Dodaj do ulubionych

znasz li ten co rzeka absurdów płynie?

08.11.06, 09:36
najnowszy(?) system motywacyjny:
mojafirma.interia.pl/news?inf=814364

no i absurdy urzędnicze po polsku:
mojafirma.interia.pl/news?inf=814369

No sami powiedzcie w jakim kraju przebiją oba pomysły lepszymi?
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: znasz li ten co rzeka absurdów płynie? 08.11.06, 11:04
      Badanie wykrywaczem przyszlo do nas ze zgnilego zachodu. Jakos mnie to za specjalnie nie rusza. Pewnie dlatego, ze jestem kwiozerczym kapytalistom potrafie zrozumiec, ze sa sytuacje, w ktorych pracownik moze duuuzo nabruzdzic.

      Ale urzednicza papierkologia... Niedawno kupilem samochod. Pierwszy nowy uzywany od wielu lat. Kiedys do US szlo sie z umowa, tam podbijali pieczatke, podatek zostal oplacony i z tym szlo do wydzialu komunikacji. Teraz, jako, ze samochod, ze wzgledow znizkowo-ubezpieczniowych kupilem na spole z bratem, do US ide z SZESCIOMA stronami A4! Tylko, ze jak na razie nie ide... Pan, od ktorego auto kupilem nie chce podpisac fiskalnych kwitow, ktorych nie rozumie. I w d... jestem ja - samochod kupilem, a nie moge go przerejstrowac. Na ch... komu SZESC kartek A4 do zaplacenia 2% podatku od wartosci na umowie?! Po kiego grzyba w PCC-1 musza byc dane zbywcy skoro w umowie wyraznie stoi, ze podatek placi nabywca. W tym kontekscie 20 kwitkow potrzebnych do zatrudnienia obcokrajowca wydaje mi sie malym pikusiem...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka