qrakki999
14.09.05, 09:06
Pokazali wczoraj czy przedwczoraj w którymś z wieczornych 'dzienników' taki
materiał. I niby nic fascynującego - takie kradzieże zawsze były i zawsze
będą itp. Ale zastanowiła mnie jedna rzecz - na zdjęciach z kamer, które były
pokazane w TV - przestepcy nie uciekali ze stacji struclami, (teoretycznie
posiadacz starego samochodu powinien byc uboższy itd..) ale na jednym filmie -
ze stacji ucieka dwóch kolesi BMW 7 (poprzedni model) czyli najgorszym razie
ok 35 tys. za auto. Drugi film - Laguna II czyli też coś ok. 40 za najstarszy
egzemplarz? Być może auta były kradzione, w nich złodzieje samochodów, którzy
nie chcieli dopłacać do 'biznesu'. Ale z drugiej strony pamiętam opowieści
kumpla, który parę lat temu dzierżył stanowisko kierownika zmiany na
najwiekszej stacji Orlenu w Wawie (róg Górczewskiej i Lazurowej) i on też
zauważył, że 90% kradzieży to kierowcy aut wcale nie starych i nie tanich!!!
A dodam, że wtedy średnio 1 - 2 razy dziennie ktoś próbował się urwać ze
stacji bez opłat.
Czy paliwo kradną tylko złodzieje samochodów?
pzdr
Q