Nastepny zlosliwy wymuszacz czerwonego swiatla

20.12.06, 04:09
www.yourfilehost.com/media.php?cat=video&file=06511220_launched.wmv
    • emes-nju Re: Nastepny zlosliwy wymuszacz czerwonego swiatl 20.12.06, 10:59
      Bardzo ladne ;-)

      Ale czytajac temat mialem inna wizje. Zgodna z tym, co kiedys widzialem. Otoz widzialem kiedys szczeniaka, ktory siedzial sobie na trawie obok sygnalizatora dla przejscia dla pieszych i co chwile patykiem naciskal guzik - ale byl korek...
      • wo_bi Re: Nastepny zlosliwy wymuszacz czerwonego swiatl 20.12.06, 11:32
        emes-nju napisał:

        > Otoz w idzialem kiedys szczeniaka, ktory siedzial sobie na trawie obok
        > sygnalizatora dla przejscia dla pieszych i co chwile patykiem naciskal
        > guzik - ale byl korek...


        Długo się tak bawiłeś? ;)
        • emes-nju Re: Nastepny zlosliwy wymuszacz czerwonego swiatl 20.12.06, 11:37
          Cicho! Bo sie wyda!

          A tak na serio. Jak bylem w wieku odpowiednim do takich zabaw, nie bylo jeszcze takich sygnalizatorow. Ale troche szczeniakowi zazdroscilem tej cudnej zabawy (bo pieszo szedlem :-P ). Tak jak zazdrosze dzieciom superzabawek na radyjko - za moich czasow na takie zabawki trzeba bylo miec pozwolenie od wojska i milicji, zeby korzystajac z nadajnika do sterowania autem, nie zaczac emitowac wlasnego programu majacego na celu szkalowanie waaadzy :-)
          • typson Re: Nastepny zlosliwy wymuszacz czerwonego swiatl 20.12.06, 13:49
            ze wczesnego dzieciństwa pamietam taki przycisk działający na ul. Andersa (wtedy
            Nowotki Marcelego ;) Konkretnie chodzi mi o przejscie dla pieszych przy
            zkrzyzowaniu z gen. Zajączka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja