krakus.mp 20.11.05, 20:52 www.komunikacja.krakow.pl/wypadki/galeria_slajd.php?dir=20041202&f=2004-12-02_004.jpg&x=570&y=400 Ciekawe,czy typ przeżył? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
krakus.mp Re: Wypadeczek 20.11.05, 20:55 Doczytałem się.Typ zginął na m iejscu. Jak był głupi to dobrze mu tak. Odpowiedz Link
frax1 Re: Wypadeczek 20.11.05, 21:02 Hmmm.... Mi się zdarzyło popełnić błędy w czasie jazdy, podejrzewam że Tobie też, a to ze nie zakończył się one śmiercią bądź kalectwem można zwalić na szczęście, którego temu gościowi zabrakło.... Pozdrawiam Odpowiedz Link
bassooner Re: Wypadeczek 20.11.05, 21:08 a jak był mądry i do tego spoko kolo...to co ? Odpowiedz Link
krakus.mp Re: Wypadeczek 20.11.05, 21:51 bassooner napisał: > a jak był mądry i do tego spoko kolo...to co ? Z opisu wynika,że wyjechał z podporządkowanej wprost pod autobus.Myślał że jak ma zrywny motor w tej Hondzie, to zdąży uciec przed autobusem. Skoro tak uważał, to był idiotom.A idiotów mi nie żal. Nawet jak był spoko kolesiem,to był też głupi. Odpowiedz Link
bassooner Re: Wypadeczek 21.11.05, 00:16 W lutym tego roku żona jak co dzień szła sobie do pracy,z podporządkowanej młody gościu wyjechał na główną zajeżdżając drogę TIR-owi,ten w niego uderzył i odbił na lewo,a że było bardzo ślisko zniosło go na chodnik po którym szła moja żona........... TIR ściął znak i całą długością boku przygniatał żone do metalowego płotu,próbowała go przeskoczyć ale nie zdążyła. Miała złamaną ręke i była mocno "poobijana".Nie wspomnę o dantejskich scenach w szpitalu bo staraliśmy sie o dzidzie,a było podejrzenie pęknięcia miednicy. Mieliśmy na początku żal do winowajcy,kierowcy ciężarówki,miałem żal do samego siebie-bo już wstałem i chciałem zawieźć ją samochodem,a tu po 15 minutach telefon ze szpitala że "żona potrącona przez TIR-a"... ale "człowiek myśli,a pan Bóg kreśli"- reasumując nie bądźmy tacy mądrzy i pewni swoich umiejętności bo jutro każdemu z nas może się to przytrafić... Odpowiedz Link
krakus.mp Re: Wypadeczek 21.11.05, 08:07 bassooner napisał: > W lutym tego roku żona jak co dzień szła sobie do pracy,z podporządkowanej młod > y > gościu wyjechał na główną zajeżdżając drogę TIR-owi,ten w niego uderzył i odbił > na lewo,a że było bardzo ślisko zniosło go na chodnik po którym szła moja > żona........... > TIR ściął znak i całą długością boku przygniatał żone do metalowego > płotu,próbowała go przeskoczyć ale nie zdążyła. > Miała złamaną ręke i była mocno "poobijana".Nie wspomnę o dantejskich scenach w > szpitalu bo staraliśmy sie o dzidzie,a było podejrzenie pęknięcia miednicy. > Mieliśmy na początku żal do winowajcy,kierowcy ciężarówki,miałem żal do samego > siebie-bo już wstałem i chciałem zawieźć ją samochodem,a tu po 15 minutach > telefon ze szpitala że "żona potrącona przez TIR-a"... > ale "człowiek myśli,a pan Bóg kreśli"- reasumując nie bądźmy tacy mądrzy i pewn > i > swoich umiejętności bo jutro każdemu z nas może się to przytrafić... Twoja żona miała wielkie szczęście, bo otarła się o śmierć. Wszystko przez palanta, co zajechał drogę TIRowi! Jak widzisz, wielu na drodze nie myśli i przez to powodują wypadki w których często giną niewinne osoby. Ja bardzo dużo jeżdżę zawodowo i codziennie widzę jak ktoś bezmyślnie popełnia wykroczenia na drodze.Ja często muszę wtedy myśleć za siebie i za niego, bo gdybym nie potrafił z wyprzedzeniem przewidywać sytuacji na drodze, to pewnie sam dawno już witałbym się z Św. Piotrem. Dlatego nie dziw się,że mam taki stosunek do kierowców jeżdżących arogancko i bezmyślnie.Szczególnie do motocyklistów. Odpowiedz Link
bassooner Re: Wypadeczek 21.11.05, 12:33 Krakusie rozumiem cie bardzo dobrze-ja podobnie reaguje na tzw.brawure ale co innego (przynajmniej dla mnie) mówienie "Jak był głupi to dobrze mu tak." Smierć za brawure to za duza kara. Odpowiedz Link
mejson.e Lekkość 23.11.05, 21:46 Trochę przesadziłeś z lekkością wyrażania satysfakcji ze śmierci człowieka. Nawet nierozsądnego. Przypomnij sobie kilka swoich grzeszków z przeszłości. Chciałbyś za to umrzeć? Zachowanie sprawcy wypadku rzeczywiście nie do naśladowania, raczej ku przestrodze. Ale nie w stylu tabloidów. Pozdrawiam, Mejson -- Automobil Forum pozytywnie zakręconych automaniaków. Odpowiedz Link