frax1
24.03.06, 10:45
No więc skoro forum nam się trochę rozpolitykowało, to ja wtrące swoje 3
grosze. Dwa tygodnie temu kupiłem sobie bilet do Irlandii i lece w ten
poniedziałek. Niestety ale tutaj nie mogę się przestawić na pracowanie za
jakieś śmieszne kwoty, pracowałem w USA i wiem jak człowiek powinien być
wynagradzany, nawet za prostą ale uczciwą pracę. Żeby nie bylo że poddaje się
bez walki, próbowałem w Polsce, ale po 2óch miesiącach zrezygnowalem...
poprostu wynagrodzenie za pracę na zmiany w weekendy itd. (mimo że całkiem
fajną) było śmieszne. Doszedłem do takiej konkluzji że w ekstremalnym wypadku
opłaca mi się jechać na 3-4 miesiące do USA, popracować a reszte czasu być w
Polsce i być studentem bo będę miał lepsze warunki finansowe niż pracując u
nas. Moi znajomi też tak myślą, ciekaw więc jestem kiedy nasi kochani politycy
zorientują się że nie ma kto tu pracować a oni rozmawiają o szpiegach
podsłuchach i odnowie moralnej. Szczerze mówiąc nie chciałbym wyjechać, ale
wiem że jak tego nie zrobię chociaż na trochę to w żadnej pracy tutaj nie będę
pewny że dobrze zrobiłem zostając...
Pozdrawiam