Zgrabny autobusik

29.05.05, 14:31
www.wcsscience.com/extreme/buses.html
    • inna-bajka Re: Zgrabny autobusik 29.05.05, 14:59
      Lunobusik ;-)
      Sympatyczny.
      • art_0 Re: Zgrabny autobusik 29.05.05, 17:04
        ten trochę mniej :(
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2735062.html
        pozdrawiam

        Art_0
        • inna-bajka Re: Zgrabny autobusik 29.05.05, 17:43
          No widzę, że kolega poszedł ostro :-(

          Ale najbrzeydszy to Otoyol (IVECO).
          Miałm te watpliwą przyjemność opchnąć takie dwa :-(
          Wygląda jak gęś wyścigowa ;-)
          www.trader.pl/details,1304,890002470090820040910542.asp
          • truskava Re: Zgrabny autobusik 29.05.05, 18:02
            OTOYOLa fajna bryka :-)
            Odległośc między siedzeniami mniejsza niż osobowych kompaktach,
            ba nawet w Uno jest wygodniej na tylnej kanapie.
            Jak te autobuso-podobne wyroby trafiły do nas przyjechały do sprzedaży (nie
            pamiętam dokładnie ale jakieś 20 do 40 szt.), to później przez kilka tygodni
            specjalna ekipa z Turków usuwała usterki.

            Kiedyś rozmawiałem z jednym kierowcą PKSu, który w ramach awansu został
            szczęśliwym kierowcą tego wymiatacza (pracowałem wtedy w serwisie,
            a nasza firma była dystrybutorem tego gówna). Wcześniej facet jeździł sobie
            autosanem, później wsadzili go w tego tureckiego grzmota. Gościu latał po
            jakiejś takiej trasie, gdzie autobusy jeździły w odstępach 2-3 godzin. No i na
            którymś kolejnum przystanku ludki pakują się do środka a jeden dziadek
            przyjgłądnął się dokładnie otyoli i mruknął: "Pier..ole, nie jade tą
            wywrotką..." I dziadzio rzeczywiście nie wsiadł, tylko poczekał na następny
            autobusik...

            A te autobusy jeździły też w europejskie trasy - makabra!!
            • inna-bajka Re: Zgrabny autobusik 29.05.05, 18:29
              Kiedyś byliśmy na szkoleniu z IVECO, jak zobaczyłam ten wynalazek, postanowiłam
              jechać swoją furą.
              Przez jakieś 20 km jechałam za nim po krętych górskich dróżkach, Boże co 5 min
              wydawało mi się, że to to się przewróci, ale widać kierowca miał te same lęki
              więc hamował przed każdym zakrętem. Masakra.
              Z drugiej strony może to jednak dobrze, bo nie daje poczucia bezpieczeństwa,
              więc jadą kierowcy tym busikiem jak po lodzie ;-)
    • sherlock_holmes Re: Zgrabny autobusik 29.05.05, 20:16
      Naprawdę piękny :)
      Jak wygram w totka, kupię sobie takiego w wersji 9-osobowej (coby się nie męczyć z PJ kat. D). Będzie w sam raz na polskie drogi :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja