odszczekuję auchan żory niewinny

22.03.06, 21:38
nie dawało mi to spokoju, odwiedziłem mojego mechnaika.
jak napiszę ze dwa tygodnie temu umył mi silnik (nieproszony zresztą)
to chyba juz wiecie co sie działo
pokornie wyjął fajki, nadmuchał tam sprężonym powietrzem, wyczyscił kopułke i
chodzi jak burza (no, jak burza 1.4)
podobnie po myciu tez tak zrobił ale cos sie tam mogło skroplic a jest tam na
tyle szczelnie ze nie mogło wyparowac.
zgasła jedna dioda podswietlająca licznik ale nie powiem mu o tym:)
    • typson Re: odszczekuję auchan żory niewinny 22.03.06, 21:43
      to chyba nie są diody tylko zwykłe zarowki w5w (przynajmniej tak mialem w
      primerze). Wlasciwie to sa w5w rozmiarowo (duze, bezoprawkowe jak w przednich
      postojówkach) ale są 3 watowe. Ale najlepiej kupic kilka (minimum 4), wyjac
      szafe (10 minut) i zmienic wszystkie, bo reszta jest na pewno przydymiona. Od
      razu bedzie roznica. Acha, jesli nie masz potencjometra od jasnosci zegarow to
      lepiej wloz z mocą oryginalną. Z tego co mi sie wydaje, to kontrolki tez sa
      podswietlane takimi standardowymi bezoprawkowymi. Tylko juz nie pamietam czy o
      duzej srednicy czy mniejszej
    • typson Re: odszczekuję auchan żory niewinny 22.03.06, 21:48
      a swoją drogą jak juz lubisz tanio tankowac to jezdzij na neste. Oszony sa
      beznadziejne. Choc Plawski ma teorie, ze od kiedy przestal tankowac na Neste
      przestalo mu wywalac "Check Engine" :D
    • inna-bajka Re: odszczekuję auchan żory niewinny 22.03.06, 21:50
      Pogratulować mechanika ;-)
      Zawsze istnieje możliwość zalania.
      1. Nie leje się tam gdzie można zalać elektrykę, ew. i to jest chyba najlepsze
      obwiazuję się np zrywka
      2. Zawsze po myciu wydmuchuje się spręzonym powietrzem
      3. Po umyciu na 15 min zostawiamy silnik na jałowym z otwarta maską i wszystko
      odparuje.
      Umyłam chyba z 50 silników z góry i od spodu na podjeździe i w życiu nie miałam
      takich cyrków, a z mechanikiem mam tyle wspólnego co PIS z Mensą.
      • wujaszek_joe Re: odszczekuję auchan żory niewinny 22.03.06, 22:00
        ale jak umyjesz pokrywe głowicy nie lejąc po świecach? kiedys widziałem u niego
        punto po myciu, miało qwłączony silnik i pełno części owiniętych folią. takze
        teoretycznie metode ma poprawną. mówił ze dmuchał wszędzie powietrzem, nie wiem
        co do deski rozdzielczej myslałem ze to wymaga rozebrania kokpitu, poszukam w
        necie
        mój starszy własnie panel od radia znalazł, w aucie był. przeszukiwanym bardzo
        wielokrotnie. a od roku ma nowy z allegro:)
        • typson Re: odszczekuję auchan żory niewinny 22.03.06, 22:09
          co do wyciagania zegarow sprawa jest raczej prosta. Trzeba odkrecic oslone
          kolumny (tą, gdzie sa dziury na dzwigienki od migaczy). Poza tym trzeba odkrecic
          taka plastikowa maskownice (www.almera-n15.de/pics01-04.htm - to jest ten
          plastik okalający zegary miedzy nawiewami) kilka srobeg u gory we wnece przed
          zegarami, po dwie na dole z lewego i prawego rogu. Byc moze najpierw trzeba
          bedzie zdjąc tę czesc kokpitu, ktora masz nad kolanami - nie wiem. Dalej szafa
          jest na kilku widocznych srobkach. Po odkreceniu lekko wysuwasz zegar, wkladasz
          łape i odczepiasz wtyki od elektroniki :D Zarowki sa od tylu w oprawkach
          montowanych na pol obrotu. Tyle :)
          • wujaszek_joe Re: odszczekuję auchan żory niewinny 22.03.06, 22:52
            dzięki:)
            w najbliższym czasie sie mi rozjaśni w mej banalnej limuzynce
            • typson Re: odszczekuję auchan żory niewinny 22.03.06, 22:56
              pamietaj, zebys rozbierał to o takiej porze, by okoliczne CPNy byly jeszcze
              otwarte ;) (źródło żarówek)
              • wujaszek_joe Re: odszczekuję auchan żory niewinny 22.03.06, 23:00
                hehe, w twingo taka operacja odbyła się pod sklepem z częściami
                • wujaszek_joe Re: odszczekuję auchan żory niewinny 22.03.06, 23:01
                  nie trzeba dodawac że takie zarówki były w zupełnie innym sklepie
        • inna-bajka Re: odszczekuję auchan żory niewinny 22.03.06, 22:12
          Wiesz, mój ojciec chodził do Technikum samochodowego w Legnicy, w tamtych
          czasach podobno najlepsze w Polsce. I tam jeden profesor im nieustannie
          powtarzał "samochód trzeba naprawiać dobrze, jeśli nie potrafisz, zostaw"
          Mimo infantylności tego tekstu i prostoty, jest w nim jakaś głębia, z która
          trudno się nie zgodzić. Niby owinięcie to taki bzdet, ale jak zrobisz to DOBRZE
          i dokładnie daje wymierne rezultaty.
          Wiesz często zdarza mi się powiedzieć klientowi "Przykro mi, ale nie sprzedam,
          nie zamontuje, nie zrobię, nawet za milion dolarów". Raz taki text zadziała,
          raz nie. Ale jak mam sie później meczyć z nim i jego samochodami, to mam to
          gdzieś, poprawki są złodziejami czasu i kasy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja