połowa forum huczy o wypadku OJ

02.10.05, 21:00
zasłonę miłosierdzia opuścić nad głupotą, brakiem doświadczenia i brawurą

a co powiedzieć o (kretynie ?) jadącym o tej porze BEZ ŚWIATEŁ ??? (właśnie
wyszłam sobie na papierosa na balkon i takowego na skrzyżowaniu zobaczyłam)
    • krakus.mp Re: połowa forum huczy o wypadku OJ 02.10.05, 21:04
      Częsty widok na polskich drogach.
    • okrutny_mariuszek Re: połowa forum huczy o wypadku OJ 02.10.05, 21:41
      często widzi się w mieście w nocy samochody jadące bez świateł..

      Przyznam się że kiedyś wracałem z kina z moją dziewczyną i po drodze mijaliśmy
      kilka samochodów z wyłaczonymi światłami (a noc była bo to późny seans był),
      każdemu migałem żeby sobie włączyli, a po chwili okazało sie, że równiez ja jadę
      jak sierota.... ;-)
    • lexus400 Re: połowa forum huczy o wypadku OJ 02.10.05, 23:06
      Jakoś odnoszę wrażenie, że więcej samochodów widzę teraz po dacie obowiązkowej
      jazdy na światłach z wyłączonymi światłami i migam takim debilom ale oni nie
      kumają o co chodzi. W tym kraju musi być obowiązek całoroczny ponieważ jeszcze
      w dniach gdy nie obowiązywał przepis wracałem z Krakowa, był wieczór (szarówka)
      delikatny deszczyk, widoczność do dupy i mało który samochód miał zapalone
      światła
      • tomek854 Re: połowa forum huczy o wypadku OJ 03.10.05, 14:22
        A ja notorycznie uzywam swiatel i moj szkocki szef uparcie mi je wylaczal, i
        mowil 'nie potrzebujesz, jest jasno'.

        Oni tam to nie potrzebuja swiatel nawet o piatej rano, jak dopiero swita i
        jest taka ulewa, ze ledwo nadazaja wycieraczki na najszybszym biegu - nie
        przesadze, jak powiem, ze o tej porze 1/3 jedzie _na_ swiatlach...

        Za to w gorach - uzywaja swiatel, chociaz ruch znikomy... Tam jak kto bez
        swiatel, to pewnie jakis turysta z poludnia...
        • mrzagi01 Re: połowa forum huczy o wypadku OJ 03.10.05, 14:30
          tomek854 napisał:

          > A ja notorycznie uzywam swiatel i moj szkocki szef uparcie mi je wylaczal, i
          > mowil 'nie potrzebujesz, jest jasno'.
          >
          mi pare lat temu we włoszech gdy odjeżdzałem na stacji spod dystrybutora
          pracownik stacji wyskoczył przed maskę rozpaczliwie machając rękoma- myślałem,
          że coś się okropnego stało (kotka mu przejechałem czy coś) a on mi pokazuje że
          mam włączone światła :)))
    • franek-b Re: połowa forum huczy o wypadku OJ 03.10.05, 14:28

      > a co powiedzieć o (kretynie ?) jadącym o tej porze BEZ ŚWIATEŁ ??? (właśnie
      > wyszłam sobie na papierosa na balkon i takowego na skrzyżowaniu zobaczyłam)

      Nie wiem co mozna powiedziec, wg mnie zalezy kto mowi. Nie wiem czym sie rozni
      dzisiejszy dzien (slonce, widocznosc na 500 m) od takiego samego dnia 3 dni
      temu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja