ecikp
14.09.06, 08:52
Nowe sprzęgło :) Odebrałam wczoraj paszczaka z ASO w Kobyłce. Najtaniej było.
O dziwo. Za sam montaż 300 zł brutto. Do tego panowie kulturalnie powiedzieli
mi co ew. jeszcze mam w przyszłości do zrobienia, umyli samochodzik i w
ukłonach oddali kluczyki. Podoba mi się !! A jeszcze bardziej mi sie podobało
ja wsiadłam - przez chwilkę znów poczułam się jak kursantka, bo strzeliłam
żabę, ku uciesze męża jadącego Hondzią. Potem ... oj potem to już było tylko
lepiej. Z Kobyłki na Mokotów jest nieco drogi, więc miałam czas się do nowego
sprzegła przyzwyczaić. Oczywiście pierwszy dzień upłynął pod znakiem ruszania
z piskiem opon ;) A samochód - ech - jakby wstąpiło w niego nowe życie :)
Mieliśmy też oczywiście okazję obejrzenia tego starego sprzęgła. Zdarte było
po nity ...
A jeszcz eprzy okazji bytności w salonie obejrzałam sobie moje marzenie -
Hyundaia Sonatę, no i coś bardziej realnego - nowe Accenta. Musze przyznać,
że prze te 5 lat posunęli się pozytywnie - lepsze materiały, fotele jeszcze
lepiej trzymające, wykończenie czarne, koła 15" a nie 13" (choć nadal Kumho),
szyba nieco odsunieta - zdecydowanie podobniejsza do Hondy Civic :)