inna-bajka
13.06.06, 09:44
"Gazeta Wyborcza": "W 1939 r. Polska została pokonana w 28 dni. W 2006 r.
wystarczy 90 minut" - koszulki z takim napisem rozchodzą się wśród
neonazistów w byłej NRD jak
świeże bułeczki.
A to komentarze na Onecie:
Jeżeli ma być tak jak w 1939 to w 17. minucie wpadną na boisko Ruscy!
w trzeciej minucie zaczną nam kibicować Anglicy i Francuzi.
W 10. minucie Janas z Listkiem uciekną do Rumunii, a Kaczki zwieją do Londynu
W 43min Ruscy zabiją Rasiaka i Milę i powiedzą że to robota Niemców
w II połowie Ruscy przyłączą się do Polaków i razem pokonamy Niemców
Ruscy mają agenta Kapitana Klose ;))
Po czym pierwszych bedziemy wyciagać z opresji w polfinale (za co po latach
będziemy nazywani tania sila robocza), a drudzy jak zwykle poddadza sie, za
co po latach dostana polowe kibicow polnocno afrykanskich w wieczysta goscine
(druga polowa przypadnie Niemcom).
Po meczu okaze sie, ze Ruscy zostana na kilka sezonow, a gdy wyjada, polowa
druzyny i kibicow bedzie miala mniejasza lub wieksza ilosc ruskiej garderoby
pod strojem polskim i bedzie bronic polskiej bramki jak Puszczak :)
a na polowe niemiecka wkrocza alianci no i na srodku boiska wybuduja mur
ale i tak w 89min całe boisko nasze :)
a w 90 minucie Balcerowicz zrobi wynik dwucyfrowy
w dogrywce w 106 minucie Niemcy i Ruscy zbudują gazociąg omijający polską
połowę