Zrobiłem porządek na forum: Żłobki :D

03.01.07, 12:34
;-)))

Jedna baba napisała:

Jak możecie oddawac swoje dzieci do żłobka??
isztarek 15.12.06, 12:10 + odpowiedz

Za żadne skarby bym tego nie zrobiła! Nie macie wyrzutów sumienia? NIe mam
jeszce dzieci, ale chyba trzeba nie kochac malucha aby go oddać do żłobka?


no więc jej odpisałem:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=646&w=53996930&a=54820323
    • pap10 Re: Zrobiłem porządek na forum: Żłobki :D 03.01.07, 12:45
      I bardzo slusznie.
      Ja bym tylko zwiekszyl dawke zmeczenia 69 razy.

      Pozdrowka,
      Pap
    • pizza987 Typsoniku, jestem z Ciebie dumny.... 03.01.07, 12:55
      ....jak widać zabrałeś się za sprawy społeczne ;)
    • lexus400 Re: Zrobiłem porządek na forum: Żłobki :D 03.01.07, 13:00
      .........dobre, dobre typsonie ubawilem sie niemal do lez:))
      • bassooner Re: Zrobiłem porządek na forum: Żłobki :D 03.01.07, 15:42
        Te...wzięły Cię za babe...
        • qrakki999 Re: No pięknie to OPISAŁAŚ Typson,) 03.01.07, 15:59
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=646&w=53996930&a=54847432
          he, he - zapewne do głowy nie przychodzi, że poza zapłodnieniem chłop może coś
          przy dziecku robic nie mówiąc juz o udzielaniu się na specjalistycznym
          bachorowym forum:)

          Ja nie mam własnego potomka (jeszcze) ale streściłeś półtoraroczne
          doświadczenia moich znajomych.

          pzdr
          Q
          • emes-nju Re: No pięknie to OPISAŁAŚ Typson,) 03.01.07, 22:30
            O tym, ze Kopernik byla kobieta, wiem. Ale, zeby Typson...
            • typson Re: No pięknie to OPISAŁAŚ Typson,) 04.01.07, 00:17
              na jeden dzień moglbym być. Byle bym miał fajne cycki i inne gadżety. Ale bym
              się zabawiał ;)
        • typson Re: Zrobiłem porządek na forum: Żłobki :D 03.01.07, 16:02
          faktycznie!!! Ale akcja :D
    • x-darekk-x Re: Zrobiłem porządek na forum: Żłobki :D 03.01.07, 16:12
      e tam, a ja mysle, ze troche pojechales.
      jestem ojcem dwoch malych kolesi - jeden ma 2,7 drugi 0,7 lat. rzeczywiscie
      troche to odmienilo nasze zycie, ale jakos nie widze powodow do rozpaczy i
      wyrywania wlosow, a tak to opisales.
      bilans trosk i radosci wychodzi na plus (na rzecz radosci ma sie rozumiec)
      • typson Re: Zrobiłem porządek na forum: Żłobki :D 03.01.07, 16:24
        no pewnie, ze tak. Ja nie neguje macierzyństwa czy ogolnie posiadania dzieci.
        Chcialbym miec dwojke a najlepiej trojke (w imie przyrostu naturalnego ze
        znakiem + ). Chcialem tylko zasygnalizowac autorce watku, ze w d..e byla i
        ch...j widziała. Po prostu mnie zajezyla. Wystarczy uzyc wyszukiwarki forum, by
        dowiedziec sie, ze jej glowne zmartwienia to model sukni slubnej oraz
        przebywanie na forum "mlodziutkie mezatki i ..." czyli na forum ktore jest
        zbiorowiskiem najglupszych bab (z wyjatkami). I uwazam, ze taka osoba cechujaca
        sie brakiem pogladow nie ma prawa ich wyglaszac zwlaszcza w kwestiach o ktorych
        nei ma pojecia.

        Poza tym wydzwiek mial byc humorystyczny ogolnie z prztyczkiem w nos dla autorki ;)
        • x-darekk-x Re: Zrobiłem porządek na forum: Żłobki :D 03.01.07, 18:09
          > Poza tym wydzwiek mial byc humorystyczny ogolnie z prztyczkiem w nos dla
          autork
          > i ;)

          a to sie akurat udalo ;)
    • emes-nju Eeee... Typson? 03.01.07, 22:13
      A co Ty robiles na forum "Zlobki" w godzinach pracy...? :-D
      • lobuzek1 Re: Eeee... Typson? 03.01.07, 22:33
        Typson, super post. Pióro Waść masz tęgie. Zgadzam się z tym co napisałeś w
        100%.
        Idę teraz walnąć gin z tonikiem za Twoje zdrowie!
      • typson Re: Eeee... Typson? 03.01.07, 23:34
        trzecia w nocy to nie godziny pracy
        • emes-nju Re: Eeee... Typson? 04.01.07, 09:51
          Dla mnie dosc czesto tak...

          Tym niemniej jaka to misje spelniales na tym forum? Bez cienia zlosliwosci pytam. Forow jest tyle do wyboru, a Ty postanowiles zrobic sliczny i sluszny dym na Zlobkach :-)
          • computerland1 Re: Eeee... Typson? 04.01.07, 10:02
            dokladnie:) wpis w sumie super, ale Typ co Ty tam robiles?:)
          • typson Re: Eeee... Typson? 04.01.07, 10:08
            zona mi pokazala taki wątek no i nie wytrzymałem ;)
            • computerland1 Re: Eeee... Typson? 04.01.07, 10:48
              to Wy z zona siedzicie na forum o trzeciej w nocy?:):):)
              • plawski Re: Eeee... Typson? 04.01.07, 10:52
                computerland1 napisał:

                > to Wy z zona siedzicie na forum o trzeciej w nocy?:):):)

                Też się kiedyś dziwiłem. Ale spójrz na jego zdjęcie w wizytówce. Cyborg. I
                wszystko jasne. :)
                • computerland1 Re: Eeee... Typson? 04.01.07, 13:28
                  plawski napisał:
                  >
                  > Też się kiedyś dziwiłem. Ale spójrz na jego zdjęcie w wizytówce. Cyborg. I
                  > wszystko jasne. :)

                  i jeszcze argument o nie-wstawaniu. zamiast myslec o przyjemnosciach zony. no,
                  ale cyborgi tak maja:):)
              • typson Re: Eeee... Typson? 04.01.07, 12:30
                no ostatnio nawet do czwatej lub piatej. Ale czas jakos sie poukladac, bo do
                roboty nie moge wstac
          • mejson.e Gdzie to ludzi nosi... 04.01.07, 23:44
            emes-nju napisał:

            "jaka to misje spelniales na tym forum? Bez cienia zlosliwosci pytam. Forow jest
            tyle do wyboru, a Ty postanowiles zrobic sliczny i sluszny dym na Zlobkach :-)"

            Nie samą motoryzacją ani inną pasją człowiek żyje!
            Oprócz pasji jest jeszcze życie - dzieci, rodzina, małżeństwo, podatki itp.

            Mnie zaniosło kiedyś na forum "kobieta" (?!), gdzie (bez zmiany nicka!)
            włączyłem się w dyskusję o ... zdradzie małżeńskiej.
            Trafiłem tam za sprawa linku ze strony głównej i jakoś tak poszło ;-)

            Co do zadymy, jaką zrobił Typson, to zgadzam się z nim całkowicie - wypowiadać
            się należy o rzeczach, o których ma się pojęcie, a nie tylko gdy wydaje się, że
            ma się to pojęcie.

            Z małym tylko zastrzeżeniem - nie wali się rozmówcy od razu w pysk, najpierw
            wypada zwrócić uwagę ;-)

            Ale to po prostu to samonakręcanie, o którym pisałem w wątku o Murzynach...

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            Automobil
            Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
            • typson Re: Gdzie to ludzi nosi... 05.01.07, 02:49
              slusznie, nie samymi autami czlowiek zyje ;) A tak na serio to zona trafila na
              to forum i tez za jakims linkiem i pokazala mi ten watek.

              Co do walenia w pysk:
              - grzecznie zwracano jej uwage w 100 postach poprzedzajacych
              - mieni sie psychologiem a pisze bzdury. Albo kiepski z niej psycholog albo
              kiepski sciemniacz
              - wystaczy posc za jej linkami i poczytac te blyskotliwe i glebokie przemyslenia
              na "mlodziutkich mezatkach..." (to tam, gdzie kobiety roztrzasaja kwestie
              natychmiastowego zakonczenia malzenstwa przez pryzmat przylapania meza na
              ogladaniu golej baby czy o zgrozo zabawy siusiakiem) by moc odpowiadac rzeczonej
              jak dobrze znanej osobie

              to nie jest wiec samonakrecanie tylko uzycie bardziej dosadnej argumentacji,
              skoro delikatne sugestie nie trafiaja.
    • iberia.pl Re: Zrobiłem porządek na forum: Żłobki :D 04.01.07, 20:45
      to, ze ktos oddaje malucha do zlobka bo MUSI isc do pracy potrafie pojac,takie
      czasy i juz.
      Ale swego czasu na forum kobieta jedna matka zalozyla watek w stylu jestem
      szczesliwa:w skrocie:jej maluch w zlobku bo ona sie realizuje , chodzi do
      pracy, ma hobby cos tam cos tam to rece opadaja.ROzumiem, ze kogos ciagnie do
      pracy, ze nie chce byc w domu z malym dzieckiem przez 3 lata ok, ale pisanie,
      ze poslyla malenstwo kilkumiesieczne do zlobka i jest szczesliwa to juz lekka
      przesada.No ale kazdy z nas inaczej pojmuje szczescie.
    • edek40 Slicznosci!!! 05.01.07, 10:23
      Brawo kolego!!! Pojechales po calosci!!!

      Moje dzieci szwedaly sie po ludziach i zyja. Nie zlapaly groznych chorob czy insektow. Za to nie mozna o nich powiedziec, aby byly dzikusami. Nie maja w zwyczaja chowac sie pod spodnice mamy, gdy pojawia sie ktos obcy w domu. Chyba dobrze sie rozwijaja, nie jakaja sie, nie maja nocnych moczen itp.

      Zalozycielka watku to typowy przyklad przyszlej mamusi-myslicielki i czytelniczki. Ma glebokie przemyslenia na temat dziecka i potem konsekwentnie je wprowadza w zycie. Nieco brutalniejsi w slowach ode mnie, nazywaja to tresura dzieci. Oczywiscie aby poswiecic sie celowi nadrzednemu, czyli wychowaniu geniusza, mamusia do pracy nie pojdzie juz nigdy. Bedzie za to zaprowadzac i zabierac dziecko jeszcze w gimnazjum. Albo ma jakies 13 lat i wprawia sie na Baby Born.
      • emes-nju Re: Slicznosci!!! 05.01.07, 10:32
        edek40 napisał:

        > Zalozycielka watku to typowy przyklad przyszlej mamusi-myslicielki i
        > czytelniczki. Ma glebokie przemyslenia na temat dziecka i potem konsekwentnie
        > je wprowadz a w zycie. Nieco brutalniejsi w slowach ode mnie, nazywaja to
        > tresura dzieci.


        Ja nazywam to HODOWLA. Optymalne warunki - oswietlenie, karma, ilosc ruchu... Tylko, ze z takiego CHOWU nie rosna LUDZIE, tylko kompletnie aspoleczne jednostki ze swietnym wyksztalceniem zdobywanym juz od przedszkola :-(
        • bassooner Józia mówi... 05.01.07, 13:09
          Pani szanowna kiedyś szkół nie było, a ludzie jakoś żyli pani, a mądre byli
          pani...dzieci sie wychowały na podwórku pani, i było dobrze.
          Bo wef tych szkołach, to jedna somoria i gomoria pani, narkotyki, pijaństwo i
          kur...wo, a w żłobkach pani, to wcale nie lepi...narkotyzują dzieci, a same sie,
          jak łone śpio kur..ą za pieniądze...te przedszkolanki, jedna z drugo pani...a
          myślo, że wszystkie rozumy pozjadały pani, jedna z drugo...a wypindrzone łone
          wszystkie...i po co to, sie pytam szanowna pani?
          Ano dla tych gachów co przyłażo, jak te znarkotyzowane dzieci śpio, co to im
          dupy dajo...wiem to wszystko pani, bo brata syn do szkoły do miasta łazi, to
          wie...ale ino do powszechniaka bedzie łaził, wyżej nie pójdzie, bo to i po co...
          Rachować pani, i pisać już umie, to mu wystarczy, a jak do lasu pracować pójdzie
          to po co mu jakieś ułamki i inne chu..- muje.
          I tak pani kochana, prędzej czy później wojna będzie, kacapy nas zalejo od
          wschodu pani, i tyle...
    • sven_b Re: Zrobiłem porządek na forum: Żłobki :D 05.01.07, 13:16
      Bardzo mocne wejscie. Że też chcialo Ci sie wskakiwac miedzy gąski :-)
      • emes-nju Re: Zrobiłem porządek na forum: Żłobki :D 05.01.07, 13:18
        Jak czlowiek wskakuje miedzy gaski, to moze poczuc sie wilczkiem ;-)
    • paxton1 Re: Zrobiłem porządek na forum: Żłobki :D 05.01.07, 13:30
      ale jej dałeś...

      a w kwestii dziadków - moi rodzice to skarb, siedzą z synem całe dnie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja