Dodaj do ulubionych

Jak wasze zmagania z pogodą??

20.01.06, 08:29
U mnie rano termometr pokazywał -21,6 st. C na wysokości 1 piętra! Zamek od drzwi zewnętrznych (gałka wewnątrz) była pięknie zaszroniona. Ciekawe jak było przy gruncie? Szrotowóz odpalił i zachowywał sie spokojnie. Zobaczymy co będzie jak będę wracał do domu. A jak wasze przygody? W radiu mówili że na Trasie Toruńskiej był wypadek-samochód staranował przystanek, barierkę i spadł na Jagiellońską. 3 osoby zginęły...

wiadomosci.onet.pl/1233204,11,item.html
Obserwuj wątek
      • simr1979 Re: Jak wasze zmagania z pogodą?? 20.01.06, 12:03
        crannmer napisał:

        > Przy porannych 6 st. plus nie mozna mowic o przygodach.
        >

        A nie mówiłem,że w Niemczech zimy nie występują ?!

        Żartowaaaaałem...........trochę ;)

        Tym razem i do Ciebie dojdzie - w Szczecinie już dziś było minus 8 rano..i
        śnieg :)
        • crannmer Zeby nie bylo, ze zimy nie ma 23.01.06, 14:50
          simr1979 napisał:

          > A nie mówiłem,że w Niemczech zimy nie występują ?!
          > Żartowaaaaałem...........trochę ;)

          Niemcy Niemcom nierowne. Miejsca z temperaturami -20..-30 tez sie od wczoraj
          znajda. Choc przyznaje, ze w tej zima cieplejszej czesci mieszkam.

          > Tym razem i do Ciebie dojdzie - w Szczecinie już dziś było minus 8 rano..i
          > śnieg :)

          Przedwczoraj doszlo. Dzisiaj rano samochod po dwoch dniach postoju przy -9
          zapalil wcale jakos temperatury nie zauwazajac. Ale jak dwa lata temu w gorach
          na sylwestrze bylem, to i przy -15 zapalal.

          MfG

          C.
    • mrzagi01 Re: Jak wasze zmagania z pogodą?? 20.01.06, 08:50
      do mnie jeszcze mrozy nie dotarły, hardkor zapowiadają na
      niedziele/poniedziałek. jestem gotów- drewno do kominka jest (konkretnie sie
      narąbałem :)))) małpeczka rumu w pogotowiu ;) a auto ma garaż więc keine
      problem- no chyba że w końcu użyję na uszczelki drzwi tą wazelinę com ją w
      grudniu kupił. a narazie śnieżek sypie.
    • plawski Re: Jak wasze zmagania z pogodą?? 20.01.06, 09:42
      -23 na metrze od ziemi o 6 rano.
      30 km od Warszawy. Bolid jeszcze się miejsca garażowego nie dorobił.
      Ledwo zakręcił choć aku i bolid mają tylko nieco ponad 2 lata.
      Poza tym jak dojechałem do Wawy to zrobiło się ciepło ;)
      W korkach jechałem...
    • mejson.e -21 na II piętrze 20.01.06, 09:51
      Samochód i akumulator półtoraroczny a omal się dzisiaj nie zbłaźniły.
      Najpierw włączył się alarm, potem wyzerował licznik dzienny i zegar, za drugą
      próbą znowu alarm i cwierć obrotu wału korbowego, za trzecim już jeden obrót (i
      alarm) ale zaskoczył.

      Fiaty to samochody projektowane jednak na inna strefę klimatyczną, mimo że
      produkowane w Polsce...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • mejson.e Toruńska 20.01.06, 09:57
      pizza987 napisał:

      "W radiu mówili że na Trasie Toruńskiej był wypadek-samochód staranował
      przystanek, barierkę i spadł na Jagiellońską. 3 osoby zginęły..."

      Przejeżdżałem z przeciwka wkrótce po.

      Koszmar - największą wściekłość we mnie budzi, że sprawca śmierci trzech
      przypadkowych osób przeżył i pewnie odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci.

      Nieumyślne?

      Puste dwa pasy ruchu w jedna stronę, oszroniony wiadukt a Nieśmiertelny
      próbował go przeskoczyć z trzycyfrową prędkością.
      Przeskoczył, ale przez barierkę.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • pizza987 Re: Toruńska 20.01.06, 10:05
        Zawsze się zastanawiałem jaki trzeba mieć iloraz inteligencji żeby po wiaduktach przy takiej pogodzie jak dzisiaj gonić powyżej 100 km/h. Przecież często nawet 40-50 km/h to już sporo za dużo. Kolo przeżył, tylko jest w szoku. Mam nadzieję że wyrzuty sumienia do końca życia nie pozwolą mu wsiąść za kierownicę. Najgorsza jest moja własna bezsilność na takich mądrali co są przekonani o swojej wyższości nad prawami fizyki.
      • mrzagi01 Re: Jak wasze zmagania z pogodą?? 21.01.06, 20:56
        tomek854 napisał:

        > jaja sobie wszyscy robicie.
        >
        > U mnie deszcz pada :(
        >
        > Przereklamowane te mrozy
        >
        no właśnie, u mnie deszcz ze śniegiem i oczywiście dodatnia temperatura. jakoś
        nie mogę sobie wyimaginować jak ma sie z tego w nocy zrobić -15 (ale jak się
        jednak zrobi to będzie hardkor :\
    • rapid130 Re: Jak wasze zmagania z pogodą?? 21.01.06, 16:56
      BMW siedzi nietykane w ciepłym garażu. Zapiernicza za niego Swift A.D. 2003
      [stojący pod dachem, na świeżym powietrzu, ale zasyntetykowany olejowo].

      Jedyna różnica w zapalaniu przy tych mrozach (u mnie -10...-15), to że
      rozrusznik kręci troszkę wolniej niż zwykle :) Akumulator jeszcze fabryczny.
    • mejson.e Cieplej - bo tylko -15! 21.01.06, 20:56
      Ale za to śniegu miejscami po kolana.
      Ostry wiatr porobił zaspy na jezdni i piękny "tuning" samochodom.
      Serio - dodatkowe śniegowe spojlery i nakładki totalnie zmieniły samochody w
      okolicy.

      Gdyby urządzić foto-konkurs na zgadywanie marki co poniektórych, to i niejednej
      zagadce nawet rapid130 nie dałby rady, bo nie tylko znaczki firmowe były
      nieczytelne. ;-)

      Szkoda, że nie mam cyfrowego aparatu, bo zrobiłbym taką galerię;-)

      Samochody zakopywały się w zaspach, wieszały brzuchami, a wszystko to w centrum
      pięćdziesięciotysięcznego miasta.

      Jakie centrum, takie zaspy.
      Jaki kierowca, takia jazda...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • pizza987 Re: Cieplej - bo tylko -15! 21.01.06, 23:39
        Mi też dzisiaj było jakoś tak cieplej. Tylko trochę mnie wkurzało jak wracałem z Janek do Raszyna w korku że śnieżek spadający na przednią szybę galopem zamarzał. A pod domem po 9 godzinach niebytności miałem zaspę ok. 25 cm. którą pokonałem na chama bo miałem dziecko w samochodzie i chsciałem szybko dotrzeć do garażu. Jak dla mnie już może być chłodniej, chyba się przyzwyczaiłem ;-)
          • sherlock_holmes Re: Cieplej - bo tylko -15! 22.01.06, 11:32
            Odpalił za pierwszym razem :) Nawet uszczelka drzwi nie przymarzła po deszczu. Tylko boczne szyby zaparowały na odwilży i teraz je trzeba było skrobać.
            Fajnie sie jeździ przy -20 stopniach, samochodów jest połowę mniej na drogach :)
              • pizza987 Teraz -17 ;-P 22.01.06, 15:28
                Autko odpali bez problemów (stare, stoi w garażu, ale jak cały dzień pod firmą na dworzu to też nie robi łaski), garaż odkopany. Tylko jak się nie ruszałem to bez dziwkostrachów* jakoś tak chłodno mi było. Czy ktoś wie jakie są prognozy na najbliższe dni?? Bo jakoś siedzę z dala od mediów, w moim radiu dzisiaj o pogodzie nie mówią telewizji nie oglądam, a w internetowe prognozy nie bardzo wierzę :-P


                * Dziwkostrachy-w języku potocznym odbywających ZSW są to długie kalesony.
                • ecikp Re: Teraz -17 ;-P 22.01.06, 22:39
                  meteo.icm.edu.pl/ - tu masz bardzo wiarygodną prognozę. zawsze mi się
                  sprawdza :) w nocy zaś ma byc najmroźniejsza tej zimy. szkoda, że jutro do
                  pracy, bo tak bym poleżała znów do 12-ej :)
    • lexus400 Re: Jak wasze zmagania z pogodą?? 22.01.06, 17:12
      Rano -20 Hondą nie wyjechałem z warsztatu bo brama suwana zamarzła, Traczek
      odpalił z dwóch akumulatorów, jedyny bohaterski pojazd to Skoda Felicja -
      odpaliła bez problemów ale jej kariera omal nie skończyła się na wyjeździe z
      posesji, ponieważ w bramie wyjazdowej zamrzło "suwadło", walczyłem za pomocą
      łyżki do kół oraz młotka żeby się wydostać na świat. Po dwu godzinnej walce z
      bramą warsztatową, udało mi się otworzyć bramę przy pomocy palnika gazowego -
      Honda uwolniona:)) W południe było -15 a teraz znowu jest -20
      • bassooner Odpalił !!! 22.01.06, 21:03
        A stał od czwartku ale za to skrobałem go chyba ze 40 min. w dodatku moja zasada
        zakazu skrobania przedniej szyby legła w gruzach,odmrażacz spasował.Z ostatniej
        chwili-teraz jest -23,5 he he...
        • pizza987 Z ostatniej chwili 22.01.06, 22:23
          Warszawa Wilanów 300 m do Wisły -21,6 st. C na wysokości I piętra. Napędy rolet w domu pojękują i zwolniły obroty, chodnik przed domem wysadziło i furtka pozostaje w pozycji otwarte (po półgodzinnej walce w piątek z pozycji zamknięte na amen). Samochód po postoju pod kościołem od 20.00 do 21.04 nie robił łaski, tylko zaszroniał od środka-efekt nie otrzepania butów ze śniegu przed wejściem. Na wszelki wypadek prostownik w bagażniku jakby jutro pod firmą miał polec. Ciąg dalszy komunikatu jutro ;-P
          • pizza987 Re: Z ostatniej chwili 23.01.06, 08:01
            Godzina 6.35 na I piętrze -24 st. C. Pod firmą trochę świeżego śniegu. Samochody z sąsiedniej firmy (młode dostawczaki w dobrym stanie) będą wymagały trochę pracy do odpalenia, ale słyszałem że akumulatory mają raczej w porządku. Zobaczymy jak moje autko ok. 16.00 się zachowa. Zyczę wszystkim powodzenia w dotarciu do pracy czy gdzie tam macie jechać.
    • mejson.e Wibracje 23.01.06, 23:01
      Akumulator przenocował w piwnicy - oczywiście, że zakręcił.
      Zakręcił, silnik zapalił, zahurkotał i zaczął wibrować jak diesel klasy Ursus C-325.
      A to benzyna z wielopunktowym wtryskiem...

      Mimo rozgrzania, przez pół godziny jechałem ostrożniutko a odgłosy ciągle
      wydawał jak diesel. Ponadto poniżej 1000 obr/min. wibrowało przy kazdym dodaniu
      gazu.

      Przeszło mu dopiero jak postał w korku.

      Miałem nieodparte wrażenie, że pracował bez oleju (?!).
      Mobil 10W40, niedawno zmieniany, a zachowywał się jak zgęstniała smoła.

      Fiaty na cieplejsze klimaty!

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • mejson.e Re: Wibracje 23.01.06, 23:25
          typson napisał:
          "najwyrazniej pracowal nierowno. Czyli spalanie nie bylo takie same w kazdym
          cylindrze. A dlaczego? hgw ;)"

          Ja tez nie wiem - identyczna panda kolegi z pracy zachowywała się podobnie -
          sprawiała wrażenie, że zamierza poskakać sobie na czterech kołach jak zadziorny
          byczek na rodeo...

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • sherlock_holmes Re: Wibracje 23.01.06, 23:28
        A ja mojego samochoda przemroziłem przez 24h (rano -27 stopni), odpaliłem go dopiero dziś wieczorem (-25 st.). Zapalił od kopa, co nie powinno zresztą dziwić, bo tak powinien zapalac każdy samochód. Lotos 5W40 się sprawdza, zresztą nawet 10W40 w byłej mojej Skodzie sie dobrze sprawił, bo odpaliła przy -32 stopniach (obecny przebieg coś ponad 230 tys. km - oczywiście silnik nie ruszany :) ).
        Za to w pracy sajgon - kilkanaście telefonów od zbulwersowanych użytkowników diesli, którzy nawet rocznych samochodów nie mogli odpalić...
        • typson Re: Wibracje 23.01.06, 23:33
          > Za to w pracy sajgon - kilkanaście telefonów od zbulwersowanych użytkowników di
          > esli, którzy nawet rocznych samochodów nie mogli odpalić...
          >

          najwyrazniej oszczedna natura tychze kazala im tankowac "w LIDLu"
        • mejson.e Re: Wibracje 23.01.06, 23:36
          sherlock_holmes napisał:

          "A ja mojego samochoda przemroziłem przez 24h (rano -27 stopni), odpaliłem go
          dopiero dziś wieczorem (-25 st.). Zapalił od kopa, co nie powinno zresztą
          dziwić, bo tak powinien zapalac każdy samochód. Lotos 5W40 się sprawdza, zresztą
          nawet 10W40 w byłej mojej Skodzie sie dobrze sprawił, bo odpaliła przy -32
          stopniach (obecny przebieg coś ponad 230 tys. km - oczywiście silnik nie ruszany
          :) )."

          Mój dalaj lanos tez odpalił bez protestu i poza krótkim wyciem pompy wspomagania
          kierownicy nie dawał żadnych oznak niechęci do zabrania się do roboty.

          A COTY 2004 zbłaźnił się na całej linii.

          A mówią, ze "nówka to nówka"...

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka