tak czasem sobie uknę

05.01.07, 23:20
piratow na tvn. Na szczęście zmienili formułę programu i prowadzącego bo poprzednia koncepcja mnie tak wkurwiała że nie oglądąłem. Bawią mnie dwie rzeczy. Pierwsza to to że jakby oceniać to tak jak należy to w prawie kazdym wypadku policja zapłąciłaby mandaty bo zawsze robią podpuszczanie na kolejne wykroczenia a nie zatrzymanie od razu po wykroczeniu.Druga zabawną rzecza jest tlumaczenie. A ja sie dziwię skąd ludzie "zarabiajacy" po kilkaset zł mają kasę na takie furki. Ja k przychodzi do kwoty mandatu - z reguły kilkaset zloty to nagle okazuje sie że tyle to oni zarabiają. Dla mnie to policja powinna od razu dawać delikwenta na kontrolę do skarbówki.
    • typson Re: tak czasem sobie uknę 06.01.07, 03:53
      nie kojarzę poprzedniej ani obecnej formuly programu wiec sie nie wypowiadam.
      Faktem jest, ze policja lubi podpuszczac. Kiedys jako pasazer podrozowalem ze
      znajomym w interesach. W jakiejs wiosce ktos wsiadl nam na zderzak i zwyczajnie
      naciskał. Sugestie migaczem, zeby sobie wyprzedzil nie pomagaly. W koncu
      znahjomy przyspieszyl. Oczywiscie okazalo sie, ze to policja, ktora z duma
      zaprosila na prezentacje filmu. No i jak tu sie nie wqrwic...

      Co do wysokosci mandatów - sa za niskie.

      Co do narzekania - teoretycznie na nic moze sie ono zdac - taryfikator jest
      obecnie bardzo precyzyjny, nie ma widełek, w wiekszosci przypadkow sa precyzyjne
      kwoty. Narzekanie moze co najwyzej dac tyle, ze wypisza mandat za brak gasnicy
      lub cos takiego
      • truskava Re: tak czasem sobie uknę 07.01.07, 13:28
        typson napisał:

        > nie kojarzę poprzedniej ani obecnej formuly programu wiec sie nie wypowiadam.

        Zmiana formuły polega chyba tylko na zmianie lektora.



        > Faktem jest, ze policja lubi podpuszczac. Kiedys jako pasazer podrozowalem ze
        > znajomym w interesach. W jakiejs wiosce ktos wsiadl nam na zderzak i
        > zwyczajnie naciskał. Sugestie migaczem, zeby sobie wyprzedzil nie pomagaly.
        > W koncu znahjomy przyspieszyl. Oczywiscie okazalo sie, ze to policja, ktora
        >z duma zaprosila na prezentacje filmu. No i jak tu sie nie wqrwic...


        A ja nie bardzo rozumiem ten mechanizm "podatności na podpuszcanie".
        Jadę sobie swoim tempem, siada ktoś na ogonie, to zwalniam trochę i robię mu
        miejsce na wyprzedzenie mnie. Jak nie korzysta, to wracam do swojego tempa i
        sram na tego za mną. Nie rozumiem, po kiego grzyba jechać szybciej...
        Oczywiście mnie też wkurzają tacy wiszący na zderzaku, ale wtedy raczej nie
        przyspieszam, tylko daję znaki świetlne "STOPem".



        >
        > Co do wysokosci mandatów - sa za niskie.
        >
        > Co do narzekania - teoretycznie na nic moze sie ono zdac - taryfikator jest
        > obecnie bardzo precyzyjny, nie ma widełek, w wiekszosci przypadkow sa precyzyjn
        > e
        > kwoty. Narzekanie moze co najwyzej dac tyle, ze wypisza mandat za brak gasnicy
        > lub cos takiego
        • typson Re: tak czasem sobie uknę 07.01.07, 14:10
          akurat ten znajomy, ktory w tamtej sytuacji siedział za kolkiem to stary
          wyjadacz. Robi druzo tras, wlasciwie nie dostaje mandatów. Jezdzi spokojnie i
          bezpiecznie. Najwyrazniej 100 razy nie dawal sie podpuscic a 101 raz akurat to
          byl ten o 1 raz za duzo. Pamietam jak odbieralismy jedno z jego aut z serwisu
          (podwoziłem go) i panowie z ASO byli w szoku, ze auto ma ponad 180 tys przebiegu
          i jeszcze nie mialo zmienianych tarcz. Zmienili je dla przyzwoitosci :) To chyba
          swiadczy to tym jak i gdzie jezdzi - 90% to trasy, tempem bardzo umiarkowanym
          • truskava Re: tak czasem sobie uknę 07.01.07, 14:26
            To co wdcześniej pisałem o reakcji na podpuszczenie dotyczyło nie tyle Twojego
            znajomego, co wszystkich tych złapanych na videoradar i tłumaczących się:
            "a bo panowie mnie podpuszczaliście".
            To trochę tak, jakby powiedzieć komuś, "weź wsadź rękę do ognia"
            i pajac to zrobi, bo mu przecież powiedziałeś, żeby to uczynił.
            A mózg gdzie?
            • typson Re: tak czasem sobie uknę 07.01.07, 14:40
              Ja rozumiem doskonale te zasady tylko nie rozumiem jakim prawem policja
              podpuszcza czy prowokuje do lamania przepisow? To taki test na uczciwosc czy co?
              • truskava Re: tak czasem sobie uknę 07.01.07, 14:44
                typson napisał:

                > Ja rozumiem doskonale te zasady tylko nie rozumiem jakim prawem policja
                > podpuszcza czy prowokuje do lamania przepisow? To taki test na uczciwosc
                > czy co?


                A to już osobny temat. Trzeba twardym być i nie dawać się podpuszczać ;-)
                • truskava Re: tak czasem sobie uknę 07.01.07, 14:47
                  Pozatym jak kolesie siedzą na zderzaku, to w lusterku wstecznym powinna być
                  widoczna ich kamera, ale to może tylko ja zwracałbym uwagę na takie szczegóły.
      • truskava Re: tak czasem sobie uknę 07.01.07, 13:36
        typson napisał:

        > Co do wysokosci mandatów - sa za niskie.
        >
        > Co do narzekania - teoretycznie na nic moze sie ono zdac - taryfikator jest
        > obecnie bardzo precyzyjny, nie ma widełek, w wiekszosci przypadkow sa
        > precyzyjne kwoty. Narzekanie moze co najwyzej dac tyle, ze wypisza mandat
        > za brak gasnicy lub cos takiego


        Może kiedyś wprowadzą u nas takie rozwiązanie, że wysokość mandatu będzie
        uzależniona od dochodów - wydaje się to być lepszym rozwiązaniem od obecnego.
        Pozostanie jeszcze kwestia jak karać tych, którzy formalnie nie mają dochodów.
        Nie wiem, może tacy płaciliby wg jakiegoś taryfikatora. A taryfikator
        uwzględniałby np. wartość pojazdu sprawcy...
        W każdym razie warto by coś zrobić z obecnym system mandatowym, bo raczej jest
        mało wydajny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja