Blondynka przegięła pałę!

04.05.05, 21:54
Witam.
To co dzisiaj widziałem, przeszło moje wyobrażenie o blondynkach.
Do tej pory uważałem kawały o nich za wyssane z palca.Ale myliłem się.
Jechałem autobusem, który utknął w korku.Obok autobusu stała w korku blond
pięknośc w seicento van (numeru nie zapamiętałem bo dokładnie nie widziałem).
Dokładnie obok szyby, przy której siedziałem.Nagle z tyłu dobiegł mnie dźwięk
syren karetki pogotowia.Prawie wszyskie auta (autobus też) zaczęły zjeżdżać
na bok.Prawie, bo blondynka nie zjechała, tylko poprawiała malowanie ust do
wewnętrznego lusterka! Gdy skończyła, łaskawie ruszyła do przodu
uwalniając "R" kę stojącą za jej samochodem i bezsilnie mrógającą światłami.
Komentaże w autobusie były takie,że nie nadają się na publikację.
Pzdr.
    • iberia29 Re: Blondynka przegięła pałę! 05.05.05, 11:32
      mam nadzieje,ze owa "pieknosc" byla z tych farbowanych/tlenionych blondi a nie
      naturalna.Az mi wstyd jakie totocos widze na drodze.
    • pelengajew Re: Blondynka przegięła pałę! 05.05.05, 11:44
      Ja bym nie generalizował. Ostatnio na skrzyżowaniu Armii Krajowej z Piastowską
      w Krakowie(wyszczególnienie specjalnie dla mocnej frakcji krakowskiej na forum)
      wchodziłem na przejście dla pieszych na "zielonym" z córą na rękach i mało nas
      nie przejechał facio w civiku. Na dodatek jeszcze nas otrąbił i mocno
      gestykulował bo miał zieloną strzałkę i widać mocno mu sie spieszyło. No jak
      by nie córa to bym gościa chyba zatrzasnął. Ale to jeszcze nie dowód, że
      civikami jeżdżą same barany.
      Pozdr.
      • krakus.mp Re: Blondynka przegięła pałę! 05.05.05, 20:47
        pelengajew napisał:

        > Ja bym nie generalizował. Ostatnio na skrzyżowaniu Armii Krajowej z
        Piastowską
        > w Krakowie(wyszczególnienie specjalnie dla mocnej frakcji krakowskiej na
        forum)
        > wchodziłem na przejście dla pieszych na "zielonym" z córą na rękach i mało
        nas
        > nie przejechał facio w civiku. Na dodatek jeszcze nas otrąbił i mocno
        > gestykulował bo miał zieloną strzałkę i widać mocno mu sie spieszyło. No jak
        > by nie córa to bym gościa chyba zatrzasnął. Ale to jeszcze nie dowód, że
        > civikami jeżdżą same barany.
        > Pozdr.

        To był pirat drogowy!
        szkoda ze nie zapamiętałeś numeru rej.
        Umieściłbym go na swojej liście piratów.
        pzdr.




        --------------------------------------------------------------------------------
    • rapid130 Re: Blondynka przegięła pałę! 05.05.05, 22:52
      To jeszcze nic...

      Ostatnio zatrzymuję się przed światłami. Niskie słońce, wszyscy sobie daszki
      przeciwsłoneczne pouchylali. Cykl czerwonego długi, więc zerkam w lusterko
      wsteczne.
      Stoi za mną jakiś średniej klasy samochodzik.
      Blondynka za kółkiem.
      Nie uchyliła sobie daszka.
      Mruży tylko ślepka, bidulka.

      Zielone, ruszamy, kilkaset metrów dalej dojeżdżamy do drogi głównej.
      Słońce dalej świeci nam po oczach.
      Patrzę w lusterko i oczom swoim nie wierzę...
      Blondynka wciąż mruży ślepka!
      Ba! Żeby zobaczyć co się dzieje przed nią, przysłania sobie oczy łapką, robi
      sobie taki "daszek" na czole!

      Jak to zobaczyłem, to przy następnej okazji "depnąłem" ile mogłem, żeby dłużej
      nie jechała za mną. Jeszcze by mi to biedactwo, przez słońce oślepione,
      zaparkowało w bagażniku.

      Kurde, gdybym sam tego nie widział, to bym nie uwierzył.
      I coś mi się wierzyć nie chce, że dama miała (być może) zepsuty daszek.
      Samochód był za młody i zbyt dobrej marki.
      • typson Re: Blondynka przegięła pałę! 06.05.05, 02:20
        hehe,
        zepsute daszki z reguly opadaja same :D

        Ona chyba miala zepsuta klapke/klepke (piątą?)
        • karburatorek Re: Blondynka przegięła pałę! 06.05.05, 15:28
          Ha,ha! A ja, jak opuszczę daszek to nic nie widzę, bo go mam przed oczami!!!
          To trzeba też wziąść pod uwagę :)
          • typson Re: Blondynka przegięła pałę! 06.05.05, 16:05
            a tak na serio to daszek najlepiej dziala, gdy opusci sie go na szybe czyli
            obroci o wiecej niz 90 stopni od pozycji spoczynkowej. Choc ja mam nawyki z
            malucha, gdzie szyba byla pionowa prawie i daszek tylko lekko opuszalem, tak, ze
            moglem go powiekami regulowac :D
    • sherlock_holmes Re: Blondynka przegięła pałę! 07.05.05, 08:22
      Tak a propos:
      Jedzie blondynka samochodem. Nagle usłyszała głośny hałas na zewnątrz, zatrzymała się, wychodzi z samochodu i patrzy wokół. Zobaczyła na ziemi jakąś część, dźwiga ją z trudem próbując dopasować ją gdzie się da. Nie mogąc znaleźć miejsca, z którego odpadła, zataszczyła część na tylne siedzenie i jedzie do mechanika.
      Po przeglądzie mechanik mówi:
      - Samochód w zupełnym porządku, ale ten właz kanalizacyjny trzeba zawieźć na miejsce...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja