sherlock_holmes
09.05.05, 08:58
Tym razem Opel-Marimex (Kraków, Zakopiańska i Myslenice). Serwisowany u nich Opel Vivaro (odpowiednik Renault Traffic) miał na gwarancji wymieniane łożyska w skrzyni biegów. Pół roku później sprzęgło zaczęło ślizgać (przebieg 80 tys. km, głónie w trasie) - nie pomogła regulacja - więc zapadła decyzja o wymianie sprzęgła. W ASO zaśpiewali 2250zł, znajomy mechanik zrobił za pół ceny.
Teraz najlepsze: przyczyną awarii okazał się ...odwrotnie założony simmering wałka sprzęgłowego! Oczywiście simmering założył tak mechanik w ASO - przy naprawie skrzyni biegów.
PS. Marimex dba o klientów - ostatni kontakt ze sprzedawcą był przy ...odbieraniu nowergo samochdu z salonu. Mam sprawdzone informacje, że Opel w wewnętrznych materiałach nakazuje zadzwonic po ok. tygodniu od zakupu, aby spytać czy samochd sie podoba itd, nastepnie corocznie zapraszać na przeglądy okresowe i ew. bezpłatne akcje serwisowe. Może Marimex nie ma autoryzacji? :P