wo_bi
01.06.06, 10:29
Witam,
pytanie wlasciwie to "Ciezarowcow" i "Ciezarowek", bo Wy bedziecie wiedziec
najlepiej. :) Jak to jest z "marwym polem" w dlugasnych (czyt. standardowych)
TIRach? Przedwczoraj o malo co nie zostalem zdmuchniety przez taki pojazd z
al. Jerozolimskich w Warszawie. Tylko moje przeczucie uratowalo mi tylek. ;)
W ktorym mniej wiecej momencie, kierowca nie widzi osobowego samochodu? Wiem,
ze prawie zawsze, chyba, ze ma lusterka odpowiednie, jak jest juz na wysokosci
ciagnika. Podejrzewam, ze troche inaczej wyglada to z lewej i z prawej strony.
Zawsze staram sie jezdzic tak, zeby byc widocznym w lusterkach, nie "chowac
sie" w martwe pole. W osobowych z doswidczenia wie sie gdzie "to" jest. W
wiekszych samochodach nie do konca...
Pozdrawiam
Wobi