typson 16.02.06, 16:12 auto.gazeta.pl/auto/1,71385,3165231.html no wlasnie, na co? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
typson Re: Nowego logana zamienię na... 16.02.06, 16:58 no dżag jest jednym z faworytów :D Odpowiedz Link
paxton1 Re: Nowego logana zamienię na... 16.02.06, 16:55 ja na logan mówię hogan, halk hogan, prawie jak chuck norris :) Odpowiedz Link
paxton1 Re: A ja wolę nowego Logana 16.02.06, 19:27 hej nie po to przeniosłam się tu z AM żeby znowu wysłuchiwac złośliwości wrr Odpowiedz Link
krakus.mp Re: A ja wolę nowego Logana 17.02.06, 16:15 paxton1 napisała: > hej nie po to przeniosłam się tu z AM żeby znowu wysłuchiwac złośliwości wrr Witam. Nie wiem o co Ci chodzi? Nie jestem złośliwy w tym przypadku.Nie znam Twojej sprawy z Pandami. Napisałem o Loganie to co myślę.Reklamują go jako auto za 26 kawałków, więc logika nakazuje traktować go jako samochód lepszy od Pandy z uwagi na wymiary wnętrza i bezpieczeństwo.Jakość wykonania w Loganie nie jest gorsza od Pandy (nawet lepsza, bo łapę trzyma Renault), nawet od Fabii czy.....Fiesty. Gdybym kupował auto żonie i miałbym na to taką kwotę, wybrałbym Logana. Testy przeprowadzone w znanych pismach motoryzacyjnych wykazują, że Logan jest trwały. Pzdr. Odpowiedz Link
typson Re: A ja wolę nowego Logana 17.02.06, 22:11 > no może jak zwykle się uniosłam nie moze a na pewno Odpowiedz Link
paxton1 Re: A ja wolę nowego Logana 16.02.06, 19:28 a poza tym te pandy były dla rodziców, czy ty kupiłeś swoim chociaż rower? Odpowiedz Link
sherlock_holmes Re: A ja wolę nowego Logana 16.02.06, 20:55 A ja bym tam wolał Pande od Logana - zdecydowanie bardziej dojrzałe auto, do tego dobre do jazdy w mieście )logan jest dobry na wszystko, czyli ogólnie do d...), no i w Pandzie nie śmierdzą plastiki. I nikt sie by ze mnie nie śmiał, że jeżdżę Dacią ;) PS. Chociaż po ostatnim ujeżdżaniu Jaga S-type po sniegu chyba jednak zdecydowałbym sie na JAguara :) Odpowiedz Link
mejson.e Re: A ja wolę nowego Logana 16.02.06, 22:48 sherlock_holmes napisał: "A ja bym tam wolał Pande od Logana - zdecydowanie bardziej dojrzałe auto, do tego dobre do jazdy w mieście )logan jest dobry na wszystko, czyli ogólnie do d.." Pandą jeżdżę przeważnie po mieście i faktycznie zręczna to gadzina, szczególnie do parkowania, a koła 13" pozwalają doś sprawnie pokonywać dziury i progi spowalniające. Ale to samochód dla dwóch osób, z tyłu tylko dzieci i to na krótko. Mały rozstaw osi gwarantuje galopowanie na polskich wyhuśtanych drogach, co szczególnie w nocy albo błyska stroboskopowo po oczac przeciwników, albo oświetla drogę jak lampka rowerowa. Zużycie paliwa tylko wtedy jest małe, gdy kierowca bardzo uważa na technikę jazdy. Minimalne na trasie to 4.5, maksymalne w mieście to 13 (?!) Mnie pali srednio ok. 6.2 w zimie po mieście, więc nie jest źle. Bagażnik mieści dwa kanisterki płynu do spryskiwacza i skrzyneczkę na (małe) zakupy. Gdybym nie miał lanosa, to panda na pewno by mi nie wystarczyła. A logan już tak - z rozstawem osi jak u vectry B, bagażnikiem jak w octavii, silnikiem jak thalia - dałby radę jako samochód rodzinny. "no i w Pandzie nie śmierdzą plastiki." Racja - po roku już nie ;-) " I nikt sie by ze mnie nie śmiał, że jeżdżę Dacią ;)" Większość by doceniła zalety logana a ci, którzy by się śmiali nie należą do ludzi, na których opinii w ogóle mi zależy. Pozdrawiam, Mejson -- Automobil Forum pozytywnie zakręconych automaniaków. Odpowiedz Link
paxton1 Re: A ja wolę nowego Logana 17.02.06, 01:40 mejson.e napisał: > >> > Ale to samochód dla dwóch osób, z tyłu tylko dzieci i to na krótko. ani moi rodzoce ani teściowie nie planują już dzieci (mam nadzieję) :) > > Zużycie paliwa tylko wtedy jest małe, gdy kierowca bardzo uważa na technikę > jazdy. Minimalne na trasie to 4.5, maksymalne w mieście to 13 (?!) o boże to moje subaru mniej pali! Odpowiedz Link
simr1979 A propos Pandy.... 17.02.06, 11:28 Jedynym oczywistym dowodem na niedoskonałość Pandy był....Hyunday Atos: przy tych samych gabarytach zewnetrznych nieporównanie więcej miejsca z tyłu i większy bagażnik. Dynamika 12-zaworowego silniczka też doskonała (choć sporo palił). Ceny były bardziej niż konkurencyjne.... Nie rozumiem dlaczego się nie sprzedawał... :S Odpowiedz Link
pizza987 Re: A propos Pandy.... 17.02.06, 12:03 Bo w potocznym pojęciu był; A. Koreański (panie! kto to naprawi??) B. Dla niektórych brzydki jak kwadrans dla rolnictwa (samgo nazywałem samobieżną, leżącą budką telefoniczną). Ale był niesamowicie funkcjonalny. C. Słabe wyposażenie dodatkowe. A prawda była taka że jak był zadbany to się nie buntował (znajomy miał takiego służbowego-pieścić się z nim nie pieścił, a problemów nie było). Odpowiedz Link
simr1979 Re: A propos Pandy.... 17.02.06, 12:19 pizza987 napisał: > C. Słabe wyposażenie dodatkowe. A tu się mylisz - była nawet wersja z automatem. Jedyną niedogodością była konieczność wyboru spośród kilkunastu chyba wersji wyposazenia o charakterze pakietowym - w przeciwieństwie do listy poszczególnych opcji np. u Fiata. Odpowiedz Link
pizza987 Re: A propos Pandy.... 17.02.06, 12:39 Pisałem o pierwszych Atosach a nie o werji Prime, ale mogę się myulić ;-P W ogóle samochodzik mi się podobał, ale nie kupiłem takiego bo mam nieco inne potrzeby... Odpowiedz Link
simr1979 Re: A propos Pandy.... 17.02.06, 12:48 pizza987 napisał: > Pisałem o pierwszych Atosach a nie o werji Prime, Ja też NIE o wersji Prime.... zresztą subiektywnie - okrąglasty Prime nie dorównywał IMHO urokowi budki telefonicznej..;) Odpowiedz Link
pizza987 Re: A propos Pandy.... 17.02.06, 12:59 Budka telefoniczna rządziła, a we wnętrzumiejsca było od metra w tak małym samochodzie (licząc po powierzchni zajmowanej na jezdni). Odpowiedz Link
maniac44 Re: Nowego logana zamienię na... 17.02.06, 22:26 no nie wiem ale mnie jakoś nie leży ten samochód a nawet ostatnio była nówka demo na allegro za 21 kawałków i nie poszedł. Odpowiedz Link