Dodaj do ulubionych

Nowy VW LT

02.12.05, 19:42
Volkswagen wprowadzi na rynek nowy samochód dostawczy o nazwie Crafter, który będzie bezpośrednim następcą popularnego modelu LT. Pojazd posiada bardzo nowoczesną i agresywną stylistykę nadwozia, dzięki czemu nie można go pomylić z żadnym innym pojazdem dostawczym. Nowy projekt wnętrza z dwupoziomową regulacją kierownicy i wyżej umieszczoną dźwignią zmiany biegów, zapewnia kierowcy duży komfort użytkowania.

Crafter będzie dostępny z trzema rozstawami osi, czterema długościami przestrzeni ładunkowej oraz trzema wysokościami dachu. Maksymalna pojemność ładunkowa Craftera wynosi 17 metrów sześciennych, a ładowność 2 670 kg. Dostęp do przestrzeni bagażowej umożliwia otwór o szerokości 1,3 metra i wysokości 1,8 m (przy wersji ze średnim i długim rozstawem osi), który powstaje po rozsunięciu drzwi bocznych. Powierzchnia bagażowa może pomieścić dwie europalety obok siebie. W opcji dostępny jest system zabezpieczający towary przed przesuwaniem.

Wśród jednostek napędowych znajdzie się pięciocylindrowy silnik wysokoprężny z systemem Common-Rail w czterech wariantach mocy: 65 kW (86 KM), 80 kW (109 KM), 100 kW (136 KM) i 120 kW (164 KM). W każdym przypadku seryjnie montowany jest filtr cząstek stałych (DPF). Za przeniesienie napędu odpowiadać będzie seryjna 6-cio biegowa manualna skrzynia biegów lub - dostępna jako opcja - przekładnia zautomatyzowana.

Zawieszenie Craftera wyróżnia się nowoczesnością wśród samochodów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3 ton. Konstruktorzy zwrócili szczególna uwagę na układ hamulcowy, zapewniający bezpieczeństwo jazdy przy każdym stanie załadowania samochodu. Zoptymalizowane zawieszenie kół gwarantuje dużą stabilność na zakrętach. Wszystkie wersje będą wyposażone seryjnie w systemy ABS i ESP oraz poduszkę powietrzną kierowcy, ale na liście opcji znajdzie się także poduszka pasażera, poduszki boczne, a nawet kurtyny powietrzne. Ponadto wyposażenie seryjne obejmuje między innymi centralny zamek z pilotem oraz elektryczną regulację przednich szyb.

Samochód zostanie oficjalnie zaprezentowany na kwietniowych targach samochodów użytkowych w Birmingham, a jego sprzedaż rozpocznie się we wrześniu przyszłego roku.

www.samar.pl/index.html?__action=sec,4&news=8943

Pewnie nowy LT również jest oparty o Sprintera, a że Sprinter bedzie nowy, to i VW nie może być gorszy. Chociaż jak dla mnie, na pewno stylistyką VW przegrywa. Ale o gustach ...
Obserwuj wątek
      • tomek854 Re: Nowy VW LT 03.12.05, 14:54
        Bzidal...

        To mi się też już bardziej nowyu sprinter podoba, chociaż jeszcze bardziej podoba mi się obecny :-)

        A doblo feee - u nas po wrocku policja teraz tym zaczęła jeździć =)
            • guru454 LD 100 04.12.05, 20:52
              To opracowany w dawnym Daewoo Poland prototyp sam.dostawczego mający zastąpić
              Lublina.Zwróćcie uwagę na podobieństwo do tego VW i Sprintera jak chodzi o
              zarys bryły nadwozia i linię okien.
              Prototyp powstał z końcem lat 90!
              www.askl.eu.org/~luchio/galeria.php?rys=dost/ld100-02-m.jpg&text=LD-100
              • guru454 Re: LD 100 04.12.05, 20:54
                Pechowy następca Lublina


                LD-100 to następca żuka i lublina, którego pod koniec lat 90. zaprojektowały
                lubelskie zakłady Daewoo we współpracy z brytyjską firmą LDV, produkującą
                lekkie samochody dostawcze i minivany.

                Tak o aucie donosiła prasa: "Polska premiera LD 100 ma się odbyć w trakcie
                trwania Poznań Motor Show 2001. Plany zakładają produkcję wersji 3,5-tonowej LD
                100 w nowym zakładzie w Lub- linie oraz odmiany BD 100 o dmc 2,9 t w za-kładach
                LDV w Anglii. Niestety, ze względu na trudności finansowe Daewoo, nie wiadomo
                czy data rozpoczęcia produkcji w zakładach LDV nie zostanie przesunięta.
                Mieliśmy okazję podejrzeć LD 100 jeszcze w "ubranku" maskującym. Kształt
                nadwozia budzi skojarzenia z nieco rozrośniętym Vito. W wersji furgon tylna
                część nadwozia nasuwa nieodparte skojarzenia z Transitem poprzedniej serii.
                Można zauważyć daszek skrywający tablicę przyrządów umieszczony w środkowej
                części tablicy rozdzielczej. Umieszczenie właśnie tam instrumentów kontrolnych
                jest spowodowane troską o obniżenie kosztów i pracochłonności przy
                przystosowywaniu samochodów do ruchu prawo- i lewostronnego. Prawdopodobnie z
                tych samych przyczyn furgon zostanie wyposażony w boczne drzwi przesuwne po
                obydwu stronach nadwozia."

                LDV utworzył joint venture z Daewoo, które miało firmować produkcję lekkich
                samochodów dostawczych w Polsce i w Anglii. Obaj partnerzy gotowi byli
                zainwestować we wspólne przedsięwzięcie 400 mln funtów, ale bankructwo Daewoo w
                2001 r. zniweczyło te plany. Szacowano wtedy, że w lubelskiej fabryce projekt
                LD-100 zaawansowany jest w 80 procentach, a do jego zakończenia i uruchomienia
                produkcji samochodu potrzeba było jeszcze ok. 120 mln dolarów.

                Po negocjacjach doszło do porozumienia zarówno z syndykiem masy upadłościowej
                Daewoo w Korei, jak i z władzami polskimi w sprawie zakupu i przerzucenia
                całych hal produkcyjnych wraz z wyposażeniem z Lublina do Anglii, co LDV będzie
                kosztować 125 mln funtów. Szef LDV uważa zakończone negocjacje za "wyczerpujące
                i skomplikowane", ale ich efekt nazywa "dobrym". Syndyk masy upadłości Daewoo
                Lublin pod koniec kwietnia sprzedał za 4 mln dolarów brytyjskiemu koncernowi
                LDV prawa do produkcji samochodu dostawczego LD-100, który Koreańczycy mieli
                wytwarzać w Lublinie. Brytyjczycy kupili też wyposażenie, na którym miał być
                produkowany w Lublinie nowy samochód.

                Dziś samochód jest już produkowany jako LDV Maxus i większość zdjęć obok
                przedstawia właśnie jego.

                Może w przypadku tego samochodu pechowa okazała się nazwa? LD 100 oznacza dawkę
                toksycznej substancji wywołującą śmierć wszystkich osobników w określonym
                czasie. Warto tu zauważyć że to właśnie kłopoty z fabryką w Lublinie były
                gwoździem do trumny DMP.








                Copyright 2004 - Luchio - All rights reserved.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka