tak, zeby sobie przypomniec, gdzie i kiedy...

09.01.07, 17:25
bo tyle buduja, ze atlas drogowy po kwartale jest nieaktualny. ;)

nowedrogi.pl/autostrady.htm
    • edek40 Re: tak, zeby sobie przypomniec, gdzie i kiedy... 09.01.07, 17:52
      To robi wielkie wrazenie. Wszystko po to, aby Polska rosla w sile, a ludziom zylo sie dostatniej. Nalezy zwrocic uwage, na przereklamowana potege Niemiec. Zalosnie wyglada ilosc autostrad wybudowanych przez nich w porownaniu z dokonaniami ostatnich 17 lat. Tak trzymac. W tym roku m przybyc kolejnych 6 kilometrow, jeszcze badziej zmniejszajac wplyw przereklamowanej gospodarki Niemiec na nasz system autostrad.
      • typson Re: tak, zeby sobie przypomniec, gdzie i kiedy... 09.01.07, 18:00
        poprawka - w swietle ostatnich 62 lat!
        • lexus400 Re: tak, zeby sobie przypomniec, gdzie i kiedy... 09.01.07, 18:00
          Panowie - chyba sie czepiacie:))
          • typson Re: tak, zeby sobie przypomniec, gdzie i kiedy... 09.01.07, 18:01
            mowisz tak, bo oplywasz w luksusy!!!! (w domyśle A4) ;)
            • wujaszek_joe Re: tak, zeby sobie przypomniec, gdzie i kiedy... 09.01.07, 18:56
              ta A4 to naprawdę coś wspaniałego. dziś byłem dwa razy w gliwicach i raz w
              katowicach. kiedyś te miasta dzieliła godzina meczącej drogi a teraz rzut
              beretem. szkoda że to wyjątek a nie reguła
              • lexus400 Re: tak, zeby sobie przypomniec, gdzie i kiedy... 09.01.07, 19:31
                wujaszek_joe napisał:

                > ta A4 to naprawdę coś wspaniałego.

                ........hmm. Ja majac ta wspanialosc dostepna, niestety zrezygnowalem z
                uzytkowania tego dobrodziejstwa. W ubieglym roku przestalem korzystac z powodu
                wiecznych remontow i rownoleglych podwyzek oplat. W moim przypadku A4
                pochlaniala mi miesiecznie w granicach 500-600PLN.
                • wujaszek_joe Re: tak, zeby sobie przypomniec, gdzie i kiedy... 09.01.07, 19:47
                  acha, bo mieszkasz bo tej droższej stronie..
                  nie wziąłem pod uwagę że A4 będzie słono płatna.
                  i co mnie psujesz dobry nastrój i zachwyt nad RP? ;)
                  • lexus400 Re: tak, zeby sobie przypomniec, gdzie i kiedy... 09.01.07, 20:22
                    wujaszek_joe napisał:
                    > i co mnie psujesz dobry nastrój i zachwyt nad RP? ;)

                    .......oj przepraszam. Jest zajebiscie - drogi z miesiaca na miesiac sa lepsze,
                    dziury to rzadkosc, autostrad tyle km zbudowano w IV RP ze UE prosi abysmy
                    przestali na chwile budowac bo kasy im brakuje, skonczyla sie w koncu korupcja,
                    afery finansowe zdarzaja sie we wszystkich krajach na swiecie ale nie w PL,
                    politycy juz nie kradna, pielegniarki maja tyle kasy ile gornicy a gornicy sami
                    rezygnuja z 13-tek i Barborek, bezrobocie calkowicie zlikwidowane, dlugi Gierka
                    splacone wraz z odsetkami, USA obiecuje splacic zaciagniete dlugi w PL do konca
                    kaczokadencji a GASPROM wreszcie wynegocjowal dostawy gazu z PL w cenie
                    10.000USD za tone, PETRONAS wyzebral od ORLENU 0,05% udzialow a pierwsza dama
                    wygrala wybory Miss World..................................................i
                    wlasnie sie obudziles.:))
                    • wujaszek_joe Re: tak, zeby sobie przypomniec, gdzie i kiedy... 09.01.07, 20:50
                      wielkarzeczpospolita.net/
                      jestem na bieżąco :)
                      • lexus400 Re: tak, zeby sobie przypomniec, gdzie i kiedy... 09.01.07, 21:00
                        wujaszek_joe napisał:

                        > wielkarzeczpospolita.net/
                        > jestem na bieżąco :)

                        ......hehe nie znalem tego ale fajne:))
    • typson Re: tak, zeby sobie przypomniec, gdzie i kiedy... 09.01.07, 18:00
      ale wstyd - ktos powinien zablokować tę stronę ;)
      • bassooner Opinia Józia o autostradach... 09.01.07, 21:27
        A idź pan do cholery z tymi autostradami panie, porażka, mówie panu: ształ,
        ształ, wszędzie kur.. jeb.. ształ...Jechaliśmy ze szwagrem fiaciorem do tej
        całej germanii, co by troche sprzętu ADG ściągnąć na handel, wie pan fiacior
        kombica i jeszcze z przyczepką panie, pakowne to to, że hej...dzie tam tera te
        samochody panie. Żeśmy panie, ledwie jeb..y Berlin przejechali, a tu
        kur...jeb...ształ, no to stoimy...szwagier paliwa, rozumiesz pan, na całą trasę
        w kanistrach nabrał, w te i we w te ma sie rozumieć, bo tam panie na stacji to
        drożyzna w piz.., a my kur.. stoimy panie, a paliwo idzie...a wie pan, gasić i
        zapalać, jak tu co chwila trzeba te trzy metry ujechać to przejeb...
        szczególnie, że szwagrowi się rozrusznik zacina.
        No ale panie, jakoś się ruszyło i dobrze panie, bo jak mam na te szwabskie mordy
        patrzeć wef tych kur.. mercedesach jeb.... to mnie panie, ch.. spala. No to
        jedziemy, ale panie nie za długo, bo se na drogę kilka mocnych wziąłem i tak
        mnie panie, przyszpiliło, że mówię do szwagra
        „te szwagier, robimy zjazd na pobocze bo se musze kur.. małego przewinąć ”...a
        on mnie na to, że się nie zatrzyma...
        W pierwszej chwili myślałem, że się przesłyszałem, ale widzę, że ani nie
        zwalnia, ani nic.
        Myślę sobie „wątroba nie mięso, szwagier nie rodzina” - przypier.... mu za
        chwilę, jak nie stanie, no to mu gadam „stawaj mi tu zaraz bo ci przypier...za
        chwilę,jak nie staniesz”, a on na to, że na autobanie nie wolno, bo ino się
        stanie panie, to od razu policja i mandat z trzysta marasów murowany.
        I mi gada, że za dwadzieścia kilosów będzie tanksztela to się odlejemy.
        Jeb... autostrady panie, u nas se pan na pobocze zjedziesz i po sprawie, a tam
        kur.. to ni chu.. inaczej, jak tylko na jeb.... tankszteli. Zatrzymać się nie
        wolno panie, co to kur.. jest, też jeb... szwaby wymyśliły. No ale dobra, jakoś
        wytrzymałem, dojechaliśmy, idziemy się odlać, a tu jakiś murzyn panie, stoi i na
        tace zbiera, jak ktoś wychodzi z kibla. Nic ino żeśmy się ze szwagrem za
        budynkiem odlali.
        Szwagier śpiący panie, się zaczynał robić, wie pan szmat drogi za nami już była,
        do tej granicy tośmy z osiem godzin jechali, a mnie pan rozumiesz te chu.. już
        trzy lata prawko trzymają, to i zmiennika nie miał i mówi, żeby jakąś kawe se
        trzasnąć...a w ogóle panie to prawko to mi niesłusznie wzięli, kiedyś panie za
        komuny się po kielichu jeździło i panie wypadków tyle nie było...aha panie, no
        to idziemy na te kawe, na te całą panie, tanksztele, luuudzi...a gdzie tam
        ludzi..., jeb.... panie szwabów pełno, jak mrówków panie, a to się cieszą panie
        nie wiadomo z czego, bo chyba z tych swoich autoban, to chyba nie, bo to kur...
        wszędzie ształ, ształ, jeb... ształ , a to gadają po ichniemu i nic pan panie,
        nie rozumiesz, a ubrane to to...drewniaki panie, łobleczone na giry, aaa szkoda
        gadać...my to ze szwagrem elegancko – nówki dresy z kreszu, a dla wygody
        laczuszki panie, wszystko nowizną z bazaru czuć.
        No to idziemy se tą kawe kupić, se myśle, se wezme też, bo już mnie po tych
        browarach normalnie rozdęło jak łowce panie, co to się mokrej trawy najadła,
        szwagier już się śmiał, że mnie bebzol trokarem przebije...ha, ha, kur.. ha,
        ha...no to kupujemy te kawy panie, jakoś wie pan, na migi, że dwie, kawa, kawa i
        jakoś się udało, a kur.. drogie jak ch.., biorę panie, łyk, o kur...co to panie
        jest, ani panie fusów na dnie, ani panie szklanki, ino w takiej tyciu niej
        filiżance panie, na ch.. z taką kawą i to panie, za takie pieniądze. U nas
        panie, to za te siano, to se pan, całą pakę kupisz, normalnie wrzątkiem panie,
        zalejesz w szklance, i pasuje.
        No ale przykurzylim do tej całej panie, kawy, posiedzielim chwile, za budynkiem
        się drugi raz odlaliśmy i jazda dalej na jeb... autobane, na „wystawke” panie,
        po sprzęt ADG...cdn.
        • mrzagi01 Re: Opinia Józia o autostradach... 10.01.07, 08:03
          jestem fanem twojej turbofolkowej twórczości :)

          a'propos Józia- czy w Szamoni mieszka niejaki Jozef Kwaśny? a może to właśnie ów
          Józio?
          • bassooner Re: Opinia Józia o autostradach... 18.01.07, 23:31
            mrzagi01 napisał
            > a'propos Józia- czy w Szamoni mieszka niejaki Jozef Kwaśny? a może to właśnie
            ów Józio?

            Ano mieszka panie, robił z moją teściówką w TP.SA jako monter...a co???
            • mrzagi01 Re: Opinia Józia o autostradach... 19.01.07, 07:40
              bassooner napisał:

              > mrzagi01 napisał
              > > a'propos Józia- czy w Szamoni mieszka niejaki Jozef Kwaśny? a może to wła
              > śnie
              > ów Józio?
              >
              > Ano mieszka panie, robił z moją teściówką w TP.SA jako monter...a co???


              a bo once upon a time była w telewizorze reklama (jakiś PTS, autotak czy
              chujwico- już nie pamiętam)w ktorej rozradowany chłopek krzyczał do kamery
              "Nazywam się Józef Kwaśny z Szamotuł i właśnie odbieram mój WSPANIAŁY samochód
              FIAT CZINKłECZENTO!!!!!"
              jakoś mi to w pamięć zapadło.
              >
              • bassooner Re: Opinia Józia o autostradach... 19.01.07, 12:18
                >mrzagi01 napisał: "Nazywam się Józef Kwaśny z Szamotuł i właśnie odbieram mój
                WSPANIAŁY samochód
                > FIAT CZINKłECZENTO!!!!!"
                To łon panie...
        • lexus400 Re: Opinia Józia o autostradach... 10.01.07, 08:08
          rewelacja bass rewelacja:))
          • margotje Re: Opinia Józia o autostradach... 10.01.07, 10:07
            Pan Jozio ma z pewnoscia wiele wiecej ciekawych opinii.... Dasz poczytac?
            :))))))))
            • bassooner Re: Opinia Józia o autostradach... 10.01.07, 19:01
              Józio to moja imaginacja, plus obserwacje. Józio się nijak nazywa, raz jest
              tępym małorolnym, raz zwolnionym pracownikiem komunistycznego molocha.
              Jest obrażony na cały świat, wszystko krytykuje oprócz rzecz jasna, przeszłości.
              Mam nadzieję, że z biegiem postów postać się jeszcze wyklaruje...ino panie kur..
              weny i czasu mi trza!!!
        • pawel_1976 Re: Opinia Józia o autostradach... 19.01.07, 08:36
          świetne
          jak widać początki BIZMESU łatwe nie są...
          :)
Pełna wersja