Pijani na drogach.

31.08.05, 07:24
Przez cały weekend policjanci w województwie śląskim pilnowali porządku na
drogach. Niestety, kolejny raz okazało się, że nie przy każdym skrzyżowaniu
mogą stać patrole. Powracający z letniego wypoczynku pobili w sobotę
niechlubny rekord – aż 100 kierowców kierowało pod wpływem alkoholu. W sumie
przez 3 dni zatrzymano 200 pijanych. Na szczęście wśród nich nie było
prowadzących autokary z wycieczkami. Jednak bezmyślność pijanych kierowców
jest porażająca. Od piątku do niedzieli na drogach całego kraju zginęło 57
osób. Pijani kierowcy są często sprawcami tragicznych w skutkach wypadków.
Każdy z zatrzymanych w takich okolicznościach musi się liczyć z utratą prawa
jazdy, a nawet pozbawieniem wolności.

Ja nie rozumiem jak można wracać z wakacji "na bani", przecież wracają całymi
rodzinami, po średnio 2-ch tygodniach libacji to jeszcze im mało??
    • sherlock_holmes Re: Pijani na drogach. 31.08.05, 07:48
      Wg statystyki średnio co 3 minuty policja łapie pijaka za kierownicą. Wyszło z tego 175 tysięcy chlejących i prowadzących! ŻADEN z nich nie starcił dożywotnio PJ...
      Ciekawi mnie co myslą żony i dzieci tych, których tatuś zalał pałę, potem wsiadł do auta i ich wiózł. W sumie to wczorajsza "przygoda" na Alejach mi coś uświadomiła: otóz - jechałem sobie prawym pasem, lewym jechał gość ok. 24l z panienką, granatowa Corollą KBC 19GE, jakaś płachta na dachu. W pewnym momencie, gdy mój zderzak był na wysokości jego tylnych drzwi on wrzucił kierunkowskaz i zaczął na mnie zjeżdżać. Moja reakcja była prawidłowa - klakson i hamulec, więc on wrócił na swój pas, zrównał się ze mną i pozdrowił mnie okrzykiem "gdzie cię ch..u uczyli jeździć". Jak rozumiem, jego pasażerce takie teksty musza sie bardzo podobac, bo nie zareagowała. Pewnie sie cieszy jakiego ma "maczo"...
      • typson Re: Pijani na drogach. 31.08.05, 10:14
        trzeba bylo mu powiedziec by chojot to poszukal u swojej zdziry w majtach ;)
    • mejson.e Opinia pasażerów 31.08.05, 11:02
      lexus400 napisał:

      "Ja nie rozumiem jak można wracać z wakacji "na bani", przecież wracają całymi
      rodzinami, po średnio 2-ch tygodniach libacji to jeszcze im mało??"

      Pewni ci po wakacyjnych libacjach to mniejszość pijanych kierowców.
      Zmorą wg mnie jest ogromna ilość weekendowych czy niedzielnych wyjazdów na
      zakrapianego grilla, który często kończy się niedzielnym popołudniem.

      Ale oprócz głupoty samych kierowców przeraża mnie totalna bezmyślność przyszłych
      pasażerów pojadu kierowanego przez nietrzeźwego.
      Przecież często jest to najbliższa rodzina - żona, rodzice, kuzyni.

      I żadne z nich nie chce ratować życia bliskich i własnego!?

      Wypadki zdarzają sie innym...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • sherlock_holmes Re: Opinia pasażerów 31.08.05, 20:01
        Widzę, że myślisz Mejsonie tak samo :) Powiem szczerze, że czasem lubię gdy ktoś mi zwróci uwagę w samochodzie - żebym nie popadł w rutynę i samozadowolenie :)
    • talisker Re: Pijani na drogach. 31.08.05, 12:02
      Dlatego mojej zonie w ramach "cwiczen praktycznych" z jazdy mowie: badz
      przygotowana na to ze wszyscy na szosie poza taba sa pijani.
Pełna wersja