Domofon ;-)

03.02.06, 22:46
Wszyscy "prawdziwi mężczyźni" pewnie teraz tropią "kamasutrę" wszystkimi
możliwymi skanerami antywirusowymi, bo chodzenie dzisiaj po serwerze "Gazety"
to sama przyjemność - szybko i łatwo.
Pusto jakoś aż się słyszy echo...

To może coś o/t samochodów ale tak nie całkiem o/t Kamasutry...

--------------------------------------------------------

Chlopak wybral sie z dziewczyna na randke, bylo super, postanowil odprowadzic
ja do domu. Stoja przed klatka, on oparty reka o sciane mowi:
- Tak sobie mysle, ze nie puszcze Cie do domu, jak nie zrobisz mi laseczki
na dobranoc.....
- Nie wyglupiaj sie, znamy sie krotko, poza tym ktos moze zobaczyc...
- A ja i tak Cie nie puszcze dopoki mi nie zrobisz dobrze...

Takie przekomarzania trwaja 5 min., 10 min.,30min...
Po 45 min.drzwi od klatki nagle sie otwieraja , wychodzi facet z dziewczyna i
prawie wybuchając wysyczał przez zacisniete zeby:
- Ja jestem ojcem tej dziewczyny, a to jest jej mlodsza siostra...
Sluchaj, synu - jezeli moja starsza corka nie chce Ci zrobic laski to zrobi Ci
mlodsza. Jak ona nie bedzie chciala, to ja Ci zrobie, ale wez juz ku..a reke z
tego domofonu!!!
--------------------------------------------------------

Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • marekatlanta71 Re: Domofon ;-) 03.02.06, 22:55
      Dzis rano w TV pokazano eksperta od wirusow a podpis glosil "Kamasutra Worm".
      Ciekawe czy go za to przeprosza...
    • tomek854 Re: Domofon ;-) 04.02.06, 02:15
      widac jestem fałszywym mężczyzną, bo mam w dupie głęboko wszystkie wirusy :-)
      • tomaszek874 Re: Domofon ;-) 05.02.06, 12:06
        ja też :) nawet nie mam czegoś takiego jak antywirus :)
        • sherlock_holmes Re: Domofon ;-) 05.02.06, 18:09
          Uważajcie, bo na Linuxa też są sposoby :)

          A kontynuując wątek dowcipny:

          Wsiada Rosjanin do pociągu relacji Paryż-Bruksela. Wszystkie miejsca są zajęte, a jedno z podwójnych siedzeń zajmuje francuska gospodyni z małym pieskiem. Rosjanin pyta:
          - Madamme, nie mogłaby pani wziąć swojego pieska na ręce?
          Kobieta:
          - Wy, Rosjanie jesteście jak zwykle bezceremonialni. Moja Fifi jest zmęczona. Niech sobie pan poszuka wolnego miejsca w innym wagonie!
          Rosjanin idzie szukać innego miejsca, ale nie znalazł. Wraca i mówi:
          - Madamme, jestem bardzo zmęczony, chciałbym usiąść. Niech pani weźmie swojego psa na ręce. Francuzka rozeźlona krzyczy:
          - Wy, Ruscy, jesteście gruboskórni i nieokrzesani! W Europie ludzie się tak nie zachowują. To jest nie do pomyślenia!
          Rosjanin nie wytrzymał. Błyskawicznie chwycił suczkę i wyrzucił ją przez okno, a sam usiadł sobie wygodnie. Francuzka jest w szoku: przeklina, wrzeszczy, w rozpaczy wyrywa sobie włosy z głowy.
          Wówczas zabiera głos siedzący obok Anglik:
          - Wy Rosjanie wszystko robicie nie tak jak trzeba. Podczas obiadu trzymacie nóż w lewej ręce, samochody jeżdżą u was po prawej stronie, a teraz pan wyrzucił przez okno nie tą sukę co trzeba.



          - Ja nie wiem, co ludzie widzą w tych ‘Rolling Stones’ach’ – żali się Mosze swemu druhowi, Ickowi. – Melodie takie jakieś smutne. Fałszują na dodatek tak, aż się nie chce tego słuchać.
          - Moszek, ty byłeś na koncercie ‘Stones’ów’?!
          - Nie, Chaim mi zaśpiewał.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja