Dodaj do ulubionych

O Porsche i Żuku

21.12.05, 07:36
Porsche 911 wygrało w Warszawie plebiscyt na auto najbardziej prestiżowe. Od czasu do czasu odbywają się takie plebiscyty, aby ludzie, których nie stać na Fiata, mogli sobie pomarzyć.

Porsche jest ciasne, twarde, drogie, jeździć może tym tylko kierowca o bardzo dobrym stanie zdrowia, który nie choruje na kręgosłup, ale o takim właśnie samochodzie marzy przeciętny Polak. Porsche jest też popularne w USA, ale z trochę innych względów. Jak nam oświadczył kiedyś jeden z kierowców w Chicago jest to jedyny samochód na rynku amerykańskim, do którego nie mieści się jego teściowa.

Prestiżowe samochody to obecnie coś, co minęło. Teraz produkuje się podobne do siebie puszki do jeżdżenia, byle szybciej i jak najwięcej na tym zarobić. Aby wyprodukować ręcznie Roll-Royce'a model Phantom, którym jeździ królowa Anglii, potrzeba na to 20 miesięcy, na co żaden koncern sobie teraz nie pozwoli. Różnica między luksusowym Rolls-Roycem, a podobnie luksusowym Bentleyem Continentalem R polega głównie na tym, że Bentleya można prowadzić samemu, a Roll-Royca już nie wypada i trzeba mieć kierowcę.

Na liście prestiżowych samochodów znalazły się również Aston Martin i Jaguary, a szczególnie model XK120, który już w roku 1948 jeździł z szybkością 200 km/h, a także Maserati, Mercedes 300 SL i Maybach, którego prestiż polega głównie na tym, że kosztuje przeszło pół miliona dolarów. Plebiscyt zorganizował PKO Bank Polski, który przy okazji przeprowadził badania i twierdzi, że prestiż to dla Polaka jedna z najbardziej pożądanych wartości. Przy okazji pokazano też kilku dyrektorów, którzy złożyli oświadczenie, że jak ktoś będzie miał parę złotych na Bentleya, to PKO BP można im to wydać fachowo i dyskretnie.

Świat obecnie zwariował i każdy koncern samochodowy spieszy się, aby jak najszybciej zarobić. Tylko Alfa Romeo trzyma się jeszcze swojej klasy i produkuje samochody, które i teraz można uznać za ekskluzywne i prestiżowe. Piszą też, że produkowane od 75. lat Maserati Quattroporte jest tak fascynujące, że wręcz seksi. Z tym bym się nie zgodził. W naszym odczuciu najbardziej seksi jest dostawczy Żuk z plandeką, w którym mieści się 18 osób różnej płci. Jak jechaliśmy miedzą na łąkę pod Białobrzegami to było bardzo przyjemnie.

www.motofakty.pl/artykul/zuk_najbardziej_seksi.html

Red. Iwaszkiewicz jak zawsze coś trafnie spuentuje :)
Obserwuj wątek
    • rapid130 Re: O Porsche i Żuku 24.12.05, 14:35
      > Z tym bym się nie zgodził. W naszym odczuciu najbardziej seksi jest
      > dostawczy Żuk z plandeką, w którym mieści się 18 osób różnej płci. Jak
      > jechaliśmy miedzą na łąkę pod Białobrzegami to było bardzo przyjemnie.

      To ja się w 100 % zgodzę z red. Iwaszkiewiczem!

      Mam podobnie przyjemne doświadczenia ze sprzętem dostawczym polskiej
      produkcji :) marki Błękitny Pierdziel, tzn. Tarpan 233 w takimż gustownym
      kolorze, ale z rozłożoną plandeką i "opcjonalnym" trzecim siedzeniem (czytaj:
      stara wersalka na pace).

      Woził ongiś ten zacny pojazd naszą wieloosobową ekipę Złotej Młodzieży ;)))
      plus multum plecaków, namiotów, itp., po duktach leśnych i nad akweny rozmaite,
      gdzieśmy się latem setnie bawili... umiejętnie omijając kontrole bluesmenów
      (początkowo milicyjne, a potem policyjne).

      Przy dobrej pogodzie wersalka uchodziła za odpowiednik Business Class (miękkie
      wyściełanie, znakomita wentylacja, mnóstwo przestrzeni na nogi i nad
      głowami ;), świetne wyciszenie - na pace było dużo ciszej niż w kabinie).

      Eeeee, to se nevrati!

      Niestety, raptem parę tygodni temu Błękitny Pierdziel poszedł na żyletki.

      Parę lat wcześniej wrósł w trawę ogródka.
      Nie spełniał już wymogów dla pojazdu zabytkowego (po za rocznikiem 1976).
      Zbyt wiele części miał w międzyczasie wymienionych.
    • mrzagi01 i o garbusie....:) 28.12.05, 08:47
      wczoraj w wiadomościach TVP w materiale wyemitowanym przy okazji 60 urodzin
      garbusa red.Iwaszkiewicz powiedział coś mniej więcej w te słowa- potęgą garbusa
      (w czasach PRL-u)nie była solidność bezawaryjność, czy że niemiecki itp, ale to
      że się bardzo podobał kobietom i jak go ktoś miał, to cały basen Legii był
      jego :)))))))))
      • truskava Re: i o garbusie....:) 28.12.05, 08:52
        mrzagi01 napisał:

        > wczoraj w wiadomościach TVP w materiale wyemitowanym przy okazji 60 urodzin
        > garbusa red.Iwaszkiewicz powiedział coś mniej więcej w te słowa- potęgą
        > garbusa (w czasach PRL-u)nie była solidność bezawaryjność, czy że niemiecki
        > itp, ale to że się bardzo podobał kobietom i jak go ktoś miał, to cały basen
        > Legii był jego :)))))))))


        Jak wypowiadał te słowa to chciał chyba powiedzieć "podobał się kobitkom...",
        ale w porę "się pohamował" i powiedział "kobietom" :-)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka