w-wa remont jerozolimskich

18.05.05, 15:09
i to przez 21 miesiecy... Ale bedzie burdel na drodze. Maja remontowac od
ronda zeslancow syberyjskich do wiaduktu nad torami WKD. Maja byc po trzy pasy
w kazda strone. Czyli teoretycznie trzema pasami bedzie sie jechalo od wyzej
wspomnianego ronda do Lopuszanskiej... Ale to za 21 miesiecy (+ 4 miesiace
opoznien) a w tym czasie fantastyczne korki...

Pozdrawiam
Wobi
    • typson Re: w-wa remont jerozolimskich 18.05.05, 15:22
      A ten burdel ktory powstal przy okazji budowania kerfura przy zachodnim wola o
      pomste do nieba. Wjazdy na parkingi do C. i do blue city budowali chyba ze trzy
      lata i dalej wyglada to jak w srodku budowy.

      A tak przy okazji jerozolimskich. Dzis po spotkaniu z bajka (przy budynku MS)
      wracalem do lopuszanskiej. Skret w lewo jak wiadomo zakorkowany. Jechalem wiec
      prosto i okazalo sie, ze nawrotki, ktore sa za skrzyzowaniem juz nie sa
      nawrotkami (zakazy). Jechalem wiec dalej ale zrobil sie taki korek, ze po
      dziesieciu minutach stania odechcialo mi sie wszystkiego. I gdy juz bylem mocno
      zrezygnowany, to nagle, jak jeden mąż z piec samochodow zaczelo zawracac przez
      trawe w tym samym momencie. Skorzystalem wiec z okazji i zawrocilem zespolowo.
      Taki ze mnie ciulik ;)
      • wo_bi Re: w-wa remont jerozolimskich 18.05.05, 15:32
        typson napisał:

        > A ten burdel ktory powstal przy okazji budowania kerfura przy zachodnim wola o
        > pomste do nieba. Wjazdy na parkingi do C. i do blue city budowali chyba ze trzy
        > lata i dalej wyglada to jak w srodku budowy.

        Masz racje, albo jak wiadukt remontowali... Pewnie gdyby dziura sie w nim nie
        zrobila to do tej pory bysmy jezdzili tym starym...

        > A tak przy okazji jerozolimskich. Dzis po spotkaniu z bajka (przy budynku MS)
        > wracalem do lopuszanskiej. Skret w lewo jak wiadomo zakorkowany. Jechalem wiec
        > prosto i okazalo sie, ze nawrotki, ktore sa za skrzyzowaniem juz nie sa
        > nawrotkami (zakazy). Jechalem wiec dalej ale zrobil sie taki korek, ze po
        > dziesieciu minutach stania odechcialo mi sie wszystkiego. I gdy juz bylem mocno
        > zrezygnowany, to nagle, jak jeden mąż z piec samochodow zaczelo zawracac przez
        > trawe w tym samym momencie. Skorzystalem wiec z okazji i zawrocilem zespolowo.
        > Taki ze mnie ciulik ;)

        A te zakazy juz od jakiego czasu sa... Hmm ciekawe dlaczego? ;)
        Byl wypadek, dlatego byl korek... Jechalem tamtedy mniej wecej o tej samej porze
        co Ty, a raczej troszke po Tobie. Ja skrecalem z Lopuszanskiej w
        Jerozolimskie... Tam tez sa korki do skretu w lewo...

        Pozdrawiam
        Wobi
      • art_0 Re: w-wa remont jerozolimskich 29.05.05, 08:31
        Te nawrotki to była super sprawa. Gdy czasami musiałem wyjezdzać z Kleszczowej
        w lewo (w Aleje), skręcałem w prawo, potem nawrotka i już 5 minut życia więcej
        do wykorzystania :) Ale komuś oczywiście przeszkadzało to, że są inni
        sprytniejsi od nich i teraz się będzie stało.....jak ten za przeproszeniem h...
        na weselu. Tym bardziej że mało kto z tego korzystał i raczej nie powodowało to
        większych utrudnień w ruchu.

        pozdrawiam

        Art_0
        • truskava Re: w-wa remont jerozolimskich 29.05.05, 11:42
          art_0 napisał:

          > Te nawrotki to była super sprawa. Gdy czasami musiałem wyjezdzać z Kleszczowej
          > w lewo (w Aleje), skręcałem w prawo, potem nawrotka i już 5 minut życia więcej
          > do wykorzystania :) Ale komuś oczywiście przeszkadzało to, że są inni
          > sprytniejsi od nich i teraz się będzie stało.....jak ten za przeproszeniem
          > h... na weselu. Tym bardziej że mało kto z tego korzystał i raczej nie
          > powodowało to większych utrudnień w ruchu.
          >
          > pozdrawiam
          >
          > Art_0


          Fakt, nawrotki pomocne były, ale utrudnienia i zagrożenie też powodowały.
          Najczęściej z nawrotek tych korzystali ci, którzy jechali Alejami z centrum i
          skręcali w lewo, w Łopuszańską. Korki w tym miejscu są na kilka zmian świateł,
          często zaczynają się jeszcze na poprzednim skrzyżowaniu (rondo przy makro).
          Wszystko przez tranzyt, który tamtędy podąża. I od jakiegoś czasu część
          kierowców jadących Alejami i skręcających w lewo w Łopuszańską, przejeżdżała
          przez to skrzyżowanie prosto, zawracała na nawrotce a potem już tylko trzeba dać
          w prawo i są na Łopuszańskiej. Niejednokrotnie kwadrans zaoszczędzony, ale
          powodowało to blokowanie lewego pasa Alej (zawracających było dość sporo) no i
          sam tam widziałem kilka stłuczek.
          • art_0 Re: w-wa remont jerozolimskich 29.05.05, 12:41
            No tak. Ale teraz wszyscy będą stali o 15 minut dłużej. A stłuczki zdażały się
            nie tylko na zawrotce, ale też przed skrzyżowaniem, gdzie ludzie
            jadący "skrótem" przy Makro zmieniali 2 pasy by skręcać w Łopuszańską.
            Ogólnie może będzie ciut bezpieczniej, za to dużo wolniej.

            pozdrawiam

            Art_0
    • sherlock_holmes Re: w-wa remont jerozolimskich 18.05.05, 15:47
      To dla was prezent żebyście nie zazdrościli nam Ronda Mogilskiego. Jeszcze tylko generalnym wykonawcą powinien byc jakiś kebabojad.

      PS. W kwestii dróg - jeśli mnie wcześniej chuj nie strzeli - napisze niedługo o skurwysynach ze ZDiKu. Na razie współpracuję z redaktorem - i już cos się kluje, bo Tajster do niego dzwonił z pretensjami, że napisał szkalujący go artykuł. Redaktor bowiem napisał, że na koniec kwietnia chuje wypłaciły 10 odszkodowań na niecałe 1000zł, a czeka ponad 400 poszkodowanych. Wg tajstera obecnie wypłacili już 18 odszkodowań na oszałamiające 2000zł.
      Myslę, że dla paru osób gwałcenie przez Urbana w kotle ze smołą byłoby zbyt małą karą...
      A ja miałem mieć odszkodowanie w poniedziałek, tyle że tajster zmienił formularz wypłaty - zmieniona czcionka i zamiast pojedynczych, odstępy 1,5 wiersza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja