Pijany skurwiel spowodował tragedię

16.09.05, 18:49
motoryzacja.interia.pl/news?inf=666749
Zajebać na miejscu gnoja, to mało.
    • typson Re: Pijany skurwiel spowodował tragedię 16.09.05, 22:32
      tia, widzialem to w tv. To e60 chyba bylo. Koles musial miec niezle poczucie
      wlasnej wartosci, ze wydawalo mu sie ze z 3,5 o/oo da rade
      • pizza987 Re: Pijany skurwiel spowodował tragedię 16.09.05, 23:02
        ostatnio jeden z moich "znajomych" probowal wygrac z tirem a jechal escortem cabrio dobrze ze tylko swoje autko troche popsul (nadaje sie do wywalki)a mial cos 0,9 o/oo glupich nie sieja. I tak nie mam z nim o czym rozmawiac bo on twierdzi dalej ze na bani mozna jezdzic
    • bart.ez Re: Pijany skurwiel spowodował tragedię 16.09.05, 23:37
      krakus.mp napisał:

      > Zajebać na miejscu gnoja, to mało.

      W sumie mógł tamtędy akurat przejeżdżać jakiś intercity i by było po sprawie.

      A tutaj dalszy ciąg:
      miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1%2C35612%2C2918735.html
    • kolowr nie, nie, powiesic za uszy, niech cierpi do końca 16.09.05, 23:44
      zycia, a tak kara będzie szybka i dla niego już niestety ani dotkliwa, ani
      pouczająca.
      • pizza987 Re: nie, nie, powiesic za uszy, niech cierpi do k 17.09.05, 00:04
        Dopoki nie beda pakowac do ula natychmiast to nie ma szans zeby taki mutant cos zrozumial i na cyku nie siadal za kolo nastepny raz. Areszt zaraz po zatrzymaniu czy wypadku a potem powiesic za uszy i niech rzeczywiscie cierpi. Ale to chyba i tak nic nie da.
      • krakus.mp Re: nie, nie, powiesic za uszy, niech cierpi do k 17.09.05, 10:40
        W środę ten gdyński biznesmen spowodował tragiczny wypadek tuż koło stacji
        Gdynia Redłowo. Jedna osoba zginęła, trzy są ranne. Jego bmw pędziło ulicą
        Lotników. Na łuku drogi auto runęło w bok jadącego prawidłowo daewoo lanosa.
        Siła uderzenia była tak wielka, że urwała koło lanosa, następnie rzuciła bmw na
        skodę, która z kolei uderzyła w toyotę landcruiser. Auto gdynianina stoczyło
        się ze skarpy na tory i na kilka godzin zablokowało ruch pociągów. W wypadku
        śmierć na miejscu poniósł 37-letni kierowca skody felicii. Trzech kierowców
        zostało rannych. Mężczyzna prowadzący bmw ma złamane nogi i ogólne potłuczenia.
        Funkcjonariusze ustali też, że kilkanaście minut wcześniej Adam A. spowodował
        kolizję trzech aut na ulicy Bema w centrum Gdyni. Tam, na szczęście, nikt nie
        został ranny. Mężczyznę już raz zatrzymano za jazdę po pijanemu. Jak się
        dowiedzieliśmy, postępowanie przeciwko Adamowi A. prowadzi gdańska policja.
        Teraz piratowi drogowemu grozi do 12 lat więzienia.

        To przedruk z gazety. Coś mi się wydaje,że ten "biznesmen" to zwyczajny
        gangster, który prawo traktuje jak wycior do spluwy.Raz już go złapali za jazdę
        po pijaku i on to olał ciepłym moczem.
    • mejson.e Sędzia Dredd 17.09.05, 17:57
      krakus.mp napisał:

      "Zajebać na miejscu gnoja, to mało."

      Szybki jesteś w ferowaniu i wykonywaniu wyroków!

      Nie chodzi mi o to, że facet nie zasłużył na śmierć - tylko możliwość samosądu w
      takich sprawach nie oznaczałaby, że nie zostałaby nadużyta w innych.

      A co do sprawcy, to powinien odpowiadać jak za umyślne morderstwo - mimo że nie
      znał ofiary.
      Wsiadając do samochodu po pijanemu, uciekając z miejsca kolizji, świadomie
      narażał życie innych.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja