A Samar dalej swoje

02.05.05, 07:53
Samar: sprowadzamy coraz więcej używanych aut 14:00 29.04.2005
piątek

Do Polski sprowadza się coraz więcej używanych samochodów. Od początku roku
do końca marca sprowadzono ich 196 tys. 335, podczas gdy w tym samym okresie
przed rokiem - 11 tys. 239 - poinformował w piątek instytut Samar,
monitorujący rynek motoryzacyjny.

- Tylko w marcu sprowadzono do Polski 74 tys. 455 używanych aut, o ponad 14
proc. więcej niż w lutym. Najczęściej przywożone są volkswageny. Spodziewam
się, że w całym 2005 r. roku Polacy sprowadzą ok. 600 tys. używanych
samochodów - powiedział szef Samaru Wojciech Drzewiecki.

Nadal w imporcie ogółem zmniejsza się udział samochodów najstarszych, których
okres eksploatacji przekracza 10 lat. Na koniec marca wyniósł on niecałe 68
proc., a więc o ponad 2 proc. mniej niż miesiąc wcześniej.

Samochody użytkowane nie dłużej niż 4 lata stanowiły w marcu 4,6 proc.
wszystkich sprowadzonych aut. W porównaniu do lutego wielkość ta wzrosła o
0,75 proc. Również samochody liczące od 4 do 10 lat zwiększyły swój udział w
imporcie. W lutym udział ten wynosił 26,2 proc., a w marcu wzrósł do 27,6
proc.

Szacowana średnia wartość sprowadzonego do Polski samochodu używanego (dla
wszystkich grup wiekowych) wyniosła na koniec marca tego roku 2 tys. 19 zł. W
porównaniu z lutym cena ta wzrosła o niemal 13 proc.

Jak wynika z badań Samaru, najpopularniejszą grupę wśród sprowadzonych w
marcu samochodów używanych, nadal stanowią te wyprodukowane w latach 90. Ich
udział w całości importu zbliżył się do 82 proc.

Podobnie jak w styczniu i lutym, również w marcu największą popularnością
cieszyły się samochody wyprodukowane w roku 1992. Ich udział w całej ilości
sprowadzonych do Polski aut wyniósł 12,7 proc. Niewiele mniejszym
zainteresowaniem cieszyły się samochody z roczników 1994 (11,4 proc.) i 1993
(10,5 proc.).

Szacowana średnia wartość pojazdów z tych roczników kształtowała się w marcu
na poziomie: 463 zł dla rocznika 1992, 568 zł dla rocznika 1993 oraz 709 zł
dla rocznika 1994.

Marką numer 1 wśród importowanych do Polski samochodów jest Volkswagen. Od
początku roku sprowadzono do Polski ponad 43 tys. auta tej marki o średnim
okresie eksploatacji wynoszącym 13 lat.

Na drugiej pozycji znalazł się Opel - 36 tys. 358 sprowadzonych aut w wieku
średnio 12 lat. Trzeci jest Ford - ponad 23 tys. sprowadzone samochody, w
średnim wieku 12 lat.

Dalsze miejsca w kolejności zajęły marki: Audi - ponad 13 tys. aut, Renault -
ok. 12 tys., BMW - ok. 8,5 tys., Mercedes - ok. 8 tys., SEAT - 5,3 tys.,
Nissan - ok. 5 tys., Peugeot - ok. 5 tys.

Najdłuższy średni okres eksploatacji miały sprowadzone do Polski samochody
marki Porsche - 20 lat, natomiast najkrótszy - Lexus i MG - po 4 lata.

Z badań Samaru wynika, że stosunek wielkości importu samochodów używanych,
wyprodukowanych w latach 2003-2005, do sprzedaży nowych aut oscyluje w
większości przypadków pomiędzy 2 a 10 proc. Wyjątkiem jest Volkswagen, który
po trzech miesiącach bieżącego roku osiągnął wartość wynoszącą 22,4 proc.

- O wiele większe wartości zanotowano w przypadku marek luksusowych.
Zawierają się one w przedziale od 35 proc. (Audi) do 66 proc. (BMW). Tak
wysoki odsetek importowanych samochodów luksusowych z wyżej wymienionych
roczników, może stanowić istotny problem w rozwoju sprzedaży samochodów
nowych - ostrzegają eksperci Samaru.

- Zjawisko to może przybrać jeszcze większą skalę wraz ze zmianą przepisów
dotyczących podatku akcyzowego. Nowy podatek ekologiczny zmniejszy obciążenia
podatkowe dla tego typu aut, przyczyniając się tym samym do zwiększenia
poziomu ich importu. Podobne zjawisko może być również obserwowane w
przypadku samochodów niższych segmentów - uważa Wojciech Drzewiecki. (js)
    • fanfan1 Re: A Samar dalej swoje 02.05.05, 10:35
      lexus400 napisał:

      > > Marką numer 1 wśród importowanych do Polski samochodów jest Volkswagen. Od
      > początku roku sprowadzono do Polski ponad 43 tys. auta tej marki o średnim
      > okresie eksploatacji wynoszącym 13 lat.
      >
      > Na drugiej pozycji znalazł się Opel - 36 tys. 358 sprowadzonych aut w wieku
      > średnio 12 lat. Trzeci jest Ford - ponad 23 tys. sprowadzone samochody, w
      > średnim wieku 12 lat.
      >
      > Dalsze miejsca w kolejności zajęły marki: Audi - ponad 13 tys. aut, Renault -
      > ok. 12 tys., BMW - ok. 8,5 tys., Mercedes - ok. 8 tys., SEAT - 5,3 tys.,
      > Nissan - ok. 5 tys., Peugeot - ok. 5 tys.

      Z tej statystyki wynika dla mnie jedno pocieszające zjawisko - do Polski nie
      sprowadza się znaczącej ilości Fiata. Widać rodacy poznali już smak tych
      pojazdów.

    • klemens1 Jednego nie rozumiem 02.05.05, 14:55
      Jaki wpływ na sprzedaż samochodów nowych mają ludzie kupujący samochody za 3
      tys. PLN?
      • lexus400 Re: Jednego nie rozumiem 02.05.05, 20:30
        klemens1 napisał:

        > Jaki wpływ na sprzedaż samochodów nowych mają ludzie kupujący samochody za 3
        > tys. PLN?


        ....bo to jest tak jak z filmami, którym krytycy wystawiają negatywne recenzje -
        milionom ludzi film się podoba ale krytyk twierdzi, że to szmira i tutaj
        sytuacja jest podobna 3/4 narodu nie pójdzie z 3-ma tysiącami do salonu po nowe
        auto ale "fachowcy-analitycy" z Samaru tego nie rozumieją, ich mózgi są sprawne
        inaczej.:))
        Pzdr.
      • art_0 Re: Jednego nie rozumiem 03.05.05, 09:10
        Z tymi 3 tysiącami to trochę ściema:
        1) To średnia wartość: znacząca część sprowadza auta za 30-50 tys. Wystarczy że
        na jedno auto za 30 tys PLN będą 2 po 100 euro i już średnia będzie tylko 10
        tys PLN
        2) Wartość pojazdów jest nagminnie zaniżana - czasami nawet 5-10 krotnie.
        3) A koszty lawety, akcyzy, rejestracji i naprawy?

        pozdrawiam

        Art_0
        • lexus400 Re: Jednego nie rozumiem 03.05.05, 10:05
          > 3) A koszty lawety, akcyzy, rejestracji i naprawy?

          Na podstawie tego co obserwuję mogę stwierdzić, że średnia cena zakupu auta to
          około 1500 - 3000 EUR.
          - koszt lawety - niekoniecznie, większość aut wjeżdża o własnych siłach, na
          lawetach zwożą autokomisy
          - akcyzy - każdy wie, że jak sprowadza musi zapłacić
          - rejestracji - też normalne i każdy musi to wkalkulować
          - naprawy - stwierdzam, że ogromna większość to auta sprawne technicznie,
          klienci nabywający sprowadzane auta z komisów przyjeżdżają do warsztatu na
          kontrolę zawieszenia, geometri i stanu silnika i naprawdę mało jest aut
          niesprawnych.
          Tak więc ktoś kto sprowadza auto za 15.000 PLN nie kupi w salonie nówki tak jak
          ktoś kto sprowadza luksusowe auto za 50.000 PLN też sobie takiego w salonie nie
          kupi bo wówczas pułap finansowy podnosi się do około 200.000PLN.
          Moim zdaniem kto chce kupić auto nowe nie kupi tzw. "wraka z zachodu" i vice-
          versa
          Pzdr.
          • art_0 Re: Jednego nie rozumiem 03.05.05, 10:48
            > Moim zdaniem kto chce kupić auto nowe nie kupi tzw. "wraka z zachodu" i vice-
            > versa
            > Pzdr.

            100% racji. No może 90 :) Bo pewnie jest część osób myśląca w sposób zliżony do
            mojej mamy. Kupić nowego Sparka lub Corse (bo mój wybór - Panda - jest
            nieładny :)))) )....czy rocznego Yarisa lub Micre?

            pozdrawiam

            Art_0

            P.S. A co Wy byście wybrali? Oczywiście wiem, ze Sparkiem jest ten drobny
            problem, że go póki co nie ma :)
    • typson Re: A Samar dalej swoje 03.05.05, 12:43
      > Do Polski sprowadza się coraz więcej używanych samochodów. Od początku roku
      > do końca marca sprowadzono ich 196 tys. 335, podczas gdy w tym samym okresie
      > przed rokiem - 11 tys. 239 - poinformował w piątek instytut Samar,
      > monitorujący rynek motoryzacyjny.

      w tym samym okresie przed rokiem nie bylismy w EU i trzeba bylo placic akcyze
      wg eurotaxu a nie umowy lub faktury. No i trzeba bylo placic VAT. Z tego punktu
      widzenia to byly "inne czasy". Nie wiem co za debil splodzil te slowa
      • franek-b Re: A Samar dalej swoje 04.05.05, 15:16

        > w tym samym okresie przed rokiem nie bylismy w EU i trzeba bylo placic akcyze
        > wg eurotaxu a nie umowy lub faktury. No i trzeba bylo placic VAT. Z tego
        punktu
        >
        > widzenia to byly "inne czasy". Nie wiem co za debil splodzil te slowa

        Analityk z Samar:-)
        Dla mnie teraz jest normalnie, chce uzywany to kupuje uzywany, chce nowy to ide
        do salonu i kupuje. To sie nazywa WOLNY RYNEK :-)))
        • typson Re: A Samar dalej swoje 04.05.05, 15:18
          Tak a ci z Samary maja Wolny Umysł
          • franek-b Re: A Samar dalej swoje 04.05.05, 15:28
            > Tak a ci z Samary maja Wolny Umysł

            Moze i Wolny ale Kieszen Otwrta Na Sugestie Importerow
    • sherlock_holmes Re: A Samar dalej swoje 04.05.05, 21:01
      SAMAR = Smaruj A My Aplikujemy Reklamy.
      I wszystko jasne :)
Pełna wersja