11 lat temu

04.05.05, 15:43
...1 maja na torze Imola zginął Ayrton Senna - jeden z największych kierowców F1 wszechczasów :(
Dzięki jego wypadkowi zaczęto poważnie troszczyć się o bezpeiczeństwo kierowców bolidów, dzięki czemu wielu z nich przeżyło tylko dzięki ofierze Senny...
Mało kto jednak pamięta, że dzien wczesniej podczas treningów zginął świeży narybek F1, Roland Ratzenberger.
Mistrz i żółtodziób - nie ma reguły... Uważajcie, bo nie znacie dnia ani godziny.
    • lexus400 Re: 11 lat temu 04.05.05, 17:44
      Pamiętamy, pamiętamy.:((
    • mejson.e Re: 11 lat temu 04.05.05, 20:49
      sherlock_holmes napisał:

      "Mało kto jednak pamięta, że dzien wczesniej podczas treningów zginął świeży
      narybek F1, Roland Ratzenberger."

      Pamiętam tamten weekend.

      "Uważajcie, bo nie znacie dnia ani godziny."

      Jak będę na Imola albo na innym torze, to obiecuję, że będę uważał;-)

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • sherlock_holmes Re: 11 lat temu 04.05.05, 21:00
        K..a, ostrzegam innych, a dziś ...na rondzie ruszyłem sobie na zielonym i nagle ujrzałem wjeżdżający z boku na rondo tramwaj - oczywiście na czerwonym świetle (wiem, bo często jeździłęm tą linią). Na szczęście tym razem uratowało mnie dynamiczne ruszanie.
        Albo ja mam jakąś klątwę nad sobą albo nie potrafię się dostosować do nowej mody - pier..nia przepisów i wpieprzania się na skrzyżowanie na czerwonym świetle.
        PS. Tak się wkurzyłem, że jutro chyba zadzwonię do MPK - niech debil dostanie jakąś karę... Bo motorniczowie (motorniczy?) w Krakowie robią sobie takie jaja, że głowa mała. Tuż za rondem kiedyś jeden tramwaj najechał na drugi - widoczność na 2km minimum, było sucho i ciepło, środek dnia. 2km dalej 4 lata temu tramwaj staranował cysternę z gazem - widział ją z 1,5 km i przypieprzył ("no przecież dzwoniłem"). A parę lat temu na tym samym rondzie mało co nie rpzewrócił się tramwaj którym jechałem - na rozjeździe motorniczy pojechał tak szybko, że oderwały sie od torowiska koła z jednej strony.
        • mejson.e Klątwa 04.05.05, 21:10
          sherlock_holmes napisał:

          "Albo ja mam jakąś klątwę nad sobą albo nie potrafię się dostosować do nowej
          mody - pier..nia przepisów i wpieprzania się na skrzyżowanie na czerwonym świetle."

          Nie wiem, czym to jest spowodowane, ale póki co, nie bedę z Tobą jeździł...;-)

          A tak naprawdę sam znasz rozwiązanie - spokój i wolne ruchy.
          Tych co cwaniakują prędzej czy później spotka nieszczęście, więc lepiej robić
          swoje i to robić dobrze!

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
          • sherlock_holmes Re: Klątwa 04.05.05, 21:16
            W piątek odaję Tico i będę jeździł autobusami - będę się czuł bezpieczniej. Chyba, że to coś jak w filmie "Oszukać przeznaczenie"...
Pełna wersja