guru454
15.01.06, 11:29
www.nowydzien.pl/nowydzien/1,70091,3113312.html
Czytająć tę relację, dostałem gęsiej skórki, gdy wyobraziłem sobie że zamiast
TIRa mogła wtedy jechać rodzina z małymi dziećmi w jakimś dużym samochodzie.
Ten zakochany, nieodpowiedzialny, głupi, młody człowiek mógł zabić nie tylko
swoją dziewczynę, ale również wiele innych osób.
Aż się prosi, by badania psychotechniczne i psychologiczne były obowiązkowe
nawet na prawo jazdy kategorii amatorskiej.