rano dupy z luzka a nie odpowiednio
                    teoretyczna wartosc energetyczna zapodanego paliwa i efekt uzyskany. I ujmujac
                    temat w uproszczony sposob mialem tylko nadzieje, ze nikt taki jak ty o drugiej
                    w polskiej nocy sie nie przypieprzy by dowodzic swych racji oraz mojej
                    niekompetencji, bo kazde dziecko w podstawowce wie co to takiego sprwnosc,
                    mialem nadzieje, ze nikt mnie nie bedzie wyzywal od ekspertow ani od
                    pseudoekspertow, mialem nadzieje, ze nikogo moja wypowiedz az tak nie podnieci.
                    Ale okazalo sie ze nadzieja matka wrednych ;)
                • w_r_e_d_n_y Re: Zajrzalem na forum skody... 24.04.05, 04:47
                  typson napisał:

                  > w celu skierowania na powrot
                  > twojej krwi z dolnego organu do gornego (czyli do tego, ktory defaultowo jest
                  > u nie-wrednych ludzi najbardziej ukrwiony)

                  he he he
                  na anatomii znasz sie tak samo "dobrze" jak na fizyce skoro twierdzisz ,ze mozg
                  jest najbardziej ukrwionym organem
                  zreszta nie dziwota jezeli "myslisz" najbardziej ukrwionym organem
                  • typson Re: Zajrzalem na forum skody... 24.04.05, 04:57
                    > he he he
                    > na anatomii znasz sie tak samo "dobrze" jak na fizyce skoro twierdzisz ,ze mozg
                    >
                    > jest najbardziej ukrwionym organem

                    u Ciebe jest to wątroba
                    • w_r_e_d_n_y Re: Zajrzalem na forum skody... 24.04.05, 05:04
                      daj sobie spokoj
                      placzesz sie ,tlumaczysz i jeszcze bardziej pograzasz
                      chcbys nie wiem co wypisywal to juz nie cofniesz Twojej definicji sprawnosci

                      i jeszcze jedno
                      jak masz chociaz troche honoru to od...ol sie od mojego nicka
                      • typson Re: Zajrzalem na forum skody... 24.04.05, 05:15
                        > daj sobie spokoj

                        to ty daj sobie spokoj. Zamiast zrzedzic napisz cos konstruktywnego. Jak Ci
                        wredny nick przeszkadza to sie przelogoj

                        > placzesz sie ,tlumaczysz i jeszcze bardziej pograzasz
                        nie potraficz czytac ze zrozumieniem. Na twoim miejscu bym sie juz nie odzywal

                        > chcbys nie wiem co wypisywal to juz nie cofniesz Twojej definicji sprawnosci
                        o moj borze. Ale dalem plame!!!! Ta sprawnosc taka trudna i skomplikowana a
                        wredny zdemaskowal moja niewiedze. Skoro pisalem o mocy to pomnoz sobie przez
                        [1/s] ten "sprawny iloraz" i przyjmij, ze mowilem o "sprawnosci na sekunde"
                        • w_r_e_d_n_y Re: Zajrzalem na forum skody... 24.04.05, 23:54
                          typson napisał:

                          > Skoro pisalem o mocy to pomnoz sobie przez
                          > [1/s] ten "sprawny iloraz"

                          pomoz mi to przeliczyc ,bo w Twojej definicji sprawnosci :
                          " sprawnosc to moc teoretyczna pomniejszona o straty "
                          nie widze w tym dzialaniu miejsca na "moc teoretyczna"

                          > i przyjmij, ze mowilem o "sprawnosci na sekunde"

                          łomatko "sprawnosc na sekunde" !!!
                          a ja tkwilem w blednym przekonaniu ze sprawnosc to jednostka wzgledna
                          ---
                          TYPSON: Sprawnosc to moc teoretyczna pomniejszona o straty.
                      • typson Re: Zajrzalem na forum skody... 24.04.05, 05:16
                        > i jeszcze jedno
                        > jak masz chociaz troche honoru to od...ol sie od mojego nicka
                        nick masz wredny - nic na to nie poradze ;)
                        • lewarek5 Re: Zajrzalem na forum skody... 24.04.05, 08:47
                          typson 23.04.2005 23:44 + odpowiedz

                          Cos Ci sie pomylilo,tak bywa gdy cos b.szybko pragnie sie przekazac,normalna
                          pomylka.

                          Silniki dwusowowe maja wieksza moc z kazdego cc niz silniki czterosowowe,
                          najlepiej widac to w dieslowskich dusowach ;silniki okretowe ,lokomotywy
                          spalinowe , a nawet motocykl produkcji Indyjskiej ktory jezdzi na dieslu -nie
                          jest szybki ale nie szybkosc jest w Indiach decydujaca, zapomnialem jak sie ten
                          diesel MC nazywa,-jezeli wazne moge sie "dokopac do zrodla" Pzdr.
                          • typson Re: Zajrzalem na forum skody... 24.04.05, 09:47
                            > Cos Ci sie pomylilo,tak bywa gdy cos b.szybko pragnie sie przekazac,normalna
                            > pomylka.

                            ochh, jaka mila odmiana w formie polemiki;)

                            > Silniki dwusowowe maja wieksza moc z kazdego cc niz silniki czterosowowe,
                            > najlepiej widac to w dieslowskich dusowach ;silniki okretowe ,lokomotywy
                            > spalinowe , a nawet motocykl produkcji Indyjskiej ktory jezdzi na dieslu -nie
                            > jest szybki ale nie szybkosc jest w Indiach decydujaca, zapomnialem jak sie ten
                            >
                            > diesel MC nazywa,-jezeli wazne moge sie "dokopac do zrodla" Pzdr.

                            ale czy nie znajac spalania mozna cos powiedziec o ich sprawnosci
                          • kierowiec1 Re: Zajrzalem na forum skody... 24.04.05, 22:50
                            lewarek5 napisał:

                            > Silniki dwusowowe maja wieksza moc z kazdego cc niz silniki czterosowowe,
                            > najlepiej widac to w dieslowskich dusowach ;silniki okretowe ,lokomotywy
                            > spalinowe

                            Przyczyna stosowania tam dwusuwow jest ich wyzsza sprawnosc, a nie wieksza moc z
                            litra.

                            Pozdr.

                            K.
    • lexus400 Re: Zajrzalem na forum skody... 24.04.05, 21:50
      ...a po co?:))
      • pap10 Re: Zajrzalem na forum skody... 24.04.05, 22:21
        A z ciekawosci, zeby zobaczyc co sie dzieje w skody swiecie :) W koncu 80 tys
        km trzasniete skoda zostawia w czlowieku niezatarty (pozytywny) slad :)

        Pozdrowka!
        Pap :)
        • krakus.mp Re: Zajrzalem na forum skody... 24.04.05, 22:52
          Po co tam zaglądać?
    • kierowiec1 Panowie Typson i Sherlock.... 24.04.05, 22:52
      ... powinni bez bicia przyznac, ze w danym wypadku pomylili conieco i zakonczyc
      ta jalowa debate.

      Pozdr.

      K.
      • sherlock_holmes Re: Panowie Typson i Sherlock.... 25.04.05, 16:59
        O przepraszam, ja tylko napisałem jedno - i nikt nie zauważył, że gdybym dodał, że chodzi mi o sprawność obiegu, wszystko byłoby OK. reszta dyskusji odbywała się beze mnie.
        Każdy jest dobry, żeby innym wytknąć braki wiedzy. szkoda, że nikt nie napisał tutaj czegoś rzeczowego...

        PS. Gdybyście byli tacy biegli z termodynamiki, wiedzielibyście, że np. sprawność kotła grzewczego może wynieść ponad 100%! I to wale nie jest błąd obliczeniowy - wynika z założeń do obliczeń.
        A sprawność termodynamiczna dwusuwa jest 2x większa, bo na dwa obroty wału korbowego przypadają dwa suwy pracy, w 4-suwie tylko jeden.
        I jeszcze jedno: WSZYSCY pomyliliście sprawność teoretyczną z rzeczywistą! Sprawność rzeczywistą mierzy się jako stosunek energii dostarczonej do użytecznej. Trochę więcej pokory...
        • sherlock_holmes Re: Panowie Typson i Sherlock.... 25.04.05, 17:25
          Dokłądnie rzecz ujmując, "winien" jest wskaźniku obiegu τ (tau) - dla silnika 4-suwowego wynosi 4, dla dwusuwa 2. W
          obliczeniach teoretycznych tau jest w mianowniku, stąd 2x większa wartość w dwusuwie.

          I jeszcze jedno - to wziąłem z jednej stronki - i wklejam, bo nie chce mi się nawet przepisywać - skoro wasza wiedza ogranicza się do "jestem ekspertem, a wy wszyscy gówno wiecie":
          "Spośrud czterech suwów tylko jeden jest suwem roboczym (suw pracy), podczas którego gazy spalinowe wykonują użyteczną pracę zewnętrzną. Pozostałe trzy suwy są jałowe, tj. wymagają doprowadzenia pracy z zewnątrz. Suwy jałowe są wykonane kosztem energii kinetycznej koła zamachowego lub - w silniku wielocylindrowym - także kosztem pracy sąsiednich cylindrów."

          Bo podstawą w dyskusji, nie pyskówce, jest szafowanie rzeczowymi argumentami. jesli chcesz obalić czyjeś teorie, podaj argumenty przeciw. Już byli tacy, co krzyczeli "weto" i uciekali na Pragę (zagadka: kto to ujął w swoim utworze?). Bawimy się w sarmacką szlachtę?

          PS. To słowa Brzechwy w tekście pt. „Marianowi Hemarowi — odpowiedź".
        • typson Re: Panowie Typson i Sherlock.... 25.04.05, 17:29
          kurne, nawet nie bylo dane mi podyskutowac czy przyznac sie do bledu, odrazu
          zostalem wysmiany przez tego goscia, odpowiednio scharakteryzowany. Koles
          zalozyl watek na A-M o tym watku (jakos tam nikt sie tym nie podniecil), do tego
          wkleil sobie moje wypociny w stopke. Sa tu tacy co, maja kilka tozsamosci, i
          zaleznie od opcji loguja sie na mniej lub bardziej agresywnego nicka. Dla mnie
          to tylko forum do wymiany pogladow a nie miejsce ekscytacji i spedzania calego
          dnia, choc milo jest gdy dla odmiany na tym naszym forum nie ma (prawie)
          prostakow i pieniaczy.
          • sherlock_holmes Re: Panowie Typson i Sherlock.... 25.04.05, 17:52
            Widzisz, teraz już wiem czemu Samogwał (Samoobrona) ma tylu zwolenników - nie liczy się to, żeby powiedzieć coś mądrego. Ważne żeby komuś dokopać
            • w_r_e_d_n_y Re: Panowie Typson i Sherlock.... 25.04.05, 18:46
              sherlock_holmes napisał:

              > Widzisz, teraz już wiem czemu Samogwał (Samoobrona) ma tylu zwolenników-nie
              > liczy się to, żeby powiedzieć coś mądrego. Ważne żeby komuś dokopać

              Szczegolnie w kontekscie tego ,nie zrobisz z niego swietego (!):

              TYPSON :
              > ...ale los wydalil kogos wrednego..
              > ..w celu skierowania na powrot twojej krwi z dolnego organu do gornego (czyli
              > do tego,ktory defaultowo jest u nie-wrednych ludzi najbardziej ukrwiony)..
              > zapodam link do tajemniej wiedzy na temat spawnosci "samotnego wrednego" (i
              > jego prawicy)...
              > ...Ale okazalo sie ze nadzieja matka wrednych..
              > Jak Ci wredny nick przeszkadza to sie przelogoj
              > nick masz wredny - nic na to nie poradze

              Madre ,na temat i baaardzo merytoryczne.
              Ciekawe kto tu jest faktycznie ( nie z nazwy) WREDNY ?
              • lexus400 Re: Panowie Typson i Sherlock.... 25.04.05, 19:14
                Jestem zdziwiony jak łatwo można sprowokować pyskówkę - ale po co???
                Pzdr.
                • sherlock_holmes Re: Panowie Typson i Sherlock.... 25.04.05, 19:16
                  Mnie chodzi tylko ojedno: jesli nie mam racji, niech ktoś napiszę czarno na białym gdzie się mylę i dlaczego.
                  Ale dyskusja sprowadza się do osobistych argumentów, nie racjonalnych (w co zresztą sam się też wpakowałem, niestety :( )

                  PS. I nadal nie wiemy gdzie leży prawda...
              • sherlock_holmes Re: Panowie Typson i Sherlock.... 25.04.05, 19:45
                OK, Typson nie miał racji. Dlaczego jednak nie poprawiłeś go, tylko zacząłeś schodzić z tematu? Bo w tym momencie wychdozi na to, że sam nie wiesz dokładnia jak to jest, ale wiesz tyle że on nie miał racji.
                Termodynamika była moją kulą u nogi na uczelni, ale wczesniej w technikum poznałem obiegi silników cieplnych. Nie pamiętam już wszystkiego dokłądnie, ale przynajmniej staram się pisać rzeczowo. Mam np. na tyle wiedzy, żeby udowodnic, że silnik diesla ze względu na swój obieg pracy (ciekawe czy wiesz wg jakiego rzeczywistego obiegu pracuje diesel, bo nie wg Diesla, zapewniam :P ) nie może służyć do napędu sportowych samochodów.
                Nikt nie jest nieomylny - ktoś chyba musi wyprowadzić z błędu, prawda? Bo inaczej wygląda to na obserwowanie i śmianie się ze ślepego, który rozbija nos o każdą kolejną latarnię zamiast mu pomóc. Oczywiście możesz mieć inne zdanie na ten temat - w takim razie przepraszam, bo zrozumiałeś z tego tylko tyle, że się czepiam.
                • w_r_e_d_n_y Re: Panowie Typson i Sherlock.... 26.04.05, 03:04
                  sherlock_holmes napisał:

                  sherlock_holmes napisał:

                  > OK, Typson nie miał racji. Dlaczego jednak nie poprawiłeś go...

                  poprawilem a wlasciwie sam sie poprawil ,podajac link do strony ze wzorem na
                  sprawnosc ,ale...jako argument na swoja wersje sprawnosci !!
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=23064729&a=23117142
                  > Nikt nie jest nieomylny - ktoś chyba musi wyprowadzić z błędu, prawda?

                  wiem i probowalem ,ale wycieczki w strone nicka to juz nie jest dyskusja
                  • typson Re: Panowie Typson i Sherlock.... 26.04.05, 03:07
                    no sorki, wycieczki w strone nicka byly, bo nick sie o to prosi.
        • kierowiec1 Re: Panowie Typson i Sherlock.... 25.04.05, 22:36
          sherlock_holmes napisał:

          > O przepraszam, ja tylko napisałem jedno - i nikt nie zauważył, że gdybym dodał,
          > że chodzi mi o sprawność obiegu, wszystko byłoby OK.

          Ale nie dodales, a bez tego dodatku wypowiedz nie byla sluszna.

          > reszta dyskusji odbywała
          > się beze mnie.
          > Każdy jest dobry, żeby innym wytknąć braki wiedzy. szkoda, że nikt nie napisał
          > tutaj czegoś rzeczowego...

          Mejson podsumowal sprawe ;-)

          > PS. Gdybyście byli tacy biegli z termodynamiki, wiedzielibyście, że np. sprawno
          > ść kotła grzewczego może wynieść ponad 100%! I to wale nie jest błąd
          > obliczenio
          > wy - wynika z założeń do obliczeń.

          Za taka wypowiedz powinienes niezdac egzaminu ;-)

          Ze sprawnosc kotlow kondensacyjnych nagminie jest podawana > 1, nie zmienia
          faktu ze eta > 1 w naturze i technice nie istnieje.

          A ze przez dziesieciolecia liczono sprawnosc wedlog wartosci opalowej, a nie
          rzeczywistej weglowodorow, nie zmienia faktow.

          > I jeszcze jedno: WSZYSCY pomyliliście sprawność teoretyczną z rzeczywistą!
          > Spra
          > wność rzeczywistą mierzy się jako stosunek energii dostarczonej do użytecznej.
          > Trochę więcej pokory...

          wredny nie pomylil niestety.
          Post 04:26

          Pozdr.

          K.
          • sherlock_holmes Re: Panowie Typson i Sherlock.... 26.04.05, 06:45
            kierowiec1 napisał:


            > > PS. Gdybyście byli tacy biegli z termodynamiki, wiedzielibyście, że np. s
            > prawno
            > > ść kotła grzewczego może wynieść ponad 100%! I to wale nie jest błąd
            > > obliczenio
            > > wy - wynika z założeń do obliczeń.
            >
            > Za taka wypowiedz powinienes niezdac egzaminu ;-)
            >
            > Ze sprawnosc kotlow kondensacyjnych nagminie jest podawana > 1, nie zmienia
            > faktu ze eta > 1 w naturze i technice nie istnieje.
            >
            > A ze przez dziesieciolecia liczono sprawnosc wedlog wartosci opalowej, a nie
            > rzeczywistej weglowodorow, nie zmienia faktow.

            Sprawność > 100% liczyliśmy z prowadzącym zajęcia na laboratorium, więc to nie moje teorie. Do tej pory pamiętam to, żeby udowadniac, że "w warunkach bojowych sinus alfa może być większy od 1, panie kapralu!" :)


            >
            > > I jeszcze jedno: WSZYSCY pomyliliście sprawność teoretyczną z rzeczywistą
            > !
            > > Spra
            > > wność rzeczywistą mierzy się jako stosunek energii dostarczonej do użytec
            > znej.
            > > Trochę więcej pokory...
            >
            > wredny nie pomylil niestety.
            > Post 04:26

            Ale napisał tylko "sprawność" - nie dodał zcy teoretyczna czy rzeczywista. Taki sam grzech jak moja "sprawność obiegu" :P

            Dobra, już się nie czepiam :)
    • cigi chyba chodzi Wam o moc a nie sprawność? 24.04.05, 23:57
      hej
      chyba chodzi Wam wszystkim o to, że silniki dwusuwowe mają (przynajmniej
      teoretycznie) dwa razy większą moc od silników czterosuwowych z tej samej
      pojemności, a nie sprawność!!!
      dwa razy większą moc bo w dwusuwach na każde dwa suwy przypada jeden suw
      pracy, w czterosuwach - co czwarty to suw pracy.
      a mają tylko teoretycznie dwa razy większą moc, gdyż w dwusuwach są problemy
      z właściwym napełnianiem cylindra świeżą mieszanką i usuwaniem spalin.
      w praktyce dwusuwy o tej samej pojemności mają tylko 1.2 - 1.4 większą
      moc niż czterosuwy.
      to wszystko co napisałem powyżej dotyczy silników benzynowych.

      w dieslach jest lepiej, są tam stosowane sprężarki, które wymuszają lepsze
      usuwanie spalin, więc w przypadku diesli dwusuwy z tej samej pojemności
      osiągają w przybliżeniu dwa razy większą moc niż czterosuwy.
      • w_r_e_d_n_y Piszesz na Berdyczów 25.04.05, 00:08
        cigi napisała:

        > chyba chodzi Wam wszystkim o to, że silniki dwusuwowe mają (przynajmniej
        > teoretycznie) dwa razy większą moc od silników czterosuwowych z tej samej
        > pojemności, a nie sprawność!!!

        No co Ty :-)
        Typson wie lepiej ,ze " sprawnosc to moc teoretyczna pomniejszona o straty "
        i jak dwusuw ma wieksza moc jednostkowa to MUSI miec wieksza sprawnosc.
        • typson Re: Piszesz na Berdyczów 25.04.05, 00:30
          > No co Ty :-)
          > Typson wie lepiej ,ze " sprawnosc to moc teoretyczna pomniejszona o straty "
          > i jak dwusuw ma wieksza moc jednostkowa to MUSI miec wieksza sprawnosc.
          >

          pozwol zakonczyc te dyskusje. Tyle razy juz udowodniles, ze nie wiem co to jest
          sprawnosc. Niestety poziomem swych wypowiedzi nie pozwoliles mi ani podyskutowac
          ani napisac "walnalem glupote, mea culpa". Trzeba bylo sie tu krecic tu jak
          smrod po gaciach i psuc atmosfere. Coz, w_r_e_d_n_y ma stajla.

          ps
          widze, ze trafilem do "wrednej sygnaturki". To bardzo mile z twojej strony.
          Jeszcze nigdy nikt mnie nie uhonorowal tak przemilym gestem. Chyba sie we mnie
          podkochujesz, jednak wiedz, ze raczej mi to nie odpowiada.
          • jaki71 I co udowodniliscie??? 25.04.05, 18:27
            Jedynie to ze niczym sie nie roznicie od siebie ani od tych z AM. No moze
            troche sie roznicie... Oni sie nie obrazaja i nie zamykaja na swoim forum,
            ktore powoli zamienia sie w kolko wzajemnej adoracji.
            I jescze jedno jak wy wytykacie bledy, niewiedze itp. forumowiczom od skody to
            jest OK. Ale jak ktos wam "nieomylnym" wytyknie bledy to sie zaczyna zwykla
            pyskowka.
            • sherlock_holmes Re: I co udowodniliscie??? 25.04.05, 19:15
              Nie widzisz różnicy w dwóch przykładach:
              - "jesteś głupi, nie masz pojęcia o czym mówisz, nic nie wiesz i się nie odzywaj"
              - "jesteś głupi, nie masz pojęcia o czym mówisz, bo ... /i tu argumentacja/"

              Ja w tym widzę subtelną różnicę...
              • jaki71 Re: I co udowodniliscie??? 25.04.05, 19:34
                Widze, widze nawet wieksza niz subtelna. Ale coraz czesciej zaczynan sie
                zastanawiac w jakim kierunku podaza to forum.
                • sherlock_holmes Re: I co udowodniliscie??? 25.04.05, 19:48
                  Jak to dokąd? W tym samym kierunku, w którym zmierza świat :P
                  Nie znasz pojęcia entropii? Jest miarą nieuporządkowania (w największym uproszczeniu), czyli chaosu, Ponieważ entropia wciąż rosnie, świat zmierza ku całkowitemu nieuporządkowaniu, czyli samozagładzie :)
                  • jaki71 Re: I co udowodniliscie??? 25.04.05, 20:19
                    My tez :((((((((((((((((((((((9
                    A myslalem ze rozum powinien temu zapobiec - wot naiwny bylem;)))))))))))
        • cigi Re: Piszesz na Berdyczów 28.04.05, 15:48
          nieprawda. dwusuw ma wiekszą moc, bo ma 2 razy więcej suwów pracy,
          2 razy więcej wciąga paliwa, a moc ma tylko 1.2-1.4 większą niż czterosów
          o tej samej pojemności. więc nie ma prawa mieć większej sprawności :-))
          powtórzę jeszcze raz:
          ma więszą moc z tej samej pojemności (1.2-1.4 raza)
          ale 2 razy więcej suwów pracy i wciąga więcej paliwa czyli sprawność ma mniejszą.
          • kierowiec1 Re: Piszesz na Berdyczów 28.04.05, 17:42
            cigi napisała:

            > nieprawda. dwusuw ma wiekszą moc, bo ma 2 razy więcej suwów pracy,
            > 2 razy więcej wciąga paliwa, a moc ma tylko 1.2-1.4 większą niż czterosów
            > o tej samej pojemności. więc nie ma prawa mieć większej sprawności :-))

            Ze szczegolnych przypadkow (uproszczone i przestarzale konstrukcje samochodowe i
            motocyklowe) upraszczasz na caly gatunek.

            > powtórzę jeszcze raz:
            > ma więszą moc z tej samej pojemności (1.2-1.4 raza)
            > ale 2 razy więcej suwów pracy i wciąga więcej paliwa czyli sprawność ma
            > mniejszą.

            Najsprawniejsze tlokowe silniki spalinowe swiata to wolnobiezne dwusuwy diesle z
            doladowaniem, smarowaniem pod cisnieniem i zaworami wylotowymi. Osiagaja obecnie
            ponad 50 %. Porownywalne czterosuwy (stacjonarne czy morskie) sa gorsze.

            Poziom techniczny dwusuwow nie zatrzymal sie na silniku od Syrenki czy Trabanta.

            Pozdr.

            K.
    • mejson.e Ożywienie? 25.04.05, 21:06
      pap10 napisał:

      "[Zajrzalem na forum skody...] i sie zalamalem. Jest gorzej niz bylo. Nie
      rozumiem tego co tam sie dzieje, to jest juz doprowadzone do skraju absurdu. Moj
      maly rozumek nie jest w stanie pojac wiekszosci ludzi ktorzy tam pisza - po co
      wogole to robia...
      Jakos tak na koniec dnia rece mi opadly."

      Ciekawe, czy ktoś z Forum Skody nie zajrzy kiedyś do nas, nie przeczyta starcia
      typson kontra w_r_e_d_n_y i nie założy wątku na FS, w którym napisze:

      "Zajrzałem na forum Automobil i ... sie zalamalem. Jest gorzej niz bylo. Nie
      rozumiem tego co tam sie dzieje, to jest juz doprowadzone do skraju absurdu. Moj
      maly rozumek nie jest w stanie pojac wiekszosci ludzi ktorzy tam pisza - po co
      wogole to robia..."

      Wyluzujcie panowie, Typson nie bądź taki charakterny narwaniec, a w_r_e_d_n_y
      zrozum, że na Automobilu zanim walnie się kogoś w pysk, to mu się wpierw
      zdejmuje okulary.

      Więcej kultury, panowie! ;-)

      Chociaż, z drugiej strony, napływ świeżej krwi trochę ożywił nam forum...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • sherlock_holmes Re: Ożywienie? 25.04.05, 21:14
        Mejsonie, chylę czoła - zawsze potrafisz nas podsumować tak, że już chyba nic nie trzeba dodawać...
        Jesteś lepszy niż "wujek cięta riposta", przy tym kulturalny. Wstyd mi za siebie :(
        • pap10 Re: Ożywienie? 25.04.05, 21:38
          Jak rozumiem chodzi o Wujka Staszka? :D

          Pap :)
          • sherlock_holmes Re: Ożywienie? 25.04.05, 21:45
            Oczywiście :)))
      • typson Re: Ożywienie? 26.04.05, 03:05
        > Chociaż, z drugiej strony, napływ świeżej krwi trochę ożywił nam forum...

        hehe,
        oj ozywil. Jedyne co mi zawsze wychodzi to ciete uwagi i tu zawsze sie
        ograniczac musze. Choc pewnie niejednemu z was przywalilem - pamietajcie, bylo
        to zawsze w zartach
        • whiteblue Re: Ożywienie? 28.04.05, 22:41
          whiteblue też ożywia to forum?
          A może zaśmieca?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja