typson 27.04.06, 00:07 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3309169.html knur zawsze u siebie ma pierwszenstwo, czy jedzie wzdluz czy w poprzek. I pewnie jeszcze nie czuje sie winny, to pech jest winny... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
marekatlanta71 Re: podarłbym knura gołymi łapami 27.04.06, 00:15 Mialem dawno temu w PL podobny wypadek - gosc maluchem mi w bok wjechal - ja jechalem glowna, on podporzadkowana probowal przeskoczyc w poprzek glownej. Mielismy wielkie szczescie, bo ja jechalem 90 a on jakies 10-20. Jakby ruszyl o ulamek sekundy wczesniej to ja bym w niego wjechal i prawie na 100% bylyby trupy. A tak skonczylo sie na scieciu paru znakow drogowych - samochod przy 90 km/h nagle zostal obrocony o 90 stopni i nie wiem jakim cudem udalo mi sie wyprowadzic go z poslizgu. Ale obdarlem go z blachy dokumentnie - obie strony mialy zrolowane blachy jak puszki od sardynek - wszystko na slupkach ktore zwyczajem PL sa robione z stali i betonu i sa tak przymocowane zeby wytrzymac zderzenie. Odpowiedz Link
typson Re: podarłbym knura gołymi łapami 27.04.06, 00:23 kumpel wracal maluchem do w-wy z nowego dworu, trasa gdanska (dwa pasy, dwie jezdnie) W lomiankach jakis knur mu wyjechal przed nos z podporzadkowanej i sie zatrzymal. Kolega przywalil w niego z pelna predkoscia. Gosciowi w passacie urwało przod, silnik w rowie, etc. W maluchu jedyne miejsce w miare nie naruszone to miejsce kierowcy, reszta szrot. Moncny fart ale zmierzam do konca. Otoz z passata wyszedl jakis knur i sie pulta - "i co zes gowniarzu najlepszego zrobil!" no i jak tu ludzi w afekcie nie mordowac Odpowiedz Link
gladiusz Re: podarłbym knura gołymi łapami 27.04.06, 02:07 Za co cię tam wywalili ? Za "knura" ?? Odpowiedz Link
gladiusz Re: podarłbym knura gołymi łapami 27.04.06, 02:07 Widzialem w TV tego Opla - cud że w nim tylko ranni. Odpowiedz Link
typson Re: podarłbym knura gołymi łapami 27.04.06, 10:48 aaa, bo napisałem "i ch..j" ;) Odpowiedz Link