mąż i żona

28.12.05, 21:53
Wchodzi do celi nowy skazany.Gdy drzwi zostają zamknięte z trzaskiem, zaczyna
z niepokojem rozglądać się i spostrzega na górnej pryczy wydziarganego
recydywistę.
Cześć. Mówi.
Recydywista bez wzajemności patrzy i pyta:
Chcesz kur..a być żoną czy mężem?
Nowy ze zdziwieniem odpowiada:
A jakie to ma znaczenie?
No kur..a ma, to jak? Mąż czy żona?
Nowy po chwili namysłu:
No dobra, żona.

Recydywista:
To dobrze,kur..a, bardzo dobrze.
To kur..a,żono zrób teraz mężowi laskę.
    • mejson.e Re: mąż i żona 29.12.05, 11:25
      guru454 napisał:

      > Wchodzi do celi nowy skazany.Gdy drzwi zostają zamknięte z trzaskiem, zaczyna
      > z niepokojem rozglądać się i spostrzega na górnej pryczy wydziarganego
      > recydywistę.
      > Cześć. Mówi.
      > Recydywista bez wzajemności patrzy i pyta:
      > Chcesz kur..a być żoną czy mężem?
      > Nowy ze zdziwieniem odpowiada:
      > A jakie to ma znaczenie?
      > No kur..a ma, to jak? Mąż czy żona?
      > Nowy po chwili namysłu:
      > No dobra, żona.
      >
      > Recydywista:
      > To dobrze,kur..a, bardzo dobrze.
      > To kur..a,żono zrób teraz mężowi laskę.

      Wybacz, ale mnie nie rozbawiłeś.

      A Ty co byś wybrał?

      Jakbyś tam trafił np. za potrącenie pijanego członka rodziny jakiegoś VIPa?

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • guru454 Re: mąż i żona 30.12.05, 18:22
        Nie każdego musi to śmieszyć.
        Mnie rozbawił, lecz gdybym sam znalazł się w podobnej sytuacji, miałbym wielki
        problem.
        Dlatego trzeba się starać tak żyć, by nie dać się zapuszkować.
        • lexus400 Re: mąż i żona 30.12.05, 20:23
          guru454 napisał:

          > Nie każdego musi to śmieszyć.

          Nie dziw się, nie wszyscy tutaj mają poczucie humoru.
          pozdrawiam
    • bassooner Re: mąż i żona 02.01.06, 17:40
      To było troche inaczej-przynajmniej ja znam taką wersję...
      Kim chcesz być-tatą czy mamą?
      Po chwili namysłu i kalkulowania-tatą.
      To zrób mamie loda!!!
Pełna wersja